UAZ 469 zmień
(od 1972 do 1988)
Zobacz ocenyEdgarowski
2009-02-26




(3,46)
Jeżdzi benzyna gaz.Rozruch na benzynie i
przełączanie po zagrzaniu silnika. Na
rozruch potrzebuje ok 1/2 l beznyny
zrobione odrębne zasilanie ze
zbiorniczka pod maska wprost do gaźnika.
Pompa bezynowa odłączona nie trzeba
pompować.
pełna ocena Terenowy, 2.4 98KM, 1988 r., 49000 km
setti
2005-06-10




(4,00)
Silnik nie jest najnowszą konstrukcją
ale główna zaleta to prostota, oraz
przystosowanie do spalania dosłownie
wszystkiego. Żaden rodzaj paliwa nie
jest dla niego zły.
pełna ocena Terenowy, 2.45 75KM, 1985 r., 5000 km
waldc
2004-11-25




(3,46)
mój jest w dobrym stanie , wolne obroty
równe , dobra praca w całym zakresie
obrotów, bardzo elastyczny, max. moment
przy dośc niskich obrotach.Jeżdżę tylko
na LPG.
pełna ocena Terenowy, 2.45 75KM, 1984 r., 46000 km
Łukasz
2005-09-29




(3,85)
Po zalozeniu nowego gaznika chodzi
wyśmienicie :) Zmieniasz z dowolnego
biegu na dowolny i silniczek dopasowuje
sie idealnie. Trzeba tylko dobrze
wyregulować.
pełna ocena Terenowy, 2.45 75KM, 1980 r., 40000 km
qiq@op.pl
2003-05-10




(3,62)
wiadomo że hałas, ale elastyczność
super, na szosowym przełożeniu reduktora
i pierwszym biegu auto samo jedzie bez
dodawania gazu (można iść obok
spacerkiem)
pełna ocena Terenowy, 2.45 B 75KM, 1974 r.,
RAV
2005-02-07




(3,54)
prosty jak cep - przecietnie uzdolniony
czlowiek jest w stanie zrozumiec
dzialanie wszytkich elementów - z
naprawa gorzej -np. ebonitowe kolo w
rozrzadzie:)
pełna ocena Terenowy, 2.45 75KM, 1978 r., 60000 km
Cezary
2005-01-23




(3,54)
jeśli tylko pamięta się o poziomie oleju
jest ok -przejechałem na tym silniku
40000 km i tylko raz stałem z powodu
silnika (obcięte ebonitowe koło
rozrządu)
pełna ocena Terenowy, 2.45 75KM, 1978 r., 80000 km
marioasja@interia.pl
2010-12-31




(3,54)
jak w uazie, szału nie ma, ale za to go
lubie sam silnik jest ok ! więcej
problemów jest z gaźnikiem
albo z kopułką i ustawieniem przerwy na
palcu
pełna ocena Terenowy, 2.45 75KM, 1977 r., 104000 km
mariusz_1607
2005-03-06




(3,15)
Narzekam głownie na brak mocy wtedy gdy
jej najbardziej potrzeba. Poza tym
głośny i myślę o zmianie na mniejszy ale
mocniejszy ( o taki nie trudno)
pełna ocena Terenowy, 2.45 75KM, 1985 r., 268000 km
Greasebeast
2011-08-11




(3,77)
Jedyny silnik który na moich oczach
przeżył zalanie wodą sam go potem
zapaliłem i razem z właścicielem
pojechaliśmy na poligon
NIEZNISZCZALNY!!!
pełna ocena Terenowy, 2.45 B 75KM, 1979 r., 110000 km
kierowca
2005-03-16




(2,85)
Silnik nie miał żadnych większych
awarii, ale w innym samochodzie tego
samego typu wał wyszedł bokiem-
dosłownie
pełna ocena Terenowy, 2.45 75KM, 1973 r., 200000 km
plannet@paint-ball.pl
2004-03-02




(4,15)
Ten, który mam teraz (od Isuzu), mógłby
być mocniejszy - bardziej stroma górka i
trzeba redukować do 2-ki
pełna ocena Terenowy, 2.45 75KM, 1985 r.,
Marcin KleryK
2004-09-01




(3,54)
Silnik orginalny :), dosc elastyczny i
wyregulowany pracuje rowno jak sie
rozgrzeje oczywiscie :)
pełna ocena Terenowy, 2.45 75KM, 1980 r., 40000 km
greasebeast
2010-07-01




(3,54)
mocny zwłaszcza na obrotach, prosty,
BRAK JAKIEJKOLWIEK ELEKTRONIKI!(zaleta)
Paliwożerny (wada)
pełna ocena Terenowy, 2.4 98KM, 1988 r., 999000 km
felek
2003-06-24




(2,54)
slaby na lpg, malo trwaly osprzet,
wszystko sie rozkreca...ale nigdy mi nie
padl tak ostatecznie
pełna ocena Terenowy, 2.45 75KM, 1984 r., 60000 km
23.01.2005
Cezary
Całokształt
mam pracę związaną z lasem - samochód naprawdę ciężko pracuje a z wszystkimi usterkami radził sobie sąsiad naprawiający na codzień traktory. Dobry,mocny samochód wymagający jednak bieżącej kontroli
Silnik
jeśli tylko pamięta się o poziomie oleju jest ok -przejechałem na tym silniku 40000 km i tylko raz stałem z powodu silnika (obcięte ebonitowe koło rozrządu)
Skrzynia biegów
razem z silnikiem zapewnia elastyczność- tylko ten cholerny, blokujący się lewarek - dziś naprawa zajmuje mi ok 10 min.
Układ jezdny
nic dodać nic ująć - czołg, pod warunkiem, że jest obuty w orginalne 192 -ójki
Widoczność
wszystko paruje w chłodnej porze roku- cofając kiedyś podwyższyłem sobie składkę OC na rok
Ergonomia
Jeśli ktoś szuka luksusów, niech kupi sobie Cheerokee
Wentylacja i ogrzewanie
ogrzewanie super
Przestrzeń wewnątrz auta
tylne siedzenia wyrzuciłem- wożę tam moje psy
Wyciszenie
świadomie nie montowałem radia
Koszty utrzymania
nowe części bardzo drogie. Na szczęście inny dawca organów stoi w ogrodzie w ogrodzie. Jeżdżę tylko na LPG - wyrzuciłem trzy lata temu zbiorniki paliwa.
Stosunek jakość/cena
ten samochód razem z totalnym remontem blachy, oginalną plandeką i nowymi oponami kosztował mnie 8500 Gdyby to był nowy za ponad 40000 może ocena była by inna
Drobiazgi
czasem denerwują odkręcające sie różne rzeczy
Poważne usterki
na 40000 kilometrów dwa razy byłem ściągany z lasu, raz rozrząd i raz urwany kardan (właściwie dojechałem tylko na przednim napędzie)