Volvo 240 zmień
(od 1974 do 1993)
Zobacz ocenyjensen
2007-07-26




(4,23)
Silnik nie do zajechania przy regularnym
serwisie, mój ma przejechane prawie 400
tyś, trzyma kopresje, nie ma luzów i nie
bierze oleju. Jednostka bardzo
elastyczna. Gdy rozleciał się docisk
sprzęgła co unieruchomiło mi skrzynie na
4 biegu samochód nadawał sie do jazdy.
pełna ocena Kombi, 2.3 115KM, 1990 r., 380000 km
antysoft
2005-08-19




(4,77)
gdybym nie wiedzial co to za silnik pod
maska to bym pomyslał ze to jakiś
amerykański big-block V8 - dzwiek
silnika po przygazowaniu jest
niesamowity... VW zrobil dobra robote.
Ogólnie silnik nie do zajeżdzenia,
wymieniame 40 tys temu wtryski
(poprzedni własciciel jezdził na jakims
ekologicznym gównie rzepakowym czy czyms
takim).
pełna ocena Kombi, 2.4 Diesel 79KM, 1992 r., 376000 km
Henio wawa
2011-09-17




(3,54)
Najgorszy element w tym aucie to
faszystowski silnik. Zazwyczaj nie
przejezdza wiecej bez remontu niz silnik
z poloneza.Albo trzeba remontowac bo sie
przegrzewa albo cos sie urwie.Tem silnik
to pasc i gowno. Zdarzaja sie
egzemplarze ktore przejechaly 400tys ale
to wyjatki.
pełna ocena Kombi, 2.4 Diesel 82KM, 1992 r., 284000 km
240 biały cygan
2011-11-10




(4,08)
Mimo prawie pół miliona przebiegu
kultura pracy stoi na wysokim poziomie -
6 cylindrów gra ładnie, równo ale
oczywiście coś za coś. Silnik z VW LT
jest głośny i ma mizerne osiągi. Do
bujania się po mieście wystarczy, ale w
trasie tragedia. Tempomat w nodze
ustawiam na 90-100km/h i jadę, z
nadzieją, że nic nie trzeba będzie
wyprzedzać - to naprawdę tragedia, auto
nie przyspiesza prawie w ogóle.
pełna ocena Kombi, 2.4 Diesel 79KM, 1991 r., 469000 km
Pabele
2011-11-21




(3,38)
Silnik jest niestety faszystowski i
oczywiście psuje obraz tego zacnego
auta. Najlepiej jeśli ktoś lubi diesla
włożyc coś japońskiego albo mercedesa.
VW to źródło problemów ,brakuje mu mocy
,nie zapala w zimie i jest jakościowo
dramatycznie kiepski
pełna ocena Kombi, 2.4 Diesel 82KM, 1988 r., 254000 km
janusz
2010-08-04




(4,23)
Rewelacja, pali 9,6 w trasie, w miescie
12,0 na gazie trasa 11,5 w miescie 14.
gaz od 11 lat stan idealny. kolor ciemna
zieleń. wszystkie częsci oryginał poza
tarczami które wymieniłem po 350 tyś.
jezzę 23 lata kupiłem gdy miał 60 tyś w
Szwecji
pełna ocena Kombi, 2.1 100KM, 1978 r., 528000 km
KBL - nospam@poczta.onet.pl (to prawdziwy adres :) )
2006-07-19




(4,54)
Silnik jak na jednostke konstrukcyjnie z
lat 60-tych - rewelka. Niesamowicie
trwaly, solidny, chos nie powalający
osiągami. B21 na gażniku z LPG to nieco
mało, ale juz B230 na LH-Jetronic-u jest
więcej niż dobre
pełna ocena Coupe, 2.1 107KM, 1982 r., 35 km
Wojtek
2005-10-15




(4,31)
Silnik od VW LT, specyficzna praca 6-cio
cylindrowca, na wyższych obrotach wydaje
się, że zaraz ma się rozpaść ale to
pozory. Nie oczekujmy osiągów auta
spotrowego.
pełna ocena Coupe, 2.4 Diesel 79KM, 1991 r., 25 km
matibobi
2006-12-13




(4,08)
Silniczek pracuje w normie jest bardzo
dobry w długich trasach.Jedynie mam
problem z gaźnikiem ale poza tym
rewelacja.Prosta konstrukcja i prosta
obsługa
pełna ocena Coupe, 2.1 107KM, 1982 r., 380000 km
gras-bmwr100@wp.pl
2009-06-14




(4,85)
Żywotność silnika porównywalna do t/34.
Nic się nie dzieje, na 5 biegu od 35km/h
do 190 km/h sprawdzone, oczywiście
trochę to trwa. super piec.
pełna ocena Kombi, 2.3 115KM, 1988 r., 426000 km
yasieq
2010-12-11




(4,85)
Silnik starego typu.niesmiertelny na
wtrysku wielopunktowym ,temat brania
oleju jest mi nieznany
pełna ocena Kombi, 2.3 115KM, 1992 r., 233000 km
B.
2003-05-12




(3,85)
100 koni na LPG nie uciagnie dynamicznie
takiego pudla:) Ale fabryczne 160 osiaga
(kszynka 4-ka)
pełna ocena Kombi, 2.1 100KM, 1978 r., 600000 km
Krzysiek V245 - B23A - ´83
2005-10-18




(4,38)
tu akurat z ciezkim kolem zamachowym
wiec juz od 2500 obrotow przyspiesza
bardzo ladnie.
pełna ocena Coupe, 2.3 112KM, 1983 r., 300000 km
Świrek
2006-12-25




(4,62)
Niezawodny silnik, z czasem robia się
problemy z równymi obrotami kiedy jest
zimny.
pełna ocena Coupe, 2.3 115KM, 1988 r., 338000 km
Sennn
2008-04-03




(4,54)
porządny silnik, mocny i solidny..
ładnie brzmi ;) jak dla mnie nie do
zajeżdżenia
pełna ocena Kombi, 2.3 110KM, 1984 r., 120000 km
19.07.2006
KBL - nospam@poczta.onet.pl (to prawdziwy adres :) )
Całokształt
Auta dla ludzi ktorzy cenią wygodę i funkcjonalność ponad nowoczesny wygląd, który w przypadku 240tek jest nadal ładny. Mimo swojego wieku 240 byl pojazdem wyprzedzającym nieco swoją epokę, więc nie widać na nim tak mocno upływu lat. Auto niezwykle solidnie wykonane - ma szanse uratować tyłek w nieprzyjemnych sytuacjach. Zadbane odwdzięczy się bezawaryjną pracą przez długie lata. Prostota konstrukcji powoduje ze serwis wykona wlasciwie kazdy mechanik, dzieki czemu koszta nie przerażają.
Silnik
Silnik jak na jednostke konstrukcyjnie z lat 60-tych - rewelka. Niesamowicie trwaly, solidny, chos nie powalający osiągami. B21 na gażniku z LPG to nieco mało, ale juz B230 na LH-Jetronic-u jest więcej niż dobre
Skrzynia biegów
5-cio biegowa, precyzyjna. 5tka wlączana elektrycznie - rewelka w trasie. Manual też OK. Jednak ma po 300kkm problemy z synchronizatorami pierwszego biegu
Układ jezdny
Ogólnie OK. Nieco za waski (stara szkoł konstrukcyjna), więc z ciasnych łukach bez rewelki. Ale w trasie, na prostej - sam miód
Widoczność
Lepiej byc nie musi - przeszklony jak szklarnia. Waskie słupki, wysoko umieszczone lusterko wsteczne (mam 195 wzrostu) - Wiecej niz bardzo dobrze
Ergonomia
Wszystko na swoim miejscu. Dobrze oznaczone i widoczne.
Wentylacja i ogrzewanie
Ogrzewanie - rewelka. Przy -30stC po 5ciu min w aucie robi sie naprawde cieplo. Nawiewy - wydajne.
Przestrzeń wewnątrz auta
Jezeli idzie o kierowce - lepiej byc nie musi. Pasazerowie z tylu mogli by miec nieco wiecej miejsca, ale narzekac nie ma co.
Wyciszenie
Mogło by byc lepiej. Po niewielkich modyfikacjach ukl. Wydechowego (el. elastyczny przed katalizatorem) jest bardzo dobrze.
Koszty utrzymania
Psuc sie nie psuje. Czesci relatywnie tanie (porownywalne z np oplem). Ekonomia - Przy spokojnej jezdzie w lato po miescie 8.5l/100
Stosunek jakość/cena
Za ok. 8-10kpln mozna miec auto na lata w swietnym stanie.
Drobiazgi
Bywaja. Zwykle dotycza polamanych plastikow, niekiedy elektryki. Ale ogolnie nie ma co narzekac.
Poważne usterki
Po 5 latach użytkowania dwóch 240-tek moge powiedziec, ze do domu ZAWSZE wróciłem. Z poważniejszych awarii - Wymieniłem chłodnicę.