Kia Venga zmień
(od 2009)
Zobacz ocenyfr3sh
2011-02-28




(4,54)
1.4 benzyna dobrze sprawdza się z
mieście i o ile nie mamy ułańskiej
fantazji spokojnie sprawdzi się w
trasie. Przy mocno załadowanym
samochodzie raczej nie ma co liczyć na
energiczne wyprzedzanie, ale nie jest
źle.
W mieście za to w ogóle nie czuć, że
silnik ma tylko 90 koni.
pełna ocena Hatchback 5d, 1.4 DOHC CVVT 90KM, 2010 r., 4000 km
konradius
2011-08-03




(4,54)
Z upływem kilometrów robi się coraz
cichszy, pomimo iż nie słychac go prawie
wcale. Do 5 tys. przebigu słyszalny po
125 km/h ale znowu cicho przy 150.
Elastyczność też się poprawia, wcześniej
nie było sensu wciskać gazu do końca, a
po 6 tys. ciągnie w całym zakresie
pedału gazu.
pełna ocena Hatchback 5d, 1.4 DOHC CVVT 90KM, 2010 r., 7000 km
Kusybox
2010-10-15




(4,00)
No cóż...Kultura pracy całkiem niezła.
Kabina nieżle wyciszona. Ale, przez
\"grzebanie\" KIA w opogramowaniu tego
niezłego i znanego już z Ceed\'a silnika
- zbyt mała dynamika. Ponoć padały
turbiny i zmieniono charakterystykę
jednostki. Gdyby nie to, byłoby
\"dobrze\".
pełna ocena Hatchback 5d, 1.6 CRDi WGT 128KM, 2010 r., 2000 km
patrico18
2010-03-08




(4,85)
Silnik w tym aucie to bajka.
Silnik tak cicho pracuje że nie raz
myślałem że mi zgasł, słychać go dopiero
wtedy gdy się przekracza 140km/h
Kultura pracy jest na wyokim poziomie,
silnik jest bardzo elastyczny
udogodnieniem w tym aucie szczególnie
dla ...
pełna ocena Hatchback 5d, 1.4 DOHC CVVT 90KM, 2010 r., 100 km
Bogdan
2011-08-12




(4,46)
Wyraźnie słychać w kabinie, ale nie jest
to natarczywy hałas, im większe obroty
tym głośniejszy, ale to chyba normalne.
Z zewnątrz wyraźnie \"cyka\". Dynamika w
mieście ok, w trasie ciut brakuje,
chciało by się mieć te 10-15 km więcej,
zwłaszcza że klima wyraźnie odejmuje
mocy.
pełna ocena Hatchback 5d, 1.4 DOHC CVVT 90KM, 2009 r., 14000 km
JANUSZ
2010-03-27




(4,46)
Obawiałem się, że po poprzednim
samochodzie, będę musiał częściej
mieszać lewarkiem.a tu
niespodzianka.Silnik wyjątkowo
elastyczny. 4 bieg bez żadnych problemów
od 40 km/godz, 5 - ty od 60
km/godz.Ruszanie niestety z lekkim
poślizgiem sprzęgła.
pełna ocena Hatchback 5d, 1.6 DOHC CVVT 125KM, 2010 r., 500 km
drrom
2010-05-05




(3,85)
Naprawde wysoka kultura pracy w całym
zakresie pracy.Spalanie też niezłe jak
na auto o zwiększonych oporach(1600cm
wysokości)i masie prawie 1300kg.Moc 128
koni-koników-kucków to będzie blisze
prawdy.Gdyby nie mały mankament z mocą
dałbym 5!!!
pełna ocena Hatchback 5d, 1.6 CRDi WGT 128KM, 2010 r., 2000 km
jaro80
2010-03-14




(4,92)
Auto jest prawie dodarte. Producent
wyznaczył 1000km na ten cel. 90 koni
mechanicznych jak dla mnie w zupełności
starcza do normalnego poruszania się w
mieście jak i na trasie. Silnik jest
bardzo elastyczny i można jeździć jak
dieslem.
pełna ocena Hatchback 5d, 1.4 DOHC CVVT 90KM, 2010 r., 1000 km
jaro80
2010-03-14




(4,92)
Auto jest prawie dodarte. Producent
wyznaczył 1000km na ten cel. 90 koni
mechanicznych jak dla mnie w zupełności
starcza do normalnego poruszania się w
mieście jak i na trasie. Silnik jest
bardzo elastyczny i można jeździć jak
dieslem.
pełna ocena Hatchback 5d, 1.4 CRDi WGT 90KM, 2010 r., 1000 km
klos21@wp.pl
2010-06-11




(3,85)
Silnik cichy ,bezgłośny na wolnych
obrotach,powyżej 2,5 tys.
mruczy,elastyczny,ale nie czuć tych
90kM.Przy 3,5 tys. 130 na liczniku i
trochę za głośno pracuje brakuje 6
biegu.(spalanie ok.7,3l)
Przy prędkości ok.80-90 km/h ok.5l.
pełna ocena Hatchback 5d, 1.4 DOHC CVVT 90KM, 2010 r., 16000 km
AW
2010-05-14




(4,62)
Benzynowy silnik 1.6 spisuje się w tym
aucie fantastycznie. Jest bardzo cichy,
moim zdaniem dużo ciszej pracuje niż
benzynowy silnik 1.4 którym jeżdziłem na
testach, a do tego ma całkiem
zadawalający moment obrotowy i moc.
pełna ocena Hatchback 5d, 1.6 DOHC CVVT 125KM, 2010 r., 500 km
alive
2010-08-01




(4,31)
bardzo przyjemna charakterystyka; do 2,5
tysiąca spokojnie (nie mylić z ospale),
powyżej wyraźny przyrost momentu i mocy;
trzeba tylko pamiętać, że to wysokie i
stosunkowo ciężkie auto - sprinterem
nigdy nie będzie;
pełna ocena Hatchback 5d, 1.6 DOHC CVVT 125KM, 2010 r., 1000 km
Dżejmson
2012-01-16




(4,08)
Silnik dosyć głośny przy wyższych
obrotach, ale porównywalny z silnikiem
Hondy. Czasem z trudem się rozpędza z
pierwszego biegu, wydaje się niemrawy.
Poza tym wszystko ok, bardzo cichy przy
niskich obrotach.
pełna ocena Hatchback 5d, 1.6 DOHC CVVT 125KM, 2011 r., 10000 km
jareckizabrze
2010-12-20




(4,15)
Kultura pracy całkiem niezła choć
przyspieszenia to to nima. Samochód dla
kobiety, bardzo elastyczny na biegach
słychać łańcuszek jak sie depnie ale tak
ma być ponoć.
pełna ocena Hatchback 5d, 1.4 CRDi WGT 90KM, 2010 r., 500 km
m.nowak
2011-11-28




(3,92)
samochód typowo rodzinny więc nie
spodziewałem się super osiagów,
odczuwalny brak mocy podczas
wyprzedzania. Na te gabaryty raczej za
słaby. Mało elastyczny.
pełna ocena Hatchback 5d, 1.4 DOHC CVVT 90KM, 2010 r., 9000 km
14.05.2010
AW
Całokształt
Samochód zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie.
Silnik
Benzynowy silnik 1.6 spisuje się w tym aucie fantastycznie. Jest bardzo cichy, moim zdaniem dużo ciszej pracuje niż benzynowy silnik 1.4 którym jeżdziłem na testach, a do tego ma całkiem zadawalający moment obrotowy i moc.
Skrzynia biegów
W samochodzie mamy skrzynię automatyczną. W mieście skrzynia spisuje się bardzo dobrze. Przy delikatnym operowaniu gazem nie czuć niemalże w ogóle jak zmienia biegi. Jeśli mocniej wciśnie się gaz natychmiast następuje redukcja i silnik kręci się na dużo wyższe obroty i samochód dynamicznie przyspiesza. Trochę gorzej jest gdy chce się wyjechać za miasto. Niestety, skrzynia ma tylko 4 biegi do przodu i w związku z tym przy większych prędkościach silnik musi pracować na wyższych obrotach co wpływa na zwiększone spalanie i hałas. Jednak jeśli ktoś nie jest miłośnikiem szybkiej jazdy i zadawala się w trasie prędkościami rzędu 100 do 110 km/h to opisany przeze mnie problem nie będzie go dotyczył. Gwoli formalności podaję, że przy prędkości 115 km/h silnik ma około 3 tyś obrotów (graniczna wartość obrotów po której w samochodzi robi się głośno).
Układ jezdny
Samochód jest bardzo szytwny co niestety czuć przy jeżdzie po polskich drogach. Bardzo trzeba uważać na wszelkie progi i spowalniacze. Kierownica pracuje bardzo lekko, a do tego niewiele trzeba kręcić - przełożenie jest trochę takie jak w samochodach sportowych - niewielki skręt kierownicy przekłada się na natychmiastowe skręcenie kół. Świetnie sprawdza się to w mieście, natomiast trzeba uważać przy szybszej jeździe.
Widoczność
Widoczność bardzo dobra. Ciekawym rozwiązaniem są przednie boczne okienka. Bardzo dobrze sprawdzają się duże lusterka.
Ergonomia
Ergonomia bez zarzutów. Jedyny mankament to brak wystarczającej liczby zamykanych schowków.
Wentylacja i ogrzewanie
Na razie bez uwag.
Przestrzeń wewnątrz auta
Jak na tę klasę auta to jest to mistrzostwo świata. Ten samochód na prawdę ma bardzo dużo miejsca.
Wyciszenie
Wyciszenie jest bardzo dobre. Przy spokojnej jeździe w ogóle nie słychać silnika! Stojąc w korkach, gdy nie gra radio, do uszu dochodzi tylko lekko szumiąca wentylacja (ustawiona na 1).
Koszty utrzymania
Jak na razie średnie spalanie w mieście, przy delikatnym operowaniu gazem, jest na poziomie 9.2 (odczyt z komputera, nie wiem na ile jest on dokładny). To trochę więcej niż podaje producent, ale nie ma tragedii. Nie miałem jeszcze okazji sprawdzić spalania na dłuższej trasie.
Stosunek jakość/cena
Na co dzień jeżdżę Mitsubishi Outlanderem, a Kia jest kupiona dla żony. Jak porównuję oba samochody pod względem jakości materiałów, spasowania, przestrzeni dla pasażerów to uważam, że Venga to bardzo dobry zakup, a do tego kosztuje jedną trzecią tego co Outlander. No i ta siedmioletnia gwarancja - po prostu bomba.
Drobiazgi
Na razie bez uwag, ale przejechane 500 km to zbyt mało, aby pokusić się o rzetelną ocenę. Mam wrażenie, że dosłownie o 2 milimetry skręconą mam w lewo kierownicę (tak jakby nie została zamocowana idealnie na wprost). Samochód wydano mi z niewielką, choć głęboką rysą na drzwiach kierowcy. Jednak sprzedawca zachował się bardzo przyzwoicie bo sam mi o tym podwiedział. Z pewnością w czasie odbioru samochodu nie zauważyłbym tego, co tym samym oznacza, że byłby to już mój problem. W przyszłym tygodniu jadę do serwisu na małe malowanie.
Poważne usterki
Brak