Fiat Seicento zmień
(od 1998)
Zobacz ocenyPiotr
2005-08-17




(3,54)
Bardzo fajny silniczek. Do tej pory
prawie nic przy nim nie robiłem nie
licząc uszczelnienia pokrywy zaworów i
wymiany termostatu + zwykła eksploatacja
czyli świece przewody olej. Gorzej jest
z osprzętem:
-rozrusznik czasem zgrzyta przeważnie po
deszczu (bendix 150 zł.
pełna ocena Hatchback 3d, 1.1 55KM, 2000 r., 140000 km
onager
2012-05-09




(2,85)
Silniczek ogólnie ma niezłe parametry
biorąc pod uwagę jego prostotę.
Maksymalna sprawność osiągana jest przy
3000 tys. a rozkład momentu obrotowego
wydaje się być dosyć równomierny jak na
jednostkę 8-zaworową. Problem jest tylko
taki, że jest on po prostu za słaby.
pełna ocena Hatchback 3d, 0.9 39KM, 2001 r., 56000 km
Krzysiek
2010-01-14




(4,46)
Posiadam silnik 1108 cm3 z pojedynczym
wtryskiem paliwa (SPI). Silnik
niewysilony, dzięki czemu bardzo
żywotny, tylko, albo aż 54 KM z
pojemności 1108 cm3 na to lekkie bo 730
kg wagi autko daje w zupełności radę,
dając dobre osiągi i naprawdę dobrą
dynamikę.
pełna ocena Hatchback 3d, 1.1 55KM, 2000 r., 91000 km
Giant
2011-08-29




(3,15)
Wcześniej miałem Cinquecento
1100.Pomyślałem,że jak kupie teraz
seicento900,to silnik będzie troszkę
słabszy,ale oszczędniejszy.Niestety się
pomyliłem.Ten silnik potrafi wypić dużo
więcej,niż silnik 1100.Różnica w mocy
nie jest tak zauważalna,tylko dzięki
innym przełożeniom skrzyni,ale powyżej
120km/h,auto już raczej przestaje
przyspieszać.
pełna ocena Hatchback 3d, 0.9 39KM, 2000 r., 68000 km
artyf
2010-04-10




(3,69)
Silnik miło małej mocy mogę napisać, że
sprawuje się tak na 4-. Jak trzyma sie
go na wysokich obrotach można w miarę
przyśpieszyc. O wyprzedzaniu peletonów
samochodów raczej można zapomniec,
chociaż to po częsci kwestia
umiejętności. Większych usterek nie
zanotowałem, raz tylko poszedł czujnik
położenia wału i strasznie szarpało - po
wymianie, koszt ok.
pełna ocena Hatchback 3d, 0.9 39KM, 1999 r., 180000 km
kniazuk@wp.pl
2006-12-31




(3,69)
Średnie spalanie 6,2 l/100km. Jeżdzone
na krótkich dystansach a zatem trochę
zawyżone. W trasie udało się osiągnąc
4.8l/100km przy przeprowadzonej próbie
prędkości maksymalnej: przy 150km/h
swobodnie się rozpędzał (wydaje mi się
zę osiągnąłby 160-170 km/h) ale taka
prędkośc to przesada: szkoda zycia.
pełna ocena Hatchback 3d, 1.1 55KM, 1999 r., 95000 km
pawcio80LOL
2007-10-06




(4,15)
Silnik typu FIRE (full integrated robot
engine) ale nazwa:D. Jest nie do
zajechania i zajebiscie wytrzymaly na
extremalna exploatacje. Elastycznosc
slaba, powinni zmienic przelozenia
skrzyni. Dosc wysoki moment obrotowy
sprawia, ze wprawniony w paleniu gumy
kierowca stanie deba na swiatlach:D
serio serio.
pełna ocena Hatchback 3d, 1.1 55KM, 2003 r., 85000 km
Wiola
2005-06-19




(4,00)
silnik sprawuje si calkiem spokojnie,
oprócz tych lekkich wycieków i
wentylatora... konstruktor zapozyczyl go
zradzieckich lalek placzcych...
wymieniony na taki z poloneza. ..silny.
Pompka paliwowa... koszmar w trzech
aktach ale po lekkiej modyfikacji i
zapozyczeniu wkladu z matiza znowu
dziala jak szalona.
pełna ocena Hatchback 3d, 0.9 39KM, 2000 r., 15000 km
Javier Rodriguez
2005-02-15




(4,00)
Więc tak: na dobrym paliwie, najlepiej
Shell VPower Racing hehe, to do 80 kmh
jest super jeśli chodzi o
przyspieszenie, potem nieco gorzej (ale
np na IV biegu to spokojowo 140 kmh
idzie). W 95% przypadków ruszam pierwszy
spod świateł, wiec jest naprawde dobrze
biorąc pod uwagę cene i pojemność
silnika tej furki.
pełna ocena Hatchback 3d, 1.1 55KM, 2004 r., 10000 km
Adam Ł.
2007-10-14




(3,69)
Silnik jest namocniejszym punktem:
elastyczny, cichy do 120km/h, nie
potrzeba montowac sekwencji, niskie
spalanie LPG przy predkosciach do 100
km/h (6l/100km)- znosnie do 130km/h
(7-7,5l/100km) - powyzej nawet 9l/100km
na trasie, miescie 9l/100km przy
dynamicznej jezdzie (przy spokojnej nie
wiem bo nie probowalem).
pełna ocena Hatchback 3d, 1.1 55KM, 2005 r., 43000 km
Łukasz N. (44lucas z autokacik.pl)
2005-01-26




(3,77)
silnik nie jest mocny, to trzeba
przyznać - jest jednak w miarę cichy.
parę razy zdarzyły się wycieki oleju - 1
raz zpod uszczelki miski olejowej, 2
razy z uszczelki pod zaworami. Dużą
bolączką silnika 900 ccm są popychacze
które po 100 tys km nadają się do
wymiany - ja wymieniłem od razu całą
klawiaturę.
pełna ocena Hatchback 3d, 0.9 39KM, 1999 r., 144000 km
pucekk@gmail.com
2008-10-11




(4,00)
Do miasta wystarczające osiągi, 55KM dla
18nastolatka(czyli mnie) wystarczy. w
trasy nie jezdziłem jeszcze, ale na
wylotówce z warszawy w kierunku
Białegostoku, wyprzedziłem najnowsza
Mazde 6 :))) w komplecie pasażerów
silnik traci swą moc i jazda nie jest
zbyt przyjemna, ale to przecież małe
autko.
pełna ocena Hatchback 3d, 1.1 55KM, 2000 r., 89000 km
Piotrek
2006-12-23




(3,77)
Jak na ten orzebieg to rewelka
,jeszcze nie poszła uszczelka pod
głowicą, oleju też nie zjada. Nie
chce mie się już w niego
inwestować - nie wymieniłem w nim
nigdy zaworów a samochód nie miał
jeszcze żadnych problemów z jazdą.
pełna ocena Hatchback 3d, 1.1 55KM, 2000 r., 346000 km
Aniol
2008-05-18




(4,69)
Silnik 1.1 jest idealnym rozwiązaniem
dla takiego małego samochodu. Mniejszy
0.9 odznacza się znacznie głośniejszą
pracą, mniejszą kulturą pracy i słabymi
osiągami. Jednostka 1.1 dostarcza
przyjemnych wrażeń z jazdy, ale
powiedzmy sobie szczerze - jedynie w
mieście i okolicach.
pełna ocena Hatchback 3d, 1.1 55KM, 2004 r., 16000 km
miron7
2011-07-27




(3,92)
Jak na małą pojemność zbiera się
zupełnie nieźle. Teraz kiedy ma
przejechane 180 tysi lubi wysokie
obroty. Generalnie przejechałem tym
samochodem 130 tysiaków w 6 lat. Kupiłem
jak miał 50. Od razu założyłem gaz. Więc
w zasadzie tyle na gazie. Szczerze to
jeździłem tym autem jak pirat.
pełna ocena Hatchback 3d, 0.9 39KM, 1998 r., 180000 km
17.08.2005
Piotr
Całokształt
Jak na swoją cenę (gdy kupowałem to było najtańsze auto oprucz poloneza) to dobrze. Jeździ dobrze tylko trzeba dużo przy nim robić.
Silnik
Bardzo fajny silniczek. Do tej pory prawie nic przy nim nie robiłem nie licząc uszczelnienia pokrywy zaworów i wymiany termostatu + zwykła eksploatacja czyli świece przewody olej. Gorzej jest z osprzętem: -rozrusznik czasem zgrzyta przeważnie po deszczu (bendix 150 zł. kiedyś wymienię ale jak na razie to ponowne zakręcenie pomaga, za to szczotki po całym przebiegu są jeszcze bardzo dobre) -alternator - wymieniałem łożyska. szczotki w regulatorze i pierścień na wirniku (z moją robocizną kosztowało mnie to 50 zł a serwis proponował mi nowy alternator bo to według nich wychodziło taniej - fakt regulator część nierozbieralna, łożyska wymienialne ale jedno z wirnikiem a drugie z tarczą tylną jeśli doliczymy robociznę to mieli racje) - pasek klinowy alternatora ślizga się jak jest mokro lub wilgotno (pomaga wyczyszczenie rowków z ziarenek piachu to dla cierpliwych lub wymiana na nowy - nie polecam mocnego naciągania bo padną łożyska) - tłumik - wymieniłem na nowy bo przerdzewiał na zaczepach i spawacz nie chciał spawać - chłodnica - minimalnie przecieka ale nie mogę zlokalizować gdzie. - wentylator chłodnicy raz mi się spalił a teraz go czyszczę i smaruję po zimie i działa bez zarzutu. -miałem problem z linką prędkościomierza która cały czas pykała i nie pomagała wymiana ani smarowanie. Dopiero wymiana licznika przez serwis przyniosła ulgę (zmusiłem ich do tego bo 4 wymiany linki i trzykrotne smarowanie każdej z nich nie stanowiło dla nich problemu)
Skrzynia biegów
Biegi wchodzą pewnie ale po takim przebiegu pojawił się większy luz. Gdy auto było na gwarancji to wymienili synchronizatory II biegu (3 razy) po czym było wszystko dobrze. Sprzęgło wymieniłem raz na gwarancji a drugi raz niedawno. Przeguby i półosie są w dobrym stanie nic nie wycieka ani nie puka.
Układ jezdny
Zawieszenie jest twarde. Jadąc po nierównościach odczuwamy każdy dołek na kierownicy podskakując rytmicznie. Prowadzi się pewnie tylko na zakrętach mam wrażenie jakby tył chciał mi gdzieś uciec i auto bardzo się przechyla. Do tej pory wymieniłem: - wachacze przednie - tuleje na wachaczach z tyłu - amortyzatory przód trzy razy - amortyzatory tył - sprężyny zawieszenia przód i tył - końcówki drążków kierowniczych (ale niedawno) Hamulce to cudo. (klocki, szczęki, i raz tarcze niedawno)
Widoczność
Widoczność dobra ja nie mam problemu z lusterkami ani martwymi strefami, tylko widoczność przez tylną szybę jest kiepska jak auto jest obciążone (pasażerowie albo bagaż).
Ergonomia
Ergonomia .... wszystko jest pod ręką łącznie z tylną klapą. Kierowca ze swojego miejsca może podczas jazdy dotrzeć wszędzie nie wstając z fotela:-)
Wentylacja i ogrzewanie
Ogrzewanie działa bez zarzutu. Jak jest bardzo zimno to nagrzewa się po 5 km. (nie wiem jak ocenić inaczej bo nie grzeje go na postoju). Wentylator nagrzewnicy zaciera się co jakiś czas. Problemem są wpadające do wentylatora liście i kolki, które strasznie chałasują i wymagają pracochłonnego czyszczenia.
Przestrzeń wewnątrz auta
Dwie osoby jadą wygodnie a dwie następne muszą się liczyć z pewnymi niedogodnościami i ten bagażnik na damską torebkę lub papierosy jak ktoś pali. Brakuje mi tylko miejsca na picie i zamykanego schowka. Ogólnie można się przyzwyczajić
Wyciszenie
Jak był nowy to było bardzo cicho ale teraz jest dużo głośniejszy.
Koszty utrzymania
Gdy jeździłem na benzynie to spalał 7l na 100 km (jazda po mieście) a teraz spala 8,5L gazu na 100 km. W trasie mało jeżdżę to nie wiem ile pali.
Stosunek jakość/cena
Drobiazgi
Zatarły się zawiasy drzi, klamka pasażera nie odbija, skrzypi tylna pułka(pomogło założenie kawałków gumowego węża na czopy i przyklejenie filcu w miejscu styku pułki z bocznymi podpórkami), przepalające się ciągle żarówki w liczniku, pękła spinka przednich wycieraczek, zatarła się tylna wycieraczka, ale to tylko drobiazgi.
Poważne usterki
j.w.