Volvo 440 zmień
(od 1988 do 1996)
Zobacz ocenyVolvo Driver
2009-05-31




(4,46)
Polecam wszystkim to auto! Jest to moje
pierwsze i muszę przyznać że się w nim
zakochałem:) Nie cisne się w jakimś
nowym bezpłciowym miejskim clio. Leże w
starym charyzmatycznym volvo 440, nie
przeszkadza mi kolano pasażera jak chce
zmienic bieg.. Świetne auto, możesz
tanio je kupić, a jeżeli masz chęć to
możesz w niego trochę włożyć na drobne
poprawki lakiernicze (po 20 latach jego
istnienia to chyba oczywiste) i auto
będzie robić kolosalne wrażenie
wizualne! Co do wytrzymałości silnika,
to dodam, ze jest niesamowity.
pełna ocena Hatchback, 1.7 102KM, 1990 r., 211000 km
adamm24@op.pl
2007-11-18




(4,38)
Mimo iż francuzki, to jednak bardzo
dobry silnik, bardzo dynamiczny,
ekonomiczny i przyjemnie brzmiący.
bardzo mile mnie zaskoczył gdy rozpędził
to volvo do ok 200km/h, nie wierzyłem
sam ale to prawda, genialnie
wyprzedza,mały problem tylko do 2000
obrotow jest troche słaby ojciec ma
cordobe i jest w tym zakresie
mocniejsza.
pełna ocena Hatchback, 1.9 TD 90KM, 1995 r., 199000 km
TOMEK
2005-07-27




(3,77)
KOLEDZY BADZMY SZCZERZY W SWYCH OCENACH
MAM 440tke 1,8i Z GAZEM OD DWOCH LAT Z
PRZEBIEGIEM 172OOOkm,Z CZEGO JA
PRZEJECHALEM 30000.WYMIENILEM AMORY
PRZOD,SILENTBLOCKI WACHACZY
PRZOD,PRZEWODY CIECZY,LACZNIKI
STABILIZATORA,TARCZE TYL,ROZRZAD,W SUMIE
DOLOZYLEM ZE 2500zl A I TAK TU TRZESZCZY
TAM PUKA.
pełna ocena Hatchback, 1.8 90KM, 1995 r., 173000 km
Seba440t2 GG:500241
2006-01-27




(4,46)
Silnik to jednostka 1,7 Turbo co prawda
o doładowaniu niewielkim w okolicach 0,3
Bara ale calkiem niezle przyśpiesza moc
seryjnie na poziomie 120 KM pazwala na
calkiem niezłe osiągane predkości
maxymalne ok.200+ oraz na przyspieszenie
na poziomie 9 sekund do 100.
pełna ocena Hatchback, 1.7 Turbo 120KM, 1989 r., 240000 km
orlow69@gmail.com
2009-11-07




(4,31)
Jak jest zimno i mokro to lubi troszkę
podymić. Ale to jest problem nawet
nowych samochodów. Więc proszę się nie
martwić, to raczej nie jest uszczelka
pod głowicą.
Silnik zawsze odpala, czy by to był mróz
jak na sybirze czy po dłuższej przerwie
w odpalaniu.
pełna ocena Hatchback, 1.8 90KM, 1994 r., 173000 km
Raban
2006-05-09




(4,31)
To jet mój pierwszy diesel, wczesniej
miałem same benzyny z gazem. Golfa II
1,6 , Astre I 1,6i , Astre II 1,4 16V.
Silnikiem tego Volvo jestem zaszokowany,
naprawde ma POWERA, chyba tamtymi autami
ciężko byłoby mi dogonić Teraźniejsze
Volvo. Silnik rozwija moc płynnie, brak
turbodziury, wyprzedzanie możliwe na V
biegu, jak tylko Turbina się wlączy jest
naprawde fajnie.
pełna ocena Hatchback, 1.9 TD 90KM, 1995 r., 22000 km
cendra2@wp.pl
2010-09-14




(3,92)
Silnik niezły, kulturalny, elastyczny.
Pali sporo gazu...
Ceny części na przyzwoitym poziomie.
Jeszcze mnie nie zawiódł a zrobiłem nim
już od marca 2010 11 tyś km.
Po zakupie miałem problem z głowicą,
przeszła regenerację, wymiana 6 z 8
zaworów, planowanie, uszczelka itp.
pełna ocena Hatchback, 1.8 90KM, 1994 r., 346000 km
tomek
2008-01-28




(4,38)
prosty, osmiozaworowy silnik 1.8 90km z
trwałym kolektorem ssącym ze stopów
lekkich bardzo dobrze spisuje sie z
tanią instalacją LPG, jest bardzo
oszczędny, w mieście spalanie nie
przekracza 10,5l LPG ,na trasie min. to
7,11l LPG, osiągi zupełnie przyzwoite
duży plus za 140Nm przy 2500obr.
pełna ocena Hatchback, 1.8 90KM, 1993 r., 17000 km
paffcio
2005-08-18




(3,77)
motor b18u ze stajni renault , centralny
wtrysk spalał mi 7,5 w cyklu mieszanym.
Elastycznośc prawie jak w jednostkach
TDI , max. moment obrotowy dostępny juz
przy 2400 obr/min. dzieki temu nie
katujesz skrzyni biegów ciągłym
przełączaniem , rulezz- na trójce od 30
do 80 km/h prawie jak automatem.
pełna ocena Hatchback, 1.8 90KM, 1993 r., 152000 km
Tadeusz
2007-03-30




(3,15)
Niestety jest to silnik Renault :(((.
Nierównomierna praca. Prawdopodobny
problem z głowicą spowodowany
eksploatacją na gazie i wyjątkowym
niedbalstwem poprzedniego właściciela.
Bardzo paliwożerny!!!!! i podatny na
wycieki. Jedyny jego plus to dobra
elastyczność.
pełna ocena Hatchback, 1.8 90KM, 1995 r., 204000 km
wojtecki83@poczta.onet.pl
2009-05-07




(4,62)
Silnik bardzo miło zaskakuje 90 km pod
maską spokojnie wystarcza do
podrużowania w trasie. Bez problemu moge
wyprzedzać. (na prostej ścigałem sie z
kolegą który ma passata b5 1,9 TDI 115km
- jechaliśmy ząb w ząb potem z
zaskoczeniem zapytał sie co ja mam pod
maską:) ) Jeśli chodzi o kulturę pracy
nie jest zła jak na diesla z tego
okresu.
pełna ocena Hatchback, 1.9 TD 90KM, 1995 r., 307000 km
Peps
2007-04-18




(4,08)
Silnik pomimo tego ze jest to stary
silnik z renaulta z 8 zaworowa glowica i
1 walkiem chodzi dosyc spoko.Bardzo duzy
plus za dosc szybko dostepny maksymalny
moment obrotowy z tego co pamietam juz
od 2500obr/min ma ponad 140 Nm i dzieki
temu jest dosc elastyczny aczkolwiek
moglby miec troche wiecej mocy przy tej
pojemnosci.
pełna ocena Hatchback, 1.8 90KM, 1996 r., 224000 km
MVOLVO
2008-11-26




(4,46)
Z silnika jestem zadowolony nie miałem z
nim jak dotąd żadnego problemu, chociaż
zdarzyło mi się dwa razy, że drżał na
wolnych obrotach ale wystarczyło przemyć
silniczek krokowy benzyną i na rok
miałem spokój. Bardzo dobre
przyspieszenie, maksymalnie ...
pełna ocena Hatchback, 1.7 Turbo 120KM, 1994 r., 22000 km
mikilys
2010-02-01




(4,38)
Silnik dynamiczny. Mam ciężką nogę i jak
na ilość przejechanych kilometrów i
fakt, że jestem jego 4 właścicielem to
180km/h nie jest problemem dla tego
auta. Pracuje co prawda jak Diesel, ale
jest dynamiczny. Trzeba tylko chcieć i
zadbać. Nowe świece, filtry, dobry olej,
nowy rozrząd i cacuszko.
pełna ocena Hatchback, 1.6 i 82KM, 1993 r., 340000 km
nieznajomteem@wp,pl
2009-11-02




(4,08)
Silnik bardzo elastyczny i żwawy jak na
90KM i jednopunktowy wtrysk, oczywiście
nie zagazowany. Jedna z mocnych stron
samochodu polecam te jednostkę ponieważ
według mnie to najlepszy silnik do 440.
Silniki 1.9, 1.7turbo, 2.0 zbyt
paliwożerne a ten jest wręcz idealny jak
na to auto.
pełna ocena Hatchback, 1.8 90KM, 1994 r., 125000 km
07.11.2009
orlow69@gmail.com
Całokształt
Gdyby nie te małe usterki to by było 5 gwiazdek. Tak samochód jest dobrym wyborem. Jeżeli ktoś czasami lubi sobie poszperać przy samochodzie i jest w stanie poświęcić mu troszkę czasu to auto będzie służyło długie lata.
Silnik
Jak jest zimno i mokro to lubi troszkę podymić. Ale to jest problem nawet nowych samochodów. Więc proszę się nie martwić, to raczej nie jest uszczelka pod głowicą. Silnik zawsze odpala, czy by to był mróz jak na sybirze czy po dłuższej przerwie w odpalaniu. Nie jest to wyścigówka. 1.8 i 90 koni = niewysilony silnik. Przyspieszenie ma, ale to nie jest 5 sekund do setki a raczej 10-12. Ale jak szukamy auta do wyścigów ulicznych to zły wybór. Elastyczność, no cóż. Znajomy nową Corollą potrafił zakręty 90 stopni pokonywać na 4 biegu i prędkością 30 km/h. W tym wypadku możemy być pewni że na 4 to ten samochód zgaśnie.
Skrzynia biegów
Nie dostrzegłem problemów. Czasami na świeżo co odpalonym samochodzie, podczas jazdy, jedynka lubi kaprysić. Ale nie to żeby nie wchodziła - czasami ciężej wchodzi. Tak to nie spotkałem problemu ze skrzynią biegów.
Układ jezdny
Nie widze problemów. Można puścić kierownice i samochód będzie jechał tak w jakiej pozycji zostawiliśmy ster. Nie stwierdziłem luzów na kierownicy.
Widoczność
Doskonała tyna szyba, wszystko widać - brakuje mi tutaj tylko wycieraczki. Pewnie konstruktorzy stwierdzili że jest to sedan :P Przednia też bardzo dobra. Słupki nie przeszkadzają w widoczności. Jest jeden mały mankament, mianowicie w 15 letnim samochodzie reflektory już nie dają tyle światła. Jak się jedzie w nocy i w deszcz to jest to katorga. Czasami wystarczy zainwestować w nowe żarówki, czasami w nowe reflektory...
Ergonomia
To jest mocny punkt tego samochodu. Wszystko pod ręką. A do tego deska rozdzielcza jest piękna - kwadratowo-prostokątna :) Nie mogę się na tej płaszczyźnie do niczego przyczepić. Dużo pojemnych schowków. przełączniki na swoim miejscu. BDB.
Wentylacja i ogrzewanie
Jedyna rzecz do której mogę się przyczepić to dmuchawa która lubi połykać liście. Ale że dostęp do niej nie jest tragiczny to mogę to wybaczyć. Klimatyzacja działa perfekt. Jak jest + 30 to w pare minut w samochodzie mamy 18 stopni. Ogrzewanie też bardzo dobrze. Ma być ciepło to lada moment jest. Zaparowane szyby też nie są problemem.
Przestrzeń wewnątrz auta
Jestem osobą dosyć dużą. Mam 190 cm wzrostu i gabarytami odbiegam trochę od reszty społeczeństwa. Jak szukałem samochodu dla siebie miałem duży problem. W większości kolana nie mieściły mi się pod kolumną kierownicy. W Volvo 440 nie mam tego problemu. Aczkolwiek przy aktualnej konfiguracji foteli to pasażerowie z tyłu nie mają dużej przestrzeni. Za mną (za fotelem kierowcy) duży chłop nie może siedzieć. Tylne fotele pozostają dla płci przeciwnej o europejskich normach gabarytowych. Pasażer z przodu ma miejsca od groma. Więc dla mnie przestrzeń dla kierowcy i pasażera - doskonała. A jak będę miał większą rodzine to kupie sobie Volvo 850.
Wyciszenie
Narzekać nie można. Przy 120-130 można się poczuć jak na statku morskim: ze wszystkich możliwych szczelin przedostaje się wiatr. Ale prawda jest taka że mało kiedy się jedzie te 130. Głośność silnika przeciętna. Nie można się przyczepić. Przy 80 na godzine można normalnie rozmawiać.
Koszty utrzymania
Wbrew opiniom które czytałem swojego czasu na temat tego modelu, podstawowe elementy eksploatacyjne nie są tak tragicznie drogie. Bardzo dużo części pasuje z Renault 19 a na Allegro można poskładać cały ten samochód z części zamiennych. Filtry i inne sprawy wymieniane co jakiś czas nie są tragicznie drogie. Co do paliwa to sprawa wygląda lepiej niż myślałem przed zakupem. Byłem przygotowany na spalanie w mieście z rzędu 10 litrów, a w moim przypadku jazda z ciężką nogą (czyli przeciąganie biegów do 2,8 RMP a nie do 4 tysięcy!) dała efekt 8,6 litra na 100 km w mieście.
Stosunek jakość/cena
Można ten samochód już dostać za 4000 zł, ale powiem szczerze, że bym się bał takim jeździć. Ja za swój dałem 6600, z jednej strony dużo, ale to było pewne auto.
Drobiazgi
Cóż, do drobiazgów można zaliczyć plage w tym modelu. Mianowicie nadkola tylne (nie wiedzieć czemu z przodu zrobiono plastikowe osłony... z tylu już nie). Jak go kupiłem to rant błotnika i nadkole były w stanie powiedzmy średnim. Reparaturka nadkola + lakierowanie to około 1400 zł za jedno nadkole. Więc miejmy to w uwadze szukając samochodu. Jeżeli problem z nadkolami i ogólnie rdzą jest bardzo poważny to nie wiem czy jest sens pakować się w ten samochód. Jeżeli są do ogniska rdzy, albo np zjedzony przez rdze rant nadkola to spokojnie można przy nim posiedzieć. Ja za reperacje nadkola domowym sposobem zapłaciłem 160 zł + mój czas. Lakier, mata szklana, żywica, Brunox (polecam, świetny środek do walki z rdzą) i papier ścierny. Efekt świetny, rdzy już nie ma, a ślady naprawy są niewidoczne. Więc podsumowaine. Nawet jeżeli nie macie jeszcze rdzy na nadkolach to koniecznie wzmocnijcie je watą szklaną. DWA: Przednie szyby w wersji elektrycznej lubią się niedomykać, trzeba im pomagać palcami żeby wróciły na swoją poprzednią drogę - to nie będzie problemu. Mechanik powiedział że to kwestia uszczelki trzymajacej szybe. Jest to taki drobiazg że nie chce mi się w to bawić.
Poważne usterki
Technicznie nie ma problemów. Ważne podzespoły silnika i elektroniki nie sprawiały psikusów. Auto odpala zawsze, czy by to była temperatura rodem z syberii jak i po dłuższej przerwie w odpalaniu. Jedynym mankamentem tego modelu są korodujące nadkola.