Ogólne oceny wybranego auta

Ogólne oceny wybranego auta

Honda Concerto

Filtrowanie ocen

Silnik
Lata
Wyfiltruj oceny

Nadwozie

Hatchback Hatchback
Sedan Sedan

Honda Concerto zmień

(od 1988 do 1995)

  • sortowanie ocen według
  • chronologicznie
  • od najdłuższych komentarzy
Zobacz oceny

chorav@poczta.onet.pl

2008-02-23

(4,38)

sprawuje sie dobrze, w mieście i na trasie. pewnie przyczyniło się do tego to, że regularnie zmieniam olej co 10 tyś bez względu czy jest ciemny czy nie. nie bierze oleju. doskonałe przyśpieszenie na 3 biegu. ostatnio ma jakieś problemy - gaśnie na niskich obrotach, po wyrzuceniu na luz po rozpędzeniu zdarza się że gaśnie.

pełna ocena Hatchback, 1.5 16V 90KM, 1994 r., 195000 km

Mintaj

2004-12-07

(4,69)

Bardzo łatwy rozruch, niezależnie od temperatury otoczenia. Brak objawów typu dławienie się przy bardzo zimnym silniku. Silnik bez problemu kręci się do swoich maksymalnych obrotów, dzięki czemu możliwa jest dynamiczna jazda. Przy bliższym zaznajomieniu się z samochodem możliwa jest spokojna i relaksująca jazda przy prędkościach obrotowych rzędu 2500-3000 obrotów na minutę.

pełna ocena Hatchback, 1.5 16V 90KM, 1992 r., 178000 km

Carlosik

2007-12-15

(4,62)

Silnik to największy plus w tym samochodzie... Zaopatrzyłem go w LPG bo wiadomo że paliwko drożeje i na gazie jeździ sie tanio a i nawet mimo wielu negatywnym opiniom co do gazu ja z gazem nie ma problemu... Silnik po 2 latach użytkowania zaczął mi troszke brać oleju więcej niż zwykle ale mi to nie przeszkadza.

pełna ocena Hatchback, 1.6 16V 112KM, 1993 r., 179000 km

Grzegorz :)

2005-11-19

(4,00)

silnik spoko tylko przydał by sie pełny wtrysk to napewno by sie sprawował rewelacyjnie tak jak wy 1600 ogulnie do 4000obr nic ciekawego ale od 4000.obr to ciąg ma i śmiało kręce do 7000obr dużo pomógł filtr stożkowy odrazu pomogło lepszy ciąg polecam.

pełna ocena Hatchback, 1.5 16V 90KM, 1993 r., 20000 km

prado

2005-06-28

(4,31)

SUPER SILNIK ! Kiedy chcę jechać spokojnie i oszczędnie to kręcę do ok 3800, kiedy z kolei chcę trochę poszaleć to powyżej 3500 obr silnik pokazuje swoje prawdziwe oblicze i ciągnie aż do czerwonego pola. Ten silnik jest dla mnie kwintesencją japońskiej szlifierki.

pełna ocena Hatchback, 1.5 16V 90KM, 1993 r., 153000 km

marcel 144@o2.pl

2008-01-14

(4,85)

Silnik rewelacyjny do 4000 obr ekonomiczny pow.to rakieta charakterystyczny piękny odgłos mój ma 131 KM model silnika D16A9 rzadko spotykany w concerto, fabrycznie bez katalizatora oczywiście 1.6 16V DOHC bez trudu odstawia większość aut.W opisie można było zaznaczyć tylko 122 KM lecz montowano także wersje 131 KM.

pełna ocena Hatchback, 1.6 16V 122KM, 1993 r., 227000 km

olo8850@o2.pl

2007-12-01

(4,54)

silnik rakieta,!cichy bardzo dynamiczny no plusem jest równiez bezawaryjny rozrząd,!szczela pasek idziesz do sklepu kupujesz zakłądasz i rura:) i i predkosci rewelacja 210 -212 km,smali:)no wiadomo ze prezy takiej predkosci i wypije a jakie nie::) srednie ...

pełna ocena Hatchback, 1.6 16V 112KM, 1992 r., 200000 km

Jan Nosal

2005-12-12

(4,46)

To moja druga honda którą jeżdzę już 7 lat a poprzednio sedanem civik też 1,6 i mimo upływu lat nie zawodzi gdyż pamiętam o przeglądach. Mam trochę problemów z nienależycie założonym LPG mimo, że 4 lata temu zapłaciłem za najpełniejszą opcję m. innymi z osłoną katalizatora itp 3.

pełna ocena Sedan, 1.6 i 16V 112KM, 1991 r., 171000 km

Artur

2006-07-09

(4,46)

1.5 Bardzo udana konstrukcja jeżeli chodzi o silnik, stosowany m.in. w civicach 4 i 5 generacji , elastyczny (bardzo dlugi układ dolotowy), mimo 200 tys km żwawy wciąż, na benzynie naprawde całkiem dynamiczny choć chciałbym dohc :) Ekonomiczny, 8,5 l gazu na 100 km .

pełna ocena Hatchback, 1.5 16V 90KM, 1992 r., 20000 km

Ballon

2006-08-14

(4,23)

Silnik 1,6 16V SOHC wręcz idelany. Konstrukcja , osiagi , spalnie. Chłodnica oleju powoduje ze nigdy go nie przegrzejesz. Do 3000 obrotów spoknjie , zabawa zayczna przy około 4500 bez problemu mozna krecic do 7500. Ogolnie silnik stworzony do wysokich obrotów.

pełna ocena Hatchback, 1.6 16V 112KM, 1992 r., 208000 km

Karlos

2005-10-27

(4,46)

wspaniale przyspiesza zwłaszcza na drugim biegu od 3500 obrotów !!! golf 1,8 GT zostaje z tyłu mondeo 2,0 16v zostaje z tyłu bmw 318 (115KM) nie ma szans seat 2,0 GT ha ha też go odstawiam niestety honda civic z tym samym silnikiem mnie wyprzedza.

pełna ocena Hatchback, 1.6 16V 122KM, 1989 r., 151000 km

Tomasz

2008-10-17

(3,62)

Choć to tylko 90KM to subiektywnie wydaje się jakby 200!! Autko cudownie wkręca się na obroty wydając przy tym iście sportowe dźwięki.Kręcąc autko ciąglę około 4tyś obr/min autko narowiste i wręcz sportowe, twarde i pewnie wchodzące w zakręty.

pełna ocena Hatchback, 1.5 16V 90KM, 1992 r., 160000 km

LASICZKA

2007-06-18

(4,46)

PRZEGRZALEM GO 2 RAZY BIERZE OLEJ JAK GLUPIA NAWET LITR NA 250KM PASEK ROZRZADU PEKL NIC SIE NIESTALO WYMIENILEM NA NOWY I DZIALA. 40TYS. KM ZE ZLYM USTAWIONYM ROZRZADEM CHODZIL NADAL. SUPER SILNIK POMIMO WYEKSPLATOWANIA. BEZAWARYJNY.

pełna ocena Sedan, 1.5 i 16V 90KM, 1992 r., 284000 km

blahblah, e-mail: skrzynka@poczta.fm

2000-10-28

(4,54)

charakterystyka sportowa, poniżej 3500 obrotów mało się dzieje, za to potem... Elastyczność mimo to wystarczająca, da się jechać na 5-tym biegu od 50 km/h. Nie ma prawie różnicy we własnościach silnika gdy był nowy i po 180 tys. km

pełna ocena Hatchback, 1.5 16V 90KM, 1993 r., 180000 km

strusiu11@interia.pl

2008-03-16

(4,46)

Jak na swoją pojemność i wiek to całkiem dynamiczny. Przy prędkości 100 km/h praktycznie go jeszcze nie słychać. Swoje prawdziwe oblicze pokazuje jednak dopiero po osiągnięciu 3500 obr/min - w końcu to honda, one ponoć tak mają:)

pełna ocena Hatchback, 1.5 16V 90KM, 1992 r., 165000 km

1 2 3 4 5 z
13
»

Twoja ocena

dodaj ocenę swojego auta

Dodaj ocenę

Rankingi

Zobacz rankingi ocen aut

Wybierz ranking ocen

klasa aut:

Zobacz ranking

Porównywarka

porównaj oceny wybranych aut

Porównaj

Pełna ocena

Honda Hatchback
1.5 16V, 90 KM, 1993r. 153000km

28.06.2005
prado

Całokształt 

samochód który kupiłem dostał nieźle w d.. od poprzednich właścicieli ja doprowadziłem go do porządku i tylko raz w ciągu roku zepsuł mi się tak że musiałem holować (półośka), dwa razy udało mi się doprowadzić do pofałdowania tarcz, za pierwszym razem wymieniłem a za drugim przetoczyłem tarcze trzeba uważać bo hamulce są dobre ale podatne na fading. Generalnie za tą kasę super niezawodna, wygodna i duża fura. Zrobiłem 20 tys km przez 11 miesięcy i concerto nie zawiodła mnie.

Silnik 

SUPER SILNIK ! Kiedy chcę jechać spokojnie i oszczędnie to kręcę do ok 3800, kiedy z kolei chcę trochę poszaleć to powyżej 3500 obr silnik pokazuje swoje prawdziwe oblicze i ciągnie aż do czerwonego pola. Ten silnik jest dla mnie kwintesencją japońskiej szlifierki. Myślę, że concerto 1,6 to dopiero prawdziwa rakieta bo już moja jest całkiem szybka. Polecam 1,5 bo mało pali jak na tak duży samochód

Skrzynia biegów 

Precyzyjna, wygodne położenie lewarka, dobrze zestrojona, jeśli chodzi o wsteczny to czasem się zacina ale w japończykach i to nie tylko hondy jest to normalka.

Układ jezdny 

Niewątpliwie jest to typowa honda mimo że z Wielkiej Brytanii. Jeśli lubisz nisko siedzieć, jeśli kochasz zakręty i wszelkiego rodzaju kręte trasy to concerto jest w sam raz dla ciebie. Zero przechyłów nadwozia przy dużej prędkości w zakręcie, pełne mistrzostwo. Na trasie możesz skakać między pasami błyskawicznie bez żadnego uszczerbku na bezpieczeństwie.

Widoczność 

Generalnie ok denerwują mnie dwie rzeczy : po pierwsze słupki z przodu zawsze zasłaniają mi światła gdy stoję na skrzyżowaniu, po drugie słaba widoczność do tyłu przy parkowaniu, ciężko wyczuć tył samochodu i jego odległość od przeszkody jeśli chodzi o lusterka wstyeczne to wszystko ok ale widoczność przez tylną szybę w hatchbacku (nie wiem jak jest w sedanie pewnie lepiej) słabiutka, zawsze jak parkuję wydaje mi się że jeszcze kilka cm i uderzę w przeszkodę tyłem po wyjściu z samochodu okazuje się ze zostało spokojnie pół metra.

Ergonomia 

Jak na auto tej klasy z tamtych lat to średnio. Bardzo brakuje mi podłokietnika i uchwytów na napoje (masakra, nie ma co zrobic z colą z mcdrive i ktoś ją musi trzymać), otwieranie szyberdachu w dziwnym miejscu. wybaczam dlatego ze 1993 rok ale kilka lat póżniej nawet głupi lanos miał uchwyty na napoje. radio super umiejscowione. fajna i duża półka z przodu, nie wypadają z niej rzeczy na zakrętkach. bardzo duży bagażnik, dzielona kanapa, jak za tą cenę to super limuzyna.

Wentylacja i ogrzewanie 

ogrzewanie słabo grzeje i wolno nagrzewa wnętrze, tylna szyba i boczne ciągle parują, ogrzewanie tylnej szyby bardzo mało wydajne.

Przestrzeń wewnątrz auta 

jak na tamte lata i tą cenę super dużo miejsca.

Wyciszenie 

do 100 km jest ok powyżej tylko przy zamkniętych wszystkich szybach i szyberdachu. Samochód dwunastoletni i nic nie trzeszczy podczas szybkiej jazdy. silnik b cichy do 4000 obr powyżej typowa japońska szlifierka.

Koszty utrzymania 

jak na tą klasę samochodu to całkiem ok spalanie w mieście jak przyciskam to pali do 10 litrów przy jeździe spokojnej ok 8,5 na trasie przy spokojnej jeździe ok 7. ceny jak to u hondy raczej nie małe ale jest dużo tanich zamienników. Problemem są części karoserii i osprzęt z wnętrza auta taki jak klamki, korbki i przełączniki bo z częsciami mechanicznymi nie ma problemu.

Stosunek jakość/cena 

Za tą cenę nie dostaniesz lepszego wózka.

Drobiazgi 

samochód kupiłem w 2004 roku w lipcu miał wtedy 133 tys km przebiegu (a raczej taki miał stan licznika ;)))) z drobnych usterek mogę wymienić zepsucie mechanizmu szyby w tylnych prawych drzwiach (szyba opada), zepsucie zapięć od pasów (to była chyba wina poprzedniego właściciela) poza tym raczej ok.

Poważne usterki 

przy ok 140 tys pękła prawa półoś napędowa naprawa z holowaniem wyniosła mnie 400 zł, również zaraz po zakupie musiałem wymienić szybę od szyberdachu z powodu sparciałej uszczelki (200 zł), mniej więcej dwa razy w miesiącu samochód nie chce palić, w ogóle nie kręci rozrusznikiem, dodam że akumulator jest ok, przewody i świece też, usterka występuje zawsze przy okazji deszczów i ustępuje po ok 20-30 min, a czasem trzeba palić z popychu na razie nie szukam przyczyny czekam aż nie będzie w ogóle palił bo na razie nie jest to aż tak bardzo uciążliwe.