Ford Courier zmień
(od 1991 do 2002)
Zobacz ocenymodzek
2007-11-19




(3,62)
Silnik na wolnych obrotach pracuje
paskudnie (nawet jest to mało
powiedziane). Ja mam wersję z turbiną i
moim zdaniem osiągi auta są niezłe. 75
koni w zupełności wystarcza do sprawnego
przyspieszania lekkiego auta. Na
wyższych obrotach ładnie pracuje
turbina, prędkości na trasie typu 100 -
110 bez problemów, przy tych obrotach
kultura pracy i rewelacyjna.
pełna ocena Furgon, 1.8 D 75KM, 2001 r., 13000 km
nimda
2008-01-23




(3,08)
To moj pieriwszy diesel, po przesiadce z
benzynowej Mazdy. Jesli chodzi o silnik
nie moge narzekac, poczatkowo na zimnym
muł niesamowity, ale po rozgrzaniu
chodzi super.
Tylko z paleniem rano przy ujemnej
temperaturze zaczynaja sie duze
problemy, niestety.
pełna ocena Furgon, 1.8 D 90KM, 1998 r., 24000 km
sajmonsen@epost.no
2007-11-17




(3,23)
Silnik jest slaby. Widac archaicznosc
konstrukcji tego silnika. 8 zaworow i
walek rozrzadu w kadlubie daje kiepska
kulture pracy, ten silnik jest leniwy i
przypomina diesla. Ma tez zalety. Niezly
moment obrotowy no i nie trzeba go
rozkrecac. Pracuje cichutko i startuje
rewelacyjnie.
pełna ocena Furgon, 1.3 60KM, 2000 r., 103000 km
Jarix
2007-06-22




(2,85)
jak na małego diesla nie spodzewalem ze
spali mi 9 litrow w trasie ;/ nawet nie
zastanawiam sie ile spali w miscie ...
pełna ocena Furgon, 1.8 D 90KM, 1995 r., 140000 km
groblin maniek8@wp.pl
2002-10-06




(4,08)
piękny ele niedawno pekl mi pasek
rozrzadu w poniedzialek dowiemsie jakie
koszty naprawy:(((
pełna ocena Furgon, 1.8 D 90KM, 1997 r., 86000 km
zyzio@uznam.net.pl
2003-02-20




(3,69)
Silnik elastyczny,cichy jak na dissla do
temperatury-15C uruchamia się bez
problemu.
pełna ocena Furgon, 1.8 D 90KM, 1994 r., 155000 km
xeper@wp.pl
2005-08-17




(3,92)
jak na 1.3 nie jest zly ale te
fordowskie zawory potrafia doprowadzic
do szalu
pełna ocena Furgon, 1.3 60KM, 1996 r., 270000 km
slonko
2005-08-07




(3,69)
to tylko zwykły dieselek,ale wszystko
zależy od ustawienia pompy
pełna ocena Furgon, 1.8 D 90KM, 1999 r., 786 km
marasoff@wp.pl
2004-02-15




(3,38)
żadnych sensacji , ale np.w porównaniu z
VW Caddy 1400 istny muł
pełna ocena Furgon, 1.3 60KM, 1998 r., 265000 km
ernest765@wp.pl
2009-08-18




(4,00)
rownomierna praca silnika b,dobra
pełna ocena Furgon, 1.8 D 75KM, 2002 r., 130000 km
Lopuch :)
2004-11-29




(4,08)
dosyć głośny , lecz bezawaryjny.
pełna ocena Furgon, 1.8 D 90KM, 1999 r., 130000 km
lukasz_szettel@wp.pl
2006-11-08




(3,92)
A raczej coraz lepiej
pełna ocena Furgon, 1.8 D 90KM, 1996 r., 240000 km
jmik@poczta.onet.pl
2003-07-24




(3,69)
za słaby, za dużo je
pełna ocena Furgon, 1.3 60KM, 1997 r., 120000 km
19.11.2007
modzek
Całokształt
Jak go nie rozbiję to pewnie jeszcze długo będę go męczył. Za te pieniądze myślę, że przyzwoite auto tylko trzeba niestety o nie dbać i wiedzieć że jak się kupi auto z kręconym zegarem to coś zawsze sie popsuje.
Silnik
Silnik na wolnych obrotach pracuje paskudnie (nawet jest to mało powiedziane). Ja mam wersję z turbiną i moim zdaniem osiągi auta są niezłe. 75 koni w zupełności wystarcza do sprawnego przyspieszania lekkiego auta. Na wyższych obrotach ładnie pracuje turbina, prędkości na trasie typu 100 - 110 bez problemów, przy tych obrotach kultura pracy i rewelacyjna. Bardzo elastyczny na 5 biegu płynnie przyspiesza od 60 km/h. Mój max tym autem to 160 (to nie była podłoga tylko zwykłe wyprzedzanie).
Skrzynia biegów
Wszystkie wchodzą bardzo ładnie poza wstecznym. Tego lepiej nie używać, haczy i zgrzyta - troszkę pomaga mocne dopychanie lewarka do fotela kierowcy. Gdyby nie wsteczny było by rewelacyjnie.
Układ jezdny
Tu ford sie postarał. Auto pewnie trzyma sie drogi. Ja swoim przewożę głównie ładunki do 100 kg więc dla mnie zawieszenie jest mocne. Po 30 tys na naszych drogach dalej nic nie stuka a auto ma już 130 tys. Mnie tylko zastanawia czemu silnik ma żeliwny blok. Jest on bardzo ciężki i "dzięki" temu jakoś dziwnie rozłażą sie przednie koła, nie wspominając o tym ze zawsze wygląda jak by miał za mało powietrza na przodzie.
Widoczność
Widoczność jak na blaszaka jest dobra. Ciekawy pomysł z okienkiem w prawym boku.
Ergonomia
Ergonomia jest bardzo dobra. Wszystko na swoim miejscu.
Wentylacja i ogrzewanie
Mi tam jest w nim zimno nie mam żadnej przegrody i całe ciepło ucieka na pakę. Jak sobie zrobiłem przegrodę to super, ale bez tego to lodówka. Jadąc w 20 stopniowym mrozie było ciężko.
Przestrzeń wewnątrz auta
Mam 181 cm i jest mi wygodnie.
Wyciszenie
W porównaniu di c15 jest super, ale jak ktoś jechał berlingo to już nie ma chęci podróżować courierem. Żeby było fajnie trzeba by wyciszyć pakę i podłogę. To co zaproponowała fabryka to lipa.
Koszty utrzymania
Przy jeździe 90 - 100 auto pali 5,5-6 litrów zarówno w zimę jak i w lato. Zaznaczam ze zrobiłem nim 30 tys km i nigdy nie miałem większego spalania jak 6,5 l. Osoby którym coureiery palą 8 czy 9 mają przeważnie uszkodzone wtryskiwacze, zajechany silnik lub źle ustawioną pompę wtryskową.
Stosunek jakość/cena
Dałem na niego 10 tys (miał wtedy 5 lat), nie wiem ile jest teraz wart bo nie planują go sprzedać. Nie dlatego że jest dobry (jest przeciętny), ale to co sie miało zepsuć naprawiłem i wiem, że mnie nie zawiedzie. Pewnie, że za 30 tys można mieć lepsze auto, ale couriery są tanie więc nie oczekujmy od nich że będą niezawodne i najlepsze w swojej lasie.
Drobiazgi
Przez cały okres eksploatacji zepsuła się tylna klamka (rozkruszyły sie odlewane elementy w środku) . Zamienników brak, szroty się ze mnie śmiały wynik taki, że trzeba było zapłacić około 200 zł za nową z service. Poza tym z drobiazgów zupełnie nic. A te klamki to przypadłość courierów co widać na ulicy (sporo osób jeździ z drutami i tego typu patentami zamiast klamek). Jeżeli kupimy couriera (każdego forda) i ma jeszcze sprawne zamki to radzę je przesmarować wd-40 lub olejem do agregatów chłodniczych.
Poważne usterki
Wymieniłem końcówki wtrysków i wszystkie świece. Prawdę mówiąc to sam nie wiem czy miało to sens. Jak sprawdzaliśmy wtryski to stare ciekły - teraz mniej pali, ale kultura pracy na wolnych obrotach jak był paskudna tak jest. Nigdy mnie nie zawiódł, zawsze wracałem do domu a czasami trasy miały ponad 1500 km bez wysiadania. Ogólnie jestem pewien tego auta.