FSO Matiz zmień
(od 2004 do 2008)
Zobacz ocenybigman
2008-10-31




(3,46)
Silnik zdecydowanie za słaby. Niech nikt
nie da się zwieść ocenom typu \"daje
radę na trasie ...\". Otóż nie daje
rady. Problemy z wyprzedzaniem okropne.
Ten samochód został opracowany od
początku do końca do miasta. I tu daje
sobie radę dobrze. Odgłosy pracy silnika
bardzo nieładne - piła motorowa.
pełna ocena Hatchback 5d, 0.8 52KM, 2005 r., 32000 km
a47k
2009-01-19




(4,00)
To nie bolid F1. W swojej klasie dobrze
sobie radzi. W mieście OK. W trasie
brakuje elastyczności, potrzebna
redukcja. Stosunkowo wolno wkręca się na
obroty.
pełna ocena Hatchback 5d, 0.8 52KM, 2005 r., 87000 km
Michał
2007-12-12




(3,92)
Elastyczność słaba z powdu małej
pojemności, kultura pracy 3 cylindrów
też nie powala na kolana. Nadrabia
stosunkowo dużą mocą jak na tą klasę
pełna ocena Hatchback 5d, 0.8 52KM, 2006 r., 13000 km
31.10.2008
bigman
Całokształt
Matiza kupiłem nowego z salonu. Był to zakup w pełni przemyślany. Moja ocena ma pokazać wszystkie wady tego samochodu. Jego zakup trzeba przemyśleć. Jest to auto miejskie. Proszę się nie zwieść ocenom, że na trasie jest ok. Nie jest! Samochód ma za słaby silnik, złe hamulce, niski poziom bezpieczeństwa, dużo pali, złe zawieszenie. Ale za to jest w miarę duży w środku i tani w kupnie i eksploatacji, niezawodny. Dobry dla dwóch osób. I tak go używałem. Teraz pojawiło się dziecko - samochód trzeba zmienić. Nie kupuję \"golfów II panie nie bity 88 rocznik od niemieckiego emeryta, niepalącego jeżdżącego na działkę i do kościoła 60 tys. km przejechane...\", więc Matiz na początku był jedyną alternatywą. Seicento jest dużo, dużo gorszym autem.
Silnik
Silnik zdecydowanie za słaby. Niech nikt nie da się zwieść ocenom typu \"daje radę na trasie ...\". Otóż nie daje rady. Problemy z wyprzedzaniem okropne. Ten samochód został opracowany od początku do końca do miasta. I tu daje sobie radę dobrze. Odgłosy pracy silnika bardzo nieładne - piła motorowa. Trzy cylindry powodują ogromne wibracje. Włączcie zimny silnik w zimę i otwórzcie drzwi - będą wibrowały. Kultura pracy bardzo niska, trzeba ciągle być na wysokich obrotach. Elastyczność fatalna. 4 osoby na pokładzie i ledwo rusza, nie mówiąc już o jeździe pod górę.
Skrzynia biegów
Lubi źle wchodzić jedynka. Wsteczny bardzo często ma problemy.
Układ jezdny
Zawieszenie Matiza to tragedia. Bardzo, ale to bardzo wychyla się w zakrętach. Przy hamowaniu nieprzyjemnie nurkuje. Jest wąski, przez co jazda w koleinach jest niebezpieczna. Ogólnie zawieszenie nie daje rady w polskich realiach. Przy jeździe powyżej 130 km/h na trasie bardzo nieprzyjemnie się zachowuje. Przy najmniejszej koleinie ma się wrażenie, że zaraz wyskoczy z drogi. Dodatkowo uczucie, że samochód nie dotyka kołami drogi. Hamulce za słabe. Nie łatwo zatrzymać Matiza z 4 osobami na pokładzie + bagaże. I to nurkowanie przodu.
Widoczność
Tutaj prawdziwe mistrzostwo świata. Nic dodać nic ująć, no może troszkę większe lusterka boczna, ale tutaj się już czepiam.
Ergonomia
Nie wiem co napisać. Trzeba mieć na względzie, że jest to małe auto.
Wentylacja i ogrzewanie
Nie ma powodów do narzekań, ani do zachwytu
Przestrzeń wewnątrz auta
Nad wyraz dobrze. Jestem wysoką osobą i w Matim w mieście jeździ mi się dobrze. Trasa - to już inna historia. Przednia szyba opada daleko przed deską rozdzielczą. Ma się wrażenie jazdy większym samochodem. Z tyłu miejsca jest całkiem sporo. Ale strasznie głupie uczucie, kiedy dwie osoby dosyć spore siadają z przodu i stykają się barkami. Lub jak pasażerowi ładuję lewarkiem od zmiany biegów w kolano, kiedy włączam piątkę.
Wyciszenie
Wyjątkowo źle. Silnik głośny, środek bardzo słabo wyciszony. Stuki, puki z podwozia, warkot silnika, szum opływającego powietrza, odgłosy samochodów, które cię wyprzedzają - tak podróżuje właściciel Matiza.
Koszty utrzymania
Tak sobie. Miał być małopalący, a nie jest. W mieście potrafi spalić 7.5 litrów, a przecież kupuję się Matiza ze względu na teoretczynie niskie spalanie. W trasie ok 5 i poniżej.
Stosunek jakość/cena
Samochód tani, tanie części, eksploatacja
Drobiazgi
Jedna naprawa na gwarancji spryskiwacza tylnej szyby i świateł.
Poważne usterki
Nic, ale co ma sie psuć, skoro samochód prawie goły (wersja Life)