Ogólne oceny wybranego auta

Ogólne oceny wybranego auta

Mercedes Viano

Filtrowanie ocen

Silnik
Lata
Wyfiltruj oceny

Nadwozie

Van Van
Van Facelifting Van Facelifting

Mercedes Viano zmień

(od 2004)

  • sortowanie ocen według
  • chronologicznie
  • od najdłuższych komentarzy
Zobacz oceny

gram@zg.onet.pl

2010-03-27

(2,38)

beznadziejne auto,jestem pierwszym właścicielem, kupiłem auto w polskim salonie(ambiente z pneumatyką), stoi w serwisie z wypaloną dziurą w tłoku- podobno wtryskiwacz dawał za dużo paliwa - koszt naprawy ponad 30 tys.zł, korozja tylnej klapy po 3 latach- zrobili na gwarancji.

pełna ocena Van, 2.2 CDI 150KM, 2004 r., 128000 km

fon60

2011-11-04

(3,54)

Silnik podtrzymuję tradycję Mercedesa. Bardzo miły warkot jak na Diesla. 150KM wystarczy kiedy samochód jest pusty i nic ani nikogo nie przewozi, ale zapełniony traci ducha i gaz do dechy zwiększa warkot, a przyśpieszenia nie czuć.

pełna ocena Van, 2.2 CDI 150KM, 2004 r., 377000 km

Jan

2009-10-01

(4,46)

Silnik 2.2 CDI bardzo mocny, doskonale przyspieszenie ! Do tej pory nie było żadnych usterek, jest naprawdę niezawodny w przeciwieństwie do tego co niektórzy piszą.

pełna ocena Van, 2.2 CDI 150KM, 2005 r., 90000 km

Beciu

2007-09-09

(4,62)

Dobrze tylko dlatego,ze jeżdziłem V6 CDI i to jest ideał.Na chwile obecną moje 2,2 jest wystarczające po podwyzszeniu mocy do 180KM wzrósł również moment i jest ok.

pełna ocena Van, 2.2 CDI 150KM, 2004 r., 80000 km

bertolucci

2007-12-23

(4,77)

PIĘKNIE BRZMI (JAK NA DIESLA) WSPANIALE PRZYŚPIESZA (PRZY TYCH GABARYTACH) MOŻNA PRZY 120 KM/H SPOKOJNIE SŁUCHAĆ MUZYKI, CHOĆ CZĘSCIEJ WOLĘ SŁYSZEĆ SILNIK

pełna ocena Van, 3.0 CDI 204KM, 2007 r., 9000 km

Adam L.

2005-02-20

(2,46)

Silnik dość głośnu po rzekroczeniu 2500 obr/min. Trochę za mała moc jak na taki duży samochód. Brak w ofercie mocniejszych diesli.

pełna ocena Van, 2.2 CDI 150KM, 2004 r., 30000 km

Paweł

2012-01-15

(4,69)

Po 5 latach silnik wogóle nie stracił na mocy... A ze świateł biorę nim nie jednego kozaka w jakiejś betce...

pełna ocena Van, 3.0 CDI 204KM, 2008 r., 326000 km

łukasz

2007-01-06

(4,92)

doskonały, aż troche za mocny, przy dużym momencie z automatem jeździ się wspaniale, także w górach

pełna ocena Van, 2.2 CDI 150KM, 2006 r., 29000 km

Hipcio

2007-02-04

(4,69)

Tygrys, elastyczny, mocny, łagodny , jak baranek lub porywczy i dziki, cudownie mruczy, cacko

pełna ocena Van, 3.0 CDI 204KM, 2006 r., 18000 km

Kevin.

2011-01-17

(4,15)

Kultura parcy i dźwięk bez zastrzerzeń. Szkoda, ze nia ma troche więcej mocy.

pełna ocena Van, 3.0 CDI 204KM, 2009 r., 25000 km

PIOTR GDYNIA

2011-09-06

(4,46)

Dynamika 9.1 do 100 km/h naprawdę ok. W każdym razie wystarczy.

pełna ocena Van Facelifting, 3.0 CDI 225KM, 2011 r., 9000 km

bartoszg@vp.pl

2008-11-27

(3,15)

super elastyczny mocy pod dostatkiem tylko zużywa trochę oleju

pełna ocena Van, 3.0 CDI 204KM, 2007 r., 110000 km

VIANOMANIAK

2008-03-12

(4,62)

POTWIERDZAM OPINIE INNYCH UZYTKOWNIKOW - WSPANIALE BRZMI

pełna ocena Van, 3.0 CDI 204KM, 2007 r., 20000 km

Jaro

2005-02-20

(3,15)

Kultura - bardzo głośny jak.Elastyczność - bez zarzutu.

pełna ocena Van, 2.2 CDI 150KM, 2004 r., 11000 km

Domaracki@web.de

2011-02-02

(4,08)

bez zastrzezen,cichy i dynamiczny

pełna ocena Van, 3.0 CDI 204KM, 2007 r., 88000 km

1 2 3 4 z
4
»

Twoja ocena

dodaj ocenę swojego auta

Dodaj ocenę

Rankingi

Zobacz rankingi ocen aut

Wybierz ranking ocen

klasa aut:

Zobacz ranking

Porównywarka

porównaj oceny wybranych aut

Porównaj

Pełna ocena

Mercedes Van
2.2 CDI, 150 KM, 2004r. 377000km

04.11.2011
fon60

Całokształt 

Mam mieszane uczucia co do tego samochodu. Przypomina to trochę relacje kierowców Alfa Romeo, którzy często stoją na poboczu, ale dla nich nie ma lepszego auta. Tak samo ja nie znam auta, który oferuje taką wygodę i jednocześnie przestrzeń ładunkową.

Silnik 

Silnik podtrzymuję tradycję Mercedesa. Bardzo miły warkot jak na Diesla. 150KM wystarczy kiedy samochód jest pusty i nic ani nikogo nie przewozi, ale zapełniony traci ducha i gaz do dechy zwiększa warkot, a przyśpieszenia nie czuć.

Skrzynia biegów 

Jak na razie brak zastrzeżeń. Zmienia biegi kiedy trzeba, nie szarpie i żadnej awarii nie miała.

Układ jezdny 

Jak w każdym szanującym się samochodzie. Nie zachwyca, ale też nie zawiedzie.

Widoczność 

Duże szyby i kształt kartonika po mleku pomaga w dobrej widoczności. Manewrowanie nie sprawia problemu, choć zdarzyło się, że rama wokół przedniej szyby zasłoniła mi pieszego.

Ergonomia 

Wszystko pod ręką, wygodne, ale kiepskiej jakości jak na mercedesa. Gdyby to był Fiat to nie miał bym zastrzeżeń, ale plastiki są tragiczne. Acha i podłokietniki się odkręcają i zębatki się szczerbią (zębatki do regulacji położenia podłokietnika)

Wentylacja i ogrzewanie 

Wentylacja działa i grzeje. Jak na Diesla nawet szybko się rozgrzewa, ale pióra w nawiewach kiepsko wykonane i każde w inną stronę kieruje powietrze.

Przestrzeń wewnątrz auta 

Tutaj Mercedes nie ma sobie równych. Zarówno kierowca jak i pasażerowie mają taką wygodę jak na kanapie przed telewizorem.

Wyciszenie 

Zgadzam się z przedmówcami, że przy >130KM/h hałas jest nie mały, ale nie znam samochodu, o tych gabarytach, w którym byłby mniejszy.

Koszty utrzymania 

Niestety Informacje o awariach to wszystko prawda. Ostatnio nawet padł do tego stopnia, że nie reagował na nic (działało tylko zamykanie centralnego zamka z głównego panelu na desce rozdzielczej). Jak się trafi na pechowy egzemplarz to straci się do 10tyś zł, ale jak by się tu rozejrzeć po rynku, to niech mi ktoś pokaże samochód o pojemności ładunkowej 4,5m³ i takiej wygodzie jazdy.

Stosunek jakość/cena 

Z jednej strony uważam, że powinien być tańszy bo kłopotów sprawia sporo, ale z drugiej gdyby był tańszy to byłby jeszcze gorszym chłamem i nikt by tego nie kupił. Ten samochód dla mnie jest złem konicznym, jak teściowa w małżeństwie.

Drobiazgi 

Jak pisałem wcześniej odpadają podłokietniki, wentylacja ma poluzowane pióra, i jedne drzwiy się obwiesiły a w drugich popsuła się klamka lub zamek i nie można ich otworzyć z zewnątrz.

Poważne usterki 

Komputer zaczął jakiś czas temu szaleć z rana i wszystkie światła mrugały jak lampki na choince, aż w końcu padł całkowicie i nic już się nie uruchamiało.