Wartburg 353 zmień
(od 1966 do 1991)
Zobacz ocenyYatonic@o2.pl
2005-11-13




(3,77)
Na czystych świecach z dobrze
wyregulowanym zapłonem silnik chodzi jak
żleta, cicho, na wysokich obrotach
ciągnie jak szalony...(równierz paliwo z
baku ale to w mieście). 8l na trasie
przy 120Km/h to chyba nie dużo...
(90km/h - 6.5l) bez względu na
obciążenie, choć jak wiadomo małe
pojemności źle sobie radzą z 5 osobami +
50 kilo bagarzu.
pełna ocena Kombi, 1.0 50KM, 1985 r., 394000 km
.::Don_Kichote::.
2005-04-05




(4,15)
Jak ustawisz odpowiednio zaplon co nie
jest trudne, jak wiekszosc rzeczy w tym
aucie, zamontujesz polprzelotowke z
4suwa zamiast dwoch ostatnich tlumikow,
to leczysz CC SC ale tylko na
starcie...bo skrzynia 4ka jest zabardzo
rozciagnieta na 3 i 4 biegu.
pełna ocena Kombi, 1.0 50KM, 1985 r., 60000 km
dawid
2007-06-09




(3,15)
mam wartburga 353 bardzo go lubie ma tak
zwanego kopa np mam astre 1 i astra w
przyspieszeniu siada przy wartburgu mam
13 lat taka mlodziez jak ja oglada sie
za sportowymi autami a ja interesuje sie
wlasnie wartburgami pozdro dla
wszystkich zgadzajacych ...
pełna ocena Kombi, 1.0 50KM, 1989 r., 145000 km
papiej@poczta.wp.pl
2002-05-26




(3,77)
Ma dobre przyspieszenie, momo swojego
wieku i niewiadomego przebiegu (robiłem
silnik jakies 5tys km temu, ale ile razy
byl juz robiony-tego nie wie nikt). Nie
ma problemow z turbo-maluchami, poldkami
i takim tam z tej klasy - zostaja na
swiatlach z tylu.
pełna ocena Sedan, 1.0 50KM, 1972 r.,
Sikor353@o2.pl
2004-12-11




(3,69)
Samochodzik, nie do zajeżdżenia,
cichutki po generalce, w skrzynce
wyraźnie bakuje piątego biegu. Wysokie
zawieszenie pomaga na bezdrożach, ale
jest zabójcze na zakrętach gdzie autko
podpiera się klamkami o asfalt.
Kupiłem go ponad dwa lata temu i chyba
już nie sprzedam.
pełna ocena Kombi, 1.0 50KM, 1987 r., 301000 km
An
2007-12-17




(3,92)
Moment obrotowy jak to w 2T-dość wysoki,
ale w niewielkim zakresie obrotów,
kultura pracy także jak w 2T-pod
obciążeniem dobra, na wolnych obrotach
kiepsko. Silnik dość synamiczny, jak
dobrze wyregulowany nie pali za dużo, w
mieście niestety zawsze dużo.
pełna ocena Sedan, 1.0 50KM, 1986 r., 97000 km
Eisenacher eisenacher@poczta.onet.pl
2001-11-30




(4,38)
P...
pełna ocena Kombi, 1.0 50KM, 1986 r., 100000 km
Pepek
2004-09-13




(3,85)
Stosunek mocy do pojemności całkiem
wysoki. Dwusuw więc zrywny. Silnik
prosty do bólu, zapala w najgorsze
mrozy. Trzy cylindry więc kultura pracy
taka sobie. Elastyczny dopiero na
wysokich obrotach (od 2500).
pełna ocena Kombi, 1.0 50KM, 1985 r., 97000 km
doctor16@wp.pl
2011-01-08




(3,38)
Jak na 2-takt jest OK. Kultura pracy
nieporównywalnie lepsza od Syreny czy
niektórych chińskich skuterów.
Nieziemsko brzmi, pięknie kopci... Jak
jest mokro to nawet czasami koła
przyczepność zgubią :]
pełna ocena Sedan, 1.0 50KM, 1987 r., 138000 km
Bruno
2004-10-31




(3,77)
Osobiście zrobiłem na motorze 100tyś. i
musiałem wymienić tylko wał i
pierścienie teraz ma prawie 160tyś i
chodzi jak pszczoła 100-140km/h bez
problemu. Jak na tą pojemność dość
zrywny.
pełna ocena Sedan, 1.0 50KM, 1987 r., 157000 km
hugo
2003-12-25




(3,54)
Zrywny (I i II bieg),dosc
elastyczny,fajnie brzeczy na wyskoich
obrotach :).Wciagnie tyle wachy ile jest
w baku chociaz czasami moze zabraknac ;)
a wtedy trzeba dralowac na stacje :P
pełna ocena Kombi, 1.0 50KM, 1977 r., 167000 km
Kzyho (kzyho@poczta.onet.pl)
2001-05-15




(3,69)
plus za typowa "wlasnosc" dwusuwow czyli
chec wkrecania sie na obroty, co w
konsekwencji daje osiagi w miare do
przyjecia (oczywiscie w odniesieniu do
mocy i pojemnosci)
pełna ocena Kombi, 1.0 50KM, 1986 r., 80000 km
pawel_zembok@tlen.pl
2002-07-07




(3,92)
SIlnik dwusow. Wal padal i jestem w
trakcie wymiany silnika wlasnie, ale
spoko bo silnik chyba kosztuje 3 piwa;)
a jak nie to sie kupi cale autko za 300
zlotyszy
pełna ocena Kombi, 1.0 50KM, 1987 r., 80000 km
conhoon@wp.pl
2003-03-27




(4,08)
No może nawet trochę lepiej niż
przeciętnie. Ale dobrze to pracuje
silnik z gażnikiem JIKOW. Z
jednogardzielowym nie jest tak
dynamiczny (i trochę więcej pali).
pełna ocena Kombi, 1.0 50KM, 1978 r., 60000 km
Sako
2004-12-02




(2,23)
na zimnym silniku to bez sania nie
pojedzie:) zato jak ciepło to ssanie
działa jak dopalacz ale ogulnie to pompa
w tym sprzecie to kiepskie rozwiazanie
pełna ocena Kombi, 1.0 50KM, 1987 r., 92000 km
02.12.2004
Sako
Całokształt
zeby nie zawieszenie i silmok dosc spartaniski wyglad srodka był by to calkiem przyzwoity samochod ma dobre blachy mozna nim przebijac sciany wysiasc i tylko kuz otrzepac :P
Silnik
na zimnym silniku to bez sania nie pojedzie:) zato jak ciepło to ssanie działa jak dopalacz ale ogulnie to pompa w tym sprzecie to kiepskie rozwiazanie
Skrzynia biegów
jak sie chce przyszoanowac to zgrzycze ale ogólnie jeszcze z nia niejest tak zle
Układ jezdny
do zawrotnych pretkosci i wchodzenia w zakrety to on raczej niebył stworzony.Strech nim jechac powyzej 80km/h a na zakretach klamki tra o asfalt a cały samochod zachowuje sie jak by chciał wyskoczyc z drogi i po rowach poskakac
Widoczność
jego gabaryty sprawiaja ze widac przez niego wszystko mozna wzucic nawet gróba tesciowa :P
Ergonomia
Wentylacja i ogrzewanie
nom jak zamontowac silnik na kolektorze zabudowac wwalic rure do srodka to i cepło sie robi bo te fabryczne ogrzewanie to chyba adaptacja silnika z kombajna duzo huku mało działania
Przestrzeń wewnątrz auta
moga urzadzic sobie wojne na pistolety ale wygoda to tylko tyle lepsza od malucha ale wkonicu to limuzyna
Wyciszenie
bardzo złe a;e to bardzo dobrze bo słychac prace tych 3 garów ktorych potecjał az kipi ta moc i wrrrrrrrrr pojechali do miasta wyrywac panienki :)
Koszty utrzymania
co do złuzycia paliwa do mozna by tym napoic słonia niby ma ekonomizer ale nawet przy ekonomicznej jezdzie lubi dobrze sie napic gorzej zee to w moc nie idzie
Stosunek jakość/cena
cena to jest az zabawna ale samochód jest jerzdzacy i miesci groba tesciowa ktora jak nas wkurzy zmiesci sie w bagarzniku:P zato ma duzego plusa ogólnie mógł by miec lepszy silnik i ekonomiczniejszy no i sztywniejsze zawieszenie
Drobiazgi
albo to mój taki trefny ale jak nie dostawało sie borygo na pierwszy gar to palic niechciał przez pompke paliwa ktora razdwa szlak trafia tak wiec stuki puki w zawieszeniu to standard
Poważne usterki
za duzo tego by otym mowic ;)