Suzuki Samurai zmień
(od 1984 do 2000)
Zobacz ocenybernard z gliwic/zabrza
2005-01-03




(4,46)
Autko trochę dużo pali jak na 1.3 b
dlatego założyłem gaz. Niestety gaznik
jest trudny do regulacji. Mój tryma za
wysokie obroty. W przyszłości zmienie na
inny, łatwiejszy. Podobno pasuje z
Pony.
Ale co tam kilka/kilkanaście litrów
benzyny lub gazu..
pełna ocena Terenowy, 1.3 64KM, 1987 r., 127000 km
SZCZEPAN -SŁUPSK-MOTOR ROCK
2009-10-03




(4,31)
silnik pracuje bez zarzutu-mam go na
gazie-na bęzynie chodzi lepiej-na
ulicach gaz w terenie wacha ;] szkoda że
nie ma więcej mocy,ale po zmianie
silnika na mocniejszy muszą nastąpić
kolejne by wzmocnić resztę- zawsze pada
co najsłabsze-mocny silnik wykończy za
słabe napędy.
pełna ocena Terenowy, 1.3 64KM, 1993 r., 252000 km
Argento_cali
2007-07-05




(4,00)
Wlozylem filtr powietrza i cos mi gasnie
na wolnych obrotach,jak jezdzilem bez
filtra bylo dobrze,ogolnie niewierzylem
ze to autko podjerzdza praktycznie
wszedzie na tym silniczku 1.3.Lepsze
wrazenia w terenie niz jazda sportowym
samochodem 250 km/h
pełna ocena Terenowy, 1.3 64KM, 1988 r., 140000 km
Jacek Jelenia Góra
2006-03-03




(3,92)
Dobra elastyczność jak na tak mały
silnik, moc wystarczająca, choć osiągi
nie oszałamiają, ale mała masa bardzo
pomaga. Trochę głośny, niezbyt przyjemne
brzmienie silnika, ale ten typ tak chyba
ma.
pełna ocena Terenowy, 1.3 70KM, 1991 r., 150000 km
madshus
2008-10-30




(4,62)
Brak zarzutów, no może tylko trochę za
mało kucyków, wersja gaźnikowa i jeżeli
się go dobrze wyreguluje to można hulać
non stop, na PB problemy przy stromych
podjazdach- potrafi się przydusić.
pełna ocena Terenowy, 1.0 45KM, 1988 r., 118000 km
Marek
2007-09-22




(3,69)
Silnik pracuje równo i cicho, w terenie
spisuje sie swietnie, na szosie sa
problemy z wyprzedzaniem itp, ale nie
jest to auto wyscigowe tylko terenowe,
optymalna predkosc to 80km/h
pełna ocena Terenowy, 1.3 70KM, 1994 r., 88000 km
Błazej
2006-03-14




(4,31)
Kupiłem Samuraja zaledwie tydzień temu.
W weekend zaliczyłem Bieszczady... na
trasie całkiem nieźle, w terenie…
CUDOWNIE!. Autko super. Polecam! Błażej
(W-wa)
pełna ocena Terenowy, 1.0 45KM, 2000 r., 9000 km
Hudini
2007-11-17




(4,23)
Nie jest tragedia jak sie przesiadziesz
z czegos gorszego, gorzej jak odwrotnie,
praktycznie nie przyspiesza, ale
przeciez nie o to chodzi.
pełna ocena Terenowy, 1.3 60KM, 1989 r., 161000 km
Jacek -Sławno.
2005-10-03




(4,08)
Jak na tego typu autko - w zupełności
wystarczająca elastyczność. Kultura
pracy? Mercedes to to nie jest, ale nie
o to chodzi.
pełna ocena Terenowy, 1.3 70KM, 1991 r., 110000 km
kamikaze13@op.pl
2008-05-26




(4,08)
Silnik przy odpowiednim traktowaniu
(olej,regulacja,itd..) nie do zdarcia -
zakładając że się zakupi go w dobrym
stanie.
pełna ocena Terenowy, 1.3 64KM, 1988 r., 58000 km
Otto von Boskau
2005-08-30




(4,00)
Trochę głośny ale w tym samochodzie
można to wybaczyć (fabryczny brak
wyciszenia międzi silnikiem i kabiną)
pełna ocena Terenowy, 1.3 70KM, 1991 r., 99000 km
ziutek69@op.pl
2005-02-15




(4,38)
silnik jest super. mocny. dosc
oszczedny, zadnch problemow przy minimum
obslugi. cichy i agresywny!
pełna ocena Terenowy, 1.3 70KM, 1992 r., 91000 km
gazleszcz@poczta.onet.pl
2002-06-02




(3,92)
Mysle ze silniczki trzeba ocenic ok,
aczkolwiek trwalosc nierewelacyjna, moj
juz wlasciwie padl
pełna ocena Terenowy, 1.3 64KM, 1988 r., 180000 km
harpblues@wp.pl
2008-09-05




(3,38)
sam silnik super ale gozej z osprzetem
jak nie pąpa nawali to jakies problemy z
wtryskiem
pełna ocena Terenowy, 1.3 70KM, 1991 r., 98000 km
monterey_@poczta.onet.pl
2001-12-17




(4,00)
ale po wszadzeniu odpowiedniego gaznika
i przeprowadzenu wszystkich niezbetnych
czynnosci
pełna ocena Terenowy, 1.3 64KM, 1988 r., 80000 km
30.10.2008
madshus
Całokształt
W tej chwili mogę powiedzieć z lekkim sercem: Od posiadania Samuraia lepsze jest tylko posiadanie dwóch Samurai. Ogólnie to auto nadaje się tylko jako drugie w rodzinie. Ma charakter wybitnie antyrodzinny. Skierowane jest do ludzi z fantazją i niekiedy dużymi predyspozycjami psychofizycznymi (dla znawców tematu trawersów). Auto dla kogoś, komu zbrzydły skomputeryzowane plastikowe plaskacze, kto z miłości do motoryzacji lubi czasem bez sensu lub z nim pogrzebać trochę, aby coś ulepszyć lub pod pielęgnować. Kto chce omijać ASO i nie dać zarobić warsztatom \"nowomechaników\" czy \"wymieniaczy\". Auto na co dzień ( robię 100km dziennie), i do zabawy w teren. Na dłuższe trasy- tylko dla zapaleńców lub masochistów.
Silnik
Brak zarzutów, no może tylko trochę za mało kucyków, wersja gaźnikowa i jeżeli się go dobrze wyreguluje to można hulać non stop, na PB problemy przy stromych podjazdach- potrafi się przydusić.
Skrzynia biegów
Brak piątego biegu jest minusem.
Układ jezdny
W normalnych warunkach użytkowania nie do zdarcia. Pilnowanie regularnej wymiany oleju w mostach gwarantuje długowieczność. Na szutrach ma się wrażenie, że jest lepiej niż na polskim asfalcie. W terenie może dużo więcej, nawet w ciężkim, bez przeróbek. Do resorów trzeba się przyzwyczaić (żabką, żabką):)). Układ kierowniczy precyzyjny, samochód słucha się na szybkich manewrach w terenie. Tylny napęd mnie nie zaskoczył- 6lat w Garbim. Chociaż dla osoby wychowanej na przednionapędowcu może być groźnie na śliskich zakrętach- lekki tył (rozwiązanie -worek piachu)
Widoczność
Wersja cabrio. nic dodać nic ująć:))
Ergonomia
Wszystko na swoim miejscu, widoczne i pod ręką( klamka zewnętrzna drzwi pasażera też :))
Wentylacja i ogrzewanie
Zaskakująco szybko nagrzewa się wnętrze z plandeką typu softback lub bikini. Pełna wersja- trochę gorzej. Wentylacja? Dużo szczelin więc mam zapewniony stały dopływ świeżego powietrza.
Przestrzeń wewnątrz auta
Z przodu lepiej niż nawet w skodzie fabii, z tyłu tylko dla dzieciaków, ale wożenie tam kiedykolwiek może skończyć się skargą do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Z tyłu wozi się tych, których naprawdę się nie lubi. Dlatego wymontowałem tylną kanapę. Po co kusić los :)
Wyciszenie
Możecie mówić głośniej?! Jakie wyciszenie?! Generalnie na MTekach do 60 km/h, można swobodnie rozmawiać. Po przekroczeniu tej prędkości człowiek pozostaje tylko ze swymi myślami i modlitwą o utrzymanie się na czarnym.
Koszty utrzymania
Nie taka zła jak na autko terenowe. Pomijam oczywiście masę auta i pojemność silnika. Na trasie przeciętnie, a w terenie nikt tego nie liczy.
Stosunek jakość/cena
Drobiazgi
A co ma się tu psuć? Pilnuje się tylko oleju i smarowania krzyżaków. Jeżeli się go nie zakatuje w terenie to z użytku może go wyeliminować tylko dzwon
Poważne usterki
Nie zanotowałem, chociaż nie raz to, co się działo prawie przekraczało moją fizyczną wytrzymałość, a Zuśka dalej jedzie.