Fiat Marea zmień
(od 1996 do 2002)
Zobacz ocenyfarmerj23@o2.pl
2010-01-02




(4,38)
Jak na Diesla jestem pozytywnie
zaskoczony. Samochód jest dobrze
wyciszony w środku jak na ten przedział
cenowy auta (nie jeździłem nigdy
Mercedesem klasy S dlatego piszę o
przedziale cenowym :)) Przy prędkości
140 km/h można rozmawiać bez podnoszenia
głosu.
pełna ocena Weekend, 1.9 JTD 105KM, 2000 r., 153000 km
addam39@onet.eu
2008-01-05




(4,08)
kupilem to auto u chandlarza swiezo
sprowadzone z wloch.poprzedni wlasciciel
kobieta.na liczniku bylo 88000km w co
rzecz jasna nie wierzylem.za 180zl
sprawdzili mi go w aso fiata i orzekli
ze faktycznie tyle moze
miec.silnik,turbo,skrzynia,karoseria
byly ok:)tylko w zawieszeniu do wymiany
byl 1 lacznik stabilizatora,ale koszt on
tylko 70zl.
pełna ocena Weekend, 2.4 JTD 131KM, 1999 r., 117000 km
mariusz.korz@wp.pl
2009-02-18




(3,54)
STAROŚWIECKA JEDNOSTKA NAPĘDOWA
PRZYPOMINAJĄCA SILNIK Z AUDI 100 2,2 NA
WTRYSKU (OZNACZENIE 5E) WYPOSAŻONA PRZEZ
FIATA Z TROSZKĘ ELEKTRONIKI ORAZ
TURBINĘ. JAK KAŻDY FIAT Z PRZEBIEGIEM MA
SWOJE BOLĄCZKI - WYCIEKI OLEJU Z RÓŻNYCH
MIEJSC - USZCZELNIACZE WAŁKA ROZRZĄDU,
TURBINA (CIEKAWE IDENTYCZNA JEST W VW),
WSZCZELNIACZ Z TYŁU OD SKRZYNI BIEGÓW,
PRZYKRYWA ZAWORÓW.
pełna ocena Weekend, 2.4 TD 125KM, 1998 r., 171000 km
(m)
2008-02-16




(4,00)
Plusy za dość dobre przyspieszenie i
elastyczność. Pomimo
stupięćdziesięciotysięcznego przebiegu
moje dziesięcioletnie auto pod względem
pracy silnika sprawia wrażenie, jakby
młodszego niż jest w rzeczywistości.
Komfort pracy motoru daje mi intuicyjną
pewność, że mogę spokojnie wyjechać w
dłuższą trasę i nie przydarzą mi się
żadne niemiłe niespodzianki.
pełna ocena Sedan, 1.6 16V 103KM, 1997 r., 152000 km
rafalpawlowski@wp.pl
2006-05-30




(4,00)
silnik o dużej kulturze pracy, szerokim
zakresie dostępnych (wystarczjąco
wysokich obrotów). Tylko ludzie
bezduszni twierdzą ,że buczące golfy i
astry mają przyjemniejsze silniki.
Fiatowski 1.6 jak i silniki o większej
poj. tego producenta brzmią pięknie!
szczególnie od 3.
pełna ocena Sedan, 1.6 16V 103KM, 1998 r., 102000 km
:(
2007-09-21




(3,23)
Jedyna zaleta tego samochodu to silnik.
Wielu moim znajomym przyprawił ten
samochód zakłopotanie jak zobaczyli jak
fiat może sie zbierac. Idzie jak głupi.
Ja jechałem nim osobiscie 200 i dała by
jwięcej ale trzeba było chamowac. A
pozatym to tragedia.
pełna ocena Sedan, 1.6 16V Bipower 103KM, 1999 r., 16000 km
Olo
2009-10-11




(4,08)
Autko kupiłem w czerwcu, bez gazu, w
lipcu założyłem instalację sekwencyjną.
Przed montażem gazu autko przeszło
\"ścierzkę zdrowia\" - sprawdzone silnik
od A do Z, wymieniłem rozrząd, olej.
Mechanik stwierdził, że silnik jest w
stanie idealnym i odziwo jak na fiata
nie ma wycieków oleju.
pełna ocena Weekend, 1.6 16V 103KM, 2001 r., 178000 km
Roger84
2010-02-21




(3,77)
Silnik z takim przebiegiem przy
pierwszym porannym uruchomieniu pracuje
dość głośno. Brzmienie przypominało
trochę Diesla, jednak po zagrzaniu praca
jest zdecydowanie bardziej cicha. Sam
silnik jest bardzo elastyczny. Spokojnie
można nim jeźdiź po mieście na 5 biegu,
kiedy pracuje najciszej i najmniej pali
ale nie traci dynamiki.
pełna ocena Sedan, 1.8 16V 113KM, 1997 r., 260000 km
mareasedan
2010-09-30




(3,92)
Silnik niezwykle dynamiczny, zwłaszcza
przy wyższych obrotach (powyżej 3000), a
przy tym elastyczny. Sprawia wrażenie,
jak gdyby podana w papierach moc 103 KM
była w rzeczywistości o wiele większa.
Wystarcza to z powodzeniem zarówno do
miejskich śmigów i slalomów, jak i do
wyprzedzania na trasie przy zachowaniu
komfortu psychicznego.
pełna ocena Sedan, 1.6 16V 103KM, 1998 r., 170000 km
Vader-Poland
2011-05-22




(4,08)
Nie jest źle, rewelacji też niema.
Diesle JTD w wydaniu Fiata to świetny
wynalazek, bardzo ekonomiczne, zrywne i
stosunkowo ciche.
Silnik szybko się nagrzewa - czy to zima
czy lato, temperatura pozostaje na tym
samym poziomie zapewniając dobre
spalanie i kulturalną pracę.
pełna ocena Weekend, 1.9 JTD 105KM, 2000 r., 238000 km
zkar
2010-05-03




(4,46)
Silnik w połączeniu z krótką skrzynią
biegów jest bardzo elastyczny. Tylko ma
dziwną i troche inna konstrukcję w
porównaniu do reszty gamy silników fiata
z tamtego okresu. Np. inny termostat,
sterowanie wentylatorem chłodnicy
elektronicznie z czujnika w termostacie,
4 cewki zapłonowe (osobno dla każdej
świecy).
pełna ocena Sedan, 1.8 16V 113KM, 1996 r., 190000 km
thomus
2010-01-18




(3,38)
Silnik dynamiczny, na miasto sprawdza
się doskonale, w trasie też daje rady.
Rewelacyjne brzmienie jak na takie auto
kiedy jest ciepły i po przekroczeniu
3000 obrotów. Zresztą dopiero po
przekroczeniu tej wartości zaczyna dość
dynamicznie przyspieszać.
pełna ocena Weekend, 1.6 16V 103KM, 1998 r., 146000 km
themark2@o2.pl
2009-01-04




(3,85)
Silniczek niezły choć mógłby torszkę
mniej palić szczególnie w mieście. Jak
ruszam z pod świateł (niekoniecznie z
piskiem opon) ale tak że inni są
zdziwieni ;-) to potrafi łyknąć nawet 12
literków. W trasie do szybkości 110 km/h
tylko około 7 litrów. (duży rozrzut).
pełna ocena Sedan, 1.6 16V 103KM, 1996 r., 90000 km
themark2@o2.pl
2009-01-04




(3,77)
Silniczek niezły choć mógłby torszkę
mniej palić szczególnie w mieście. Jak
ruszam z pod świateł (niekoniecznie z
piskiem opon) ale tak że inni są
zdziwieni ;-) to potrafi łyknąć nawet 12
literków. W trasie do szybkości 110 km/h
tylko około 7 litrów. (duży rozrzut).
pełna ocena Sedan, 1.6 16V 103KM, 1996 r., 90000 km
Kierowca
2009-11-22




(4,15)
Jest b. dobrze fajnie przyspiesza,
niezła elastyczność. Zimny silnik troche
trzęsie i klekocze, ale po rozgrzaniu
jest OK. Zrobiłem chip ze 110 na 136 KM
i 250Nm zdecydowanie poprawiło moje
samopoczucie, a na silniku nie robi to
dużego wrażenia...i b.
pełna ocena Sedan, 1.9 JTD 110KM, 1999 r., 252000 km
02.01.2010
farmerj23@o2.pl
Całokształt
Samochód dla osób, którym kombi jest potrzebne. Dużo miejsca, ilość pasażerów nie odczuwalna zbytnio przez silnik, wszystko tam gdzie być powinno, małe zużycie paliwa. Jedynym problemem jest znalezienie miejsca na parkingu bo nie w każdą dziurę się wciśnie...
Silnik
Jak na Diesla jestem pozytywnie zaskoczony. Samochód jest dobrze wyciszony w środku jak na ten przedział cenowy auta (nie jeździłem nigdy Mercedesem klasy S dlatego piszę o przedziale cenowym :)) Przy prędkości 140 km/h można rozmawiać bez podnoszenia głosu. Jak dla mnie bardzo dobrze. W zimie nie ma najmniejszych problemów z paleniem. Warunkiem jest oczywiście sprawny akumulator. Przy mrozach -15 zapalał po 2-3 sekundach kręcenia. Wymieniłem w nim świece żarowe bo dwie były spalone (koszt jednej ok. 30zł). Bez świec żarowych palił równiez bez najmniejszych problemów przy temperaturze wyższej niż ok. 5 stopni. Jeżeli chodzi o elastyczność i ogólnie o osiągi to już raczej subiektywna ocena. Silnik lubi obroty >1500 szczególnie na biegach wyższych niż 3. Przyspieszenie ma dobre ale po wciśnięciu pedału gazu do dechy (jeździłem wcześniej toyotą corollą benzyniakiem więc tam było inaczej dlatego jak wyżej napisałem to subiektywna ocena). Nie ma problemów z wyprzedzaniem pod górę, po prostu gaz do dechy i odjazd. Co ciekawe czy jadę sam czy w 3 osoby z pełnym bagażnikiem nie ma wielkiej różnicy. Samochód po prostu odjeżdża. Kwestia dość wysokiego momentu obrotowego. Podsumowując silnik oceniam na 5 ze względów wyciszenia, kultury pracy i niskiego spalania. Dynamika na 4.
Skrzynia biegów
Rajdowcem nie jestem więc ciężko mi ocenić skrzynię biegów. Biegi wchodzą bez problemów (może odrobinę ciężej niż w Corolli). Nie zdarzyło mi się, żeby mi bieg wyskoczył (w Corolli kilka razy jedynka). Biegi dobrze zestrojone.
Układ jezdny
Zależy jaką jazdę kto lubi. Moja Marea ma dość sztywne zawieszenie. Sprawdza się to bardzo dobrze na zakrętach i równych drogach. Nie wychyla się na bogi, dobrze trzyma się drogi. Ale jak jeżdżę po mieście (Kraków) to wtedy jestem troche zły, że zawieszenie jest twarde. Dziury (i nierówności) okropne, każdy dołek czuć niestety. Dużo lepiej jest przy pełnym obciążeniu. Wtedy się płynie jak statkiem po wiśle. Poza tym nic nie ściaga, jedzie jak po szynach.
Widoczność
Tu jest troche problem. Przesiadłem się z mniejszego hatchbacka i widać róznice. Mimo, iż do tyłu widac całkiem dobrze i na boki niby też to jednak w Corolli cała droga była jak na dłoni a w Marea czasami trzeba przesunąć głowę żeby się wychylić zza zagłówka albo słupka przedniego. No i najgorsza rzecz - lusterka boczne. O ile w lewym jeszcze coś tam widać bo jest bliżej to prawe jest straszne. Dużo za małe. Trzeba uwazać przy zmianie pasów ruchu żeby kogoś nie przyrysować.
Ergonomia
Ja nie narzekam. Wszystko pod ręką. Do tego ciekawy design. Nie miałem z niczym problemów. Schowki podświetlone.
Wentylacja i ogrzewanie
Szyby trochę parują. Mówie o zimie. A jak zaparują to bez włączonej klimatyzacji ciężko sobie poradzić szczególnie z szybami z tyłu. Przednią jeszcze przedmucha jakoś. Ogólnie mogłoby być lepiej. Długo się też nagrzewa w środku ale to kwestia silnika. Trzeba nim zrobić z 8km po mieście, żeby się nagrzał tak jak trzeba.
Przestrzeń wewnątrz auta
Tu jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Miejsca dużo zarówno z przodu i jak i z tyłu. W 4 osoby można jechać dookoła świata :) Jeżdże trasy rzędu 1000km przez weekend i jest bardzo wygodnie.
Wyciszenie
Jak napisałem wyżej, dla mnie bardzo dobre. Silnik śłychac ale bardzo cicho. Dla mnie to nawet lepiej bo nie lubię jak silnika w ogóle nie słychać. Ale słychać go tak cicho, że rozmawiać można bez podnoszenia głosu przy każdej prędkości.
Koszty utrzymania
Tu mnie powalił bo w 3 osoby z bagażem sporym i prędkościami 90-140 spalił jakies 5l. Pod większość wzniesień starałem się nadrobić i wyprzedzałem dlatego spalanie rewelacja. W mieście na zimnym silniku trochę gorzej ale to ze względu na warunki.
Stosunek jakość/cena
Za taką cenę samochód klasy nie wiem czy wyższej czy wyższej średniej czy jakiej tam, w każdym razie taki komfortowy to bardzo dobry wybór.
Drobiazgi
Z \"upierdliwych\" rzeczy to klamka bagażnika, która lubi się zaciąć. Poza tym nie stwierdziłem nic.
Poważne usterki
Na razie kompletnie nic. Podobno zawieszenie stosunkowo szybko leci ale u mnie na razie się trzyma. Jak ktoś dba to pojeździ. To się tyczy chyba większości samochodów. Do tej pory jeździłem toyotami. Fakt, przez 10 lat wystarczyło lać benzyne i robić okresowe wymiany płynów, pasków itd. Nic się nie psuło. Mam nadzieje, że w Fiacie będzie to samo. Póki co tak jest.