Skoda Roomster zmień
(od 2006)
Zobacz ocenyDaniel
2012-02-25




(4,15)
Silnik żwawy! Po wciśnięciu gazu chwilę
myśli później przyspiesza. Odczuwalne po
gwałtownym naciśnięciu gazu przy
ruszaniu. Może związek z turbiną i turbo
dziurą. Jestem przyzwyczajony do
wysokich obrotów po japońskich
produkcjach, tu niestety (stety) jest to
zbędne.
pełna ocena Minivan Facelifting, 1.2 TSI 85KM, 2010 r., 30000 km
dominsadol@wp.pl
2008-05-23




(3,85)
Silnik jest największą bolączką tego
samochodu. 3 cylindrowy TDI chodzi jak
traktorek, dość głośny - na tyle, że w
trasie męczy po dłuższym czasie. Poza
tym dynamika tego silnika pozostawia
wiele do życzenia - do 2,5 tyś obrotów
praktycznie nie ma mocy, po
przekroczeniu nagle dostaje "kopa" i już
idzie jak należy.
pełna ocena Minivan, 1.4 TDI 80KM, 2007 r., 40000 km
Daniel
2010-11-08




(4,38)
Silnik żwawy jak na małą pojemność, ale
turbina robi swoje. Jedynka tylko do
ruszania, reszta jak komu wygodnie.
Wcześniej jeździłem japończykami, a te
lubią wysokie obroty i mniej przy nich
palą. Tu odwrotnie, 1,6-2tys. to
wszystko, więcej nie trzeba.
pełna ocena Minivan Facelifting, 1.2 TSI 85KM, 2010 r., 4000 km
Grzegorz
2008-01-20




(4,15)
Cudów spodziewać się nie można, ale po
mieście jeździ całkiem sprawnie. Warkot
silnika dosyć oryginalny, ale znośny. Na
autostradzie osiągnął katalogowe 160km i
ani jednego więcej... Osobom jeżdżącym
na dłuższe trasy lub często
wyprzedzającym na wąskich drogach nie
polecam, ale jeśli ktoś jeździ głównie
po mieście, to silnik 1,2 i gaz są
niezłą propozycją z punktu widzenia
kosztów zakupu i eksploatacji.
pełna ocena Minivan, 1.2 12V 70KM, 2007 r., 2000 km
sebur
2008-08-13




(3,62)
silnik za słaby do tego samochodu.Nadaje
sie do ekonomicznego "pyrkania" na
trasie.Przy załadowanym aucie
(3osoby+bagaż) o wyprzedzaniu na trasie
lepiej zapomnieć-redukcja biegów nie
wiele pomaga.na autostradzie jak juz sie
rozpedzi to jedzie,ale przyspieszenie to
jakas padaka.
pełna ocena Minivan, 1.4 TDI 70KM, 2007 r., 64000 km
Adam Figurski
2007-03-23




(4,62)
Jeśli umiejętnie operować biegami, to
auto jest zaskakująco dynamiczne, przy
stosunkowo niskim spalaniu. Jedynie przy
większych prędkościach (szybkie
wyprzedzanie w trasie) brak mu mocy.
Jako trzycylindrowy turbodiesel, silnik
wibruje i bez przerwy głośno ...
pełna ocena Minivan, 1.4 TDI 70KM, 2006 r., 6000 km
bvw
2008-02-18




(3,85)
Silnik to najgorsza część auta niby
jakoś sobie radzi ale kosztem tego że
skrzynia biegów jest mega krótka na 3
biegu max 100km/h a przy 100 na 5 biegu
mamy ok 4000 obr/min. Do normalnej
podróżnej prędkości przydał by się 6
bieg , dlatego autem nie wolno poza
miastem jeździć.
pełna ocena Minivan, 1.2 12V 70KM, 2007 r., 33000 km
bogbon
2012-02-19




(3,69)
Silnik jest elastyczny. Na wolnych
obrotach pracuje cicho ale podczas
przyspieszania przypomina trochę diesla.
Możliwe, że jest to spowodowane słabym
wyciszeniem komory silnika. Jest to
bardzo nowoczesny i skomplikowany silnik
(jeszcze nie do końca dopracowany -
usterki rozrządu).
pełna ocena Minivan Facelifting, 1.2 TSI 85KM, 2010 r., 15000 km
Kazik-60@o2.pl
2011-02-16




(4,54)
Silnlk 86 km,elastyczność b.dobra przy
umiejątnej zmianie biegów, przy
wyprzedzaniu 4-bieg od 70-100 km,5-bieg
od 110 i jest extra.W trasie od 60 km/h
na 5 biegu spokojna jazda.Spalanie
minimalne u mnie to 5.6
litra(80-90)trasa Gdańsk-W-wa,maksymalne
na tej trasie 6.
pełna ocena Minivan, 1.4 16V 85KM, 2008 r., 28000 km
Rafcio
2008-05-27




(4,62)
uważam że dobrze dotarty silnik ma
lepsze parametry od zakładanych
fabrycznych, jeśli wcześniej jeździłem
uno 0,9 - 39KM to skoda 85KM jest
rakietą, a tak naprawdę moc mi w
zupełności wystarcza(wiedziałem co
kupuję), a największy wpływ na wybór
silnika miała niestety cena najlepszy
silniki (1,9tdi) to dodatkowo 11tys.
pełna ocena Minivan, 1.4 16V 85KM, 2008 r., 5000 km
Radek
2010-02-19




(3,38)
Ładnie się "zbiera". Jest elastyczny,
więc nie trzeba zbyt często zmieniać
biegów. W największe mrozy nie robił
problemu z uruchomieniem i działaniem.
Niestety nie pozwoli też o sobie
zapomnieć. Jest wybitnie głośny, co
znacząco obniża jego notowania.
pełna ocena Minivan, 1.9 TDI 105KM, 2009 r., 25000 km
skodziarz
2010-07-13




(4,38)
super silnik, bardzo cichutki - nie
słychać prawie wcale że jest włączony,
dobrze że jest obrotomierz!!!. Jest
bardzo elastyczny , szczególnie na V
biegu (brak mi trochę VI ale tym jeździć
na polskich drogach). Daje dużo radości
z jazdy - super dynamika, widać te 105
KM i turbinę, a i zużycie paliwa nie
szokuje.
pełna ocena Minivan Facelifting, 1.2 TSI 105KM, 2010 r., 2000 km
Waldemar Drygała
2009-04-13




(4,46)
W porównaniu do Picasso 1.8 16V ten
silnik to bajka. Jest zdecydowanie
dynamiczniejszy! Tak dynamiczniejszy
mimo 105 a nie 116 KM. Szybciej się
rozpędza i doskonale znosi ciężką i
czasem slalomową jazdę w mieście. Na
trasie też super.
No i nareszcie zero dziwnych usterek
elektronicznych jak w Picasso.
pełna ocena Minivan, 1.6 i 16V 105KM, 2007 r., 53000 km
pablo
2008-08-23




(4,08)
Silnik 3-cylindrowy, czasem zatrzęsie
czasem pryknie więc kultura pracy
średnia. Elastyczność niezła ale jak
silnik jest wkręcony na co najmniej 2
tys obr. Poniżej bez komentarza. Mała
moc, słaby moment. Można pojeździć
dynamicznie ale pedał musi często
lądować w podłodze.
pełna ocena Minivan, 1.4 TDI 70KM, 2008 r., 10000 km
weber darek_dzi@poczta.onet.pl
2009-01-25




(4,54)
To jest silnik bardzo dobry na
autostradę, ale góry są równiez jego
żywiołem. W mieście b.dobrze sobie radzi
(tylko że moim zdaniem celem zakupu
diesla nie są wyścigi drogowe).
Chciałbym się odnieść do dwóch/trzech
opini poprzedzających moją opinię: moim
zdaniem zaostały napisane przez tą samą
osobę.
pełna ocena Minivan, 1.9 TDI 105KM, 2007 r., 63000 km
08.11.2010
Daniel
Całokształt
W podsumowaniu. Auto z przodu Fabia z tyłu Oktawia jeśli chodzi o zawieszenie - dość komfortowe. Silnik nowoczesny, ze sporym zapasem mocy i temperamentem, przy wrażliwej nodze może być oszczędny, ale frajda z jazdy jest. I chyba to co najważniejsze dla osoby chcącej kupić takie, a nie inne auto. Ogrom miejsca z tyłu dla pasażerów i ogromny bagażnik. Mam wrażenie, że większy niż w Yeti. Dlaczego piszę takie, a nie inne auto? Bo urodą ono nie grzeszy, ale swoimi właściwościami funkcjonalnymi jest bezkonkurencyjne w tej cenie oczywiście. Szukałem kombi, ale ceny tych aut z segmentu C były o 10tys. większe od tego. A ilość miejsca dla pasażerów większa jest w tym. Aspekt aranżacji wnętrza i ilość miejsca z tyłu oraz cena przeważyły nad decyzją zakupu.
Silnik
Silnik żwawy jak na małą pojemność, ale turbina robi swoje. Jedynka tylko do ruszania, reszta jak komu wygodnie. Wcześniej jeździłem japończykami, a te lubią wysokie obroty i mniej przy nich palą. Tu odwrotnie, 1,6-2tys. to wszystko, więcej nie trzeba. Samo rwie do przodu. Ale... mam wrażenie lekkiego opóźnienia w przyspieszaniu, nie zawsze, ale jednak. Po wciśnięciu gazu przyspiesza, ale po ok. sekundzie dostaje prawdziwego kopa. Może tak działa silnik z turbiną, ale wymaga przyzwyczajenia.
Skrzynia biegów
Skrzynia precyzyjna, łatwość zmiany biegów. W porównaniu do Nissana czy Toyoty to ta skrzynia jest całkiem całkiem. Wsteczny nie zawsze chce wejść, ale pewnie to moje nawyki z aut made in Japan.
Układ jezdny
Połączenie komfortu i sztywności, która jest potrzebna, bo auto dość wysokie jest. Ale w zakręty nie wchodzę z taka prędkością jak wcześniejszymi autami, nie da rady.
Widoczność
Do przodu dobrze, na boki gorzej. Skręt w lewo z podporządkowanej w główną daje wiele adrenaliny, słupki, fotel skutecznie blokują pole widzenia. A może ja jakiś niewymiarowy jestem. Do tyłu czujniki pracują, wyświetlacz pokazuje odległość od przeszkody. Fajna sprawa.
Ergonomia
Wszystko pod ręką, sporo schowków. Światła dzienne, nie trzeba myśleć o włączeniu. Gorzej jak wsiadam do drugiego auta, tam muszę sam, a już się przyzwyczaiłem do dobrego i zapominam. Regulacja kierownicy w obu płaszczyznach + reg. fotela zapewnia dużą swobodę w odnalezieniu dobrej pozycji do jazdy. Ja taka znalazłem. Osobna regulacja kąta nachylenia oparcia w tyle dla każdego fotela, regulacja przód-tył dla prawego i lewego.
Wentylacja i ogrzewanie
Climatic działa szybko i sprawnie, ogrzewanie troszkę dłużej nagrzewa auto. Dobry nawiew na nogi pasażerów z tyłu osobnymi kanałami. W zimne dni (gorące pewnie też) praktyczne rozwiązanie.
Przestrzeń wewnątrz auta
Z przodu miejsca jest sporo, zwłaszcza po odsunięciu fotela, ale z tyłu to .... poemat. Usadowiłem z przodu 2 metrowego kolegę, czyli fotel na maxa do tyłu, przeszliśmy na tył i zasiedliśmy na fotelach z tyłu zakładając noga na nogę. To obrazuje ilość miejsca z tyłu. Przy osobach o wzroście średniej krajowej z tyłu jest za dużo miejsca(!). Dodatkowo możliwości aranżacji wnętrza z tyłu są duże. Przesuwanie niezależne foteli, niezależne usuwanie ich w miarę potrzeb i tworzenie dodatkowej przestrzeni ładunkowej. Możliwość wymontowania środkowego i stworzenia wygodnych 2 siedzeń bliżej siebie, do wyjazdu na wakacje dla rodziny 2+1 czy 2+2 jest niezłym rozwiązaniem. Ja mam 2+1 więc :)
Wyciszenie
Silnik słychać jak się go przyciśnie, albo zły bieg wrzuci. Generalnie nie narzekam. Powyżej 140km/h słychać było bardziej, ale nie nieprzyjemnie. W normalnej jeździe czasem się zastanawiam czy pracuje, no ale jedzie więc chyba tak. Radio można ustawić na zwiększanie głośności przy wzroście prędkości, więc jak komuś przeszkadza silnik, to go nie usłyszy. Ale gwizd turbinki delikatny słychać, piękne!
Koszty utrzymania
No i tu jest mały myk. Jeżdżąc po płaskim, a takich terenów w Polsce jest więcej, spalanie można utrzymać w granicach 5-5,5l/100. Mniej też można, ale co to za jazda. Ja natomiast więcej jeżdżę w terenie górskim i średnie to mam, ale 6,1-6,5. Z górki jest 0,0, ale pod górkę 20,0 i średnia rośnie. Mam nadzieję, że auto jeszcze się dociera i mu przejdzie apetyt, a ja też nauczę się tym silnikiem jeździć. Bo to raczej jak diesel niż benzyna jeździ, jeśli chodzi o obroty i potrzebę zmiany biegów. A trudno jest odpuścić nogę z gazu jak on tak pięknie się zbiera i ta turbinka tak delikatnie gwiżdże...
Stosunek jakość/cena
Uważam, że cena jest przyzwoicie skalkulowana, chociaż zawsze chciałoby się mniej zapłacić. Kupiłem w sierpniu, a teraz ceny jakby wyższe i wyposażenie gorsze...dziwne, ale w salonie ostrzegali przed tym i chyba nie kłamali.
Drobiazgi
Ha, ha. Odpadł znaczek firmowy, mam nadzieję, że to ostatnia rzecz która odpadła z tego auta.
Poważne usterki
Auto nowe i mam nadzieję, że pojeździ tak niezawodnie jak moje dużo starsze poprzednie auta (oczywiście do pewnego okresu ich życia, nie bez powodu zmieniłem na nowe).