Ogólne oceny wybranego auta

Ogólne oceny wybranego auta

Seat Altea

Filtrowanie ocen

Silnik
Lata
Wyfiltruj oceny

Nadwozie

Freetrack Freetrack
Standard Standard
XL XL

Seat Altea zmień

(od 2004)

  • sortowanie ocen według
  • chronologicznie
  • od najdłuższych komentarzy
Zobacz oceny

X-T

2007-05-20

(2,92)

W sumie byłem zdecydowany na zakup wersji XL. Wszystko idealne dla moich potrzeb. Duże i ustawne wnętrze, spory bagażnik choć może samo wykończenie środka auta dość toporne. Niestety silnik 2.0 TDI kładzie się śmierdzącą kupą na ten całkiem fajny samochód.

pełna ocena XL, 2.0 TDI 140KM, 2007 r., 1000 km

Art 69

2007-10-14

(3,85)

Traktoropodobne niemieckie TDI brzmi troche głośno ale na trasie pokazuje power.Potęzny moment pozwala sprawnemu kierowcy wyprzedzać prawie wszystko i wszystkich i to niezależnie czy jedzie sam czy też z kompletem pasażerów. Start spod świateł jest nieco słabszy-to zasługa b.

pełna ocena Standard, 2.0 TDI 140KM, 2004 r., 40000 km

4drive spon.sor@interia.pl

2009-06-23

(4,85)

silniki VW z pompowtryskami do kulturalnych nie należały nigdy,ale wybrałem 1,9 bo jest mało awaryjny(w stosunku do 2,0),łaskawie obchodzi się z paliwem,mógłby mieć tylko kilka KM więcej. Niedawno zrobiłem chiptuning(modernizacja programu w procesorze sterującym pracą silnika),teraz ok150KM i 320Nm!! Autko dostało TAAAKIEGO KOPA,że hej!!!100km/h robi w ok10s(org12,3s),poza tym silnik "ciągnie" juz od 1500obr i szybko reaguje na dodanie gazu.

pełna ocena Standard, 1.9 TDI 105KM, 2005 r., 115000 km

Cross

2011-09-20

(4,31)

Mimo wielkiej niepewności co do mocy (105 KM)przy małej pojemności 1,2 dm3 i obawy o elastyczność, jestem miło zaskoczony. Oczywiście zakup pojazdu poprzedziłem jazdami próbnymi, ale pełen obraz objawił się gdy zaistniała możliwość dłuższego użytkowania własnego samochodu.

pełna ocena XL, 1.2 TSI 105KM, 2011 r., 500 km

KM

2009-12-31

(4,23)

Mocny silnik gwarantujący bezpieczeństwo w czasie wyprzedzania. Nic nie wiem o awaryjności ponieważ samochód ma dopiero 40000 tys. Silnik wymaga uzupełniania oleju silnikowego (producent podaje normę do 0.5l na 1000 km - ja mam średnio ok 0.7l na około 8000 km.

pełna ocena XL, 2.0 TDI 140KM, 2008 r., 40000 km

Paweł Kawałczewski

2004-09-16

(3,08)

Za słaby silnik do samochodu o masie własnej 1400 kg. Pozwala poruszać się sie jako tako, ale na ostry start spod świateł nie ma co liczyć i a i na autostradzie nie popędzi. Trzeba go trzymać na wysokoch obrotach co przekłada sie na niezły apetyt na paliwo(maisto 11litrów/100km, autostrada 10-11litrów/100 km).

pełna ocena Standard, 1.6 Mpi 102KM, 2004 r., 3000 km

jack

2010-08-03

(4,00)

byłby super gdybym nie miał porownania z 1.9TDI 150KM w Seacie Leonie. Niestety 2.0TDI 140KM nie jest juz taki szybki i elastyczny jak jego starszy brat i niestety wiecej pali i jest bardziej wrazliwy na styl jazdy. Wymiana paska rozrzadu wraz z pompa wody tez niestety kosztuje wiecej.

pełna ocena Standard, 2.0 TDI 140KM, 2005 r., 120000 km

kurant

2010-05-31

(4,15)

Motor jak młot, trochę za głośny ale bez przesady, jeździłem głośniejszymi dieslami. Brutal - moc rozwija dosyć gwałtownie powyżej 2 tyś jak załacza sie turbina i dostaje drugiego strzała przy 3,5 tyś jak zmienia się kat ustawienie łopatek turbiny. Rozpędza sie znakomicie do 160 kmh praktycznie cały czas tak samo przyspiesza.

pełna ocena Standard, 2.0 TDI 140KM, 2007 r., 75000 km

Drasek

2010-07-25

(4,38)

Silnik jest bardzo elastyczny, przyśpieszanie to czysta poezja. Na hałas w kabinie samochodu narzekać nie można, jest bardzo przyzwoicie wyciszona. W mojej Altei jedynie narzekam na dosyć irytujący szum przy wyższych prędkościach, wydaje się jak by uchylone było okno, w ASO Seata powiedzieli mi iż można to naprawić wymieniając uszczelki w drzwiach.

pełna ocena Standard, 2.0 TDI CR 140KM, 2006 r., 65000 km

Piotras

2007-02-25

(3,77)

dobrze oczywiście jak na ta pojemność. przy tej budzie za słaby, trzeba ostro mieszać biegami w trasie jak sie chce jeździć szybko i dynamicznie czyli 140-160 km/h. na wstecznym trzeba wiecej gazu wcisnąć bo byle krawęznik i mozna go zdławić. 170 km/h na razie max do utrzymania dłuższy czas.

pełna ocena Standard, 1.6 Mpi 102KM, 2005 r., 13000 km

VoodoGT

2005-07-17

(3,54)

Kultura pracy bardzo słaba do 80km/h mamy wrażenie że jedziemy ciągnikiem a nie samochodem. Powyżej 80km/h szum powietrza zagłusza traktor pod maską. Elastyczność bardzo dobra nie ma problemów z wyprzedzaniem gdziekolwiek i czegokolwiek. Doskonałe przyspieszenia do 160km/h później jest już trochę gorzej.

pełna ocena Standard, 2.0 TDI 140KM, 2004 r., 15000 km

siekiera

2010-06-10

(4,08)

naczytalem sie sporo komentarzy ze jest bardzo glosny ,ale mi on wcale nie przeszkadza.kiedy jest zimny bardziej go slychac i przy przyspieszaniu tez i tyle . poza tym jest cicho,w trasie prawie nieslyszalny . bardzo fajne przyspieszenie, 2,3,4 idzie jak burza(jak dla mnie).

pełna ocena Standard, 1.9 TDI 105KM, 2005 r., 200000 km

moto fan

2010-12-15

(3,85)

Silnik pracuje poprawnie i jest dynamiczny. Idealny do szybkich manewrów wyprzedzania. Jednak jest trochę głośny i słabo wyciszony w kabinie.Trzeba pamiętać o regularnych wymianach oleju i filtrów.Wariujące czujniki i często zapalająca się kontrolka \"check engine\" pomimo że nic się nie dzieje.

pełna ocena Standard, 2.0 TDI 140KM, 2005 r., 93000 km

antek

2009-07-18

(4,54)

Elastyczność bardzo dobra. Cichy, odpowiednio przyspiesza, nie odczuwa się potrzeby większej mocy silnika. W porównaniu do TDI 105KM jest dużo płynniejszy w przyspieszaniu i nie dudni, chociaż potrafi zrobić się głośny na wysokich obrotach. Praktycznie nie zauważa się turbodziury.

pełna ocena XL, 1.4 TSI 125KM, 2008 r., 9000 km

Kra

2007-08-16

(4,77)

Zastrzezenie: auto kupione w RFN i tam (dla mnie "tu") uzytkowane. Jest to Altea XL Stylance. Silnik jednak troche za slaby na tak duze auto. Szczegolnie przy duzych predkosciach (ponad 140) nie daje satysfakcji. Ale generalnie, przy normalnym uzytkowaniu nie mozna sie przyczepic.

pełna ocena XL, 1.6 Mpi 102KM, 2007 r., 8000 km

1 2 3 4 5 z
14
»

Twoja ocena

dodaj ocenę swojego auta

Dodaj ocenę

Rankingi

Zobacz rankingi ocen aut

Wybierz ranking ocen

klasa aut:

Zobacz ranking

Porównywarka

porównaj oceny wybranych aut

Porównaj

Pełna ocena

Seat XL
1.2 TSI, 105 KM, 2011r. 500km

20.09.2011
Cross

Całokształt 

Za 50 kk odezwę się ponownie, na tym etapie nie mogę wystawić innej noty niż 5+. Przyznam, że poprzednie auto utraciłem nagle i niespodziewanie, jednak wybór kolejnego trwał miesiąc, bo nie musiałem się śpieszyć, więc jazd próbnych miałem sporo, oj sporo. Do tego urwisy na tylnym siedzeniu nieźle skatowały poszczególne marki i w demokratycznym głosowaniu, łącznie z psem labradorem wszyscy zdecydowali o seacie ALTEI XL.

Silnik 

Mimo wielkiej niepewności co do mocy (105 KM)przy małej pojemności 1,2 dm3 i obawy o elastyczność, jestem miło zaskoczony. Oczywiście zakup pojazdu poprzedziłem jazdami próbnymi, ale pełen obraz objawił się gdy zaistniała możliwość dłuższego użytkowania własnego samochodu. Muszę przyznać, że jest nieźle. Silniczek od "kosiarki" - maleństwo, ale z charakterem, pracuje cichutko i daje sobie radę z tym nieco ciężkim nadwoziem...

Skrzynia biegów 

Precyzyjna, sześciobiegowa dobrze współpracuje z jednostką napędową. Krótki drążek daje możliwość dynamicznej zmiany kolejnych przełożeń. W porównaniu z "mulastym" Nissanem z metrowym lewarkiem nie ma trudności ze znalezieniem biegu. W końcu żona przekracza trzeci bieg...

Układ jezdny 

Doskonale wybiera poprzeczne nierówności. W końcu polskie drogi nie powodują u mnie poluzowania licznych plomb w zębach. No cóż zawieszenie jest na razie nowe, więc wszystko okaże się po przejechaniu 50 kk. Wspomaganie kierownicy jest wyraźnie selektywne i pracuje bez zarzutu. Póki co nie było okazji wykorzystać wszystkich systemów bezpieczeństwa i oby tak pozostało...

Widoczność 

I tu pojawi się kilka krytycznych uwag. Słupki A przeogromne, więc zasłaniają hektar widoczności. Chowają się w nich wycieraczki lecz ponoć w zimie lubią się pochować na dobre, szczególnie przy dużym mrozie. Jazda na wstecznym to porażka (myślę tu o żonie), na szczęście czujnik parkowania sprawuje się tak jak powinien i znacznie ułatwia cofanie.

Ergonomia 

Prostota, prostota i jeszcze raz prostota, czyli...- doskonale!!! I to właśnie lubię. Te wszystkie bajeray, lampki, pstryczki, przełączniczki, guziczki i duperelki zapakowane w inne zbajerzone samochody, doprowadzają kierowców do szewskiej pasji i np. przy próbie włączenia klimatyzacji trzeba się zatrzymać przy poboczu bo żeby trafić w konkretny przycisk należy sobie odpuścić jazdę (bez żony ani rusz, a w Seacie ALTEA pełna intuicja...

Wentylacja i ogrzewanie 

Cichutko, wydajnie i skutecznie. Ja mam wersję dwustrefową, więc skończyło się wzajemne bicie po łapkach, gdy żonie było za zimno a mi za gorąco. Pasażerowie na tylnych siedzeniach również zadowoleni, a gdy rozrabiają to zimny chuch z nawiewów ulokowanych pod siedzeniami skutecznie chłodzi emocje.

Przestrzeń wewnątrz auta 

Masa miejsca dla wszystkich. I tu muszę przyznać, że w porównaniu z poprzednikiem czyli Nissanem Tino, miejsca jest tak samo dużo, a może nawet więcej. Do tego przepastny bagażnik, którego przestrzeń można powiększyć poprzez przesunięcie tylnych foteli w przód. W każdym razie każdy z podróżników tego wózka może się swobodnie przeciągnąć w każdym kierunku, choć jazda wcale nie męczy, więc nie ma takiej potrzeby.

Wyciszenie 

Jak wcześniej wspomniałem, silnika nie słychać wcale, w końcu jednostka o pojemności 1,2 dm3 (czyli od kosiarki do trawy) pracuje tak cicho, że chwilami zastanawiam się, czy w ogóle jeszcze jest tam gdzie powinna. W końcu mogę swobodnie słuchać ulubionej muzyki z całkiem niezłego audio. Z zewnątrz odrobinę słychać szum powietrza pow 100 km/h i z lekka dają znać o sobie opony, ale to kwestia ich jakości, choć i na te z wyposażenia fabrycznego nie ma co narzekać...

Koszty utrzymania 

No tego jeszcze dokładnie nie wiem, bo poza dłuższą drogą z salonu do miejsca zamieszkania, na razie bryczka pracuje w trybie miejskim i tu lubi sobie łyknąć ok. 8l/100km, co jest wynikiem złym, ale też nie powala na kolana. W tej jedynej dłuższej trasie jaką autko przejechało, komp wskazywał poniżej 5l/100km, ale to nie jest wiarygodnym wynikiem. Sprawdzę to na dłuższych trasach połączonych z tankowaniem, a czym nie omieszkam poinformować w kolejnej opinii. Nic nie mogę powiedzieć na temat ceny napraw i przeglądów - w końcu mam na liczniku dopiero 500 km - ha, ha, ha...

Stosunek jakość/cena 

I tu muszę się rozpisać, bo SEAT dodając super wyposażanie obniżył cenę. W pakiecie COPA z silnikiem 1,2 TSI masz alusy, halogeny z opcją doświetlania zakrętów, specjalne siedzenia i tapicerkę, multifunkcyjną kierownicę, climatronic dwustrefowy i kilka innych drobiazgów umilających jazdę, których nie dostaniesz w innym samochodzie w tej klasie. No i zniżki dla niektórych grup zawodowych. Czułem się jak w dniu Świętego Mikołaja...

Drobiazgi 

Tu się nie popiszę grafomaństwem bo na razie nic nie skrzypi, nic nie stuka, wszystko się włącza i wszystko działa, to rewelacje towarzysząca nowym autom. Choć znam marki, które po wyjeździe za bramę fabryki potrzebuję lawety do kontynuacji dalszej trasy...

Poważne usterki 

No i co mam tu napisać..? Miód na sercu...