Fiat Linea zmień
(od 2007)
Zobacz ocenylinea@poczta.onet.pl
2008-01-12




(4,54)
OGÓLNIE: To mój pierwszy diesel. Nadal
się nie mogę przyzwyczaić do
charakterystki pracy ropniaka. W skrócie
- na początku nic się nie dzieje, a po 2
tyś obrotów trzeba odpuścić gaz, bo
można komuś wjechać w d..pe. Po pierwsze
daje o sobie znać mała pojemność
odczuwalna szczegołnie przy ruszaniu z
miejsca tzn.
pełna ocena Sedan, 1.3 16v Multijet 90KM, 2007 r., 3000 km
linea
2010-09-02




(4,46)
To co należy powiedzieć o silniku na
pewno, że jest ekonomiczny. Spalanie w
trasie nie przekracza 5 litrów na 100
km/h przy jeździe nie przekraczającej
120 km/h. W mieście mieszczę się w 7.5
litrach, a w sezonie wakacyjnym gdy
spada ruch na ulicach, osiągam wynik 6.
pełna ocena Sedan, 1.3 16v Multijet 90KM, 2007 r., 48000 km
linea
2008-08-13




(4,77)
Silnik lubi wysokie obroty. Trzeba go
utrzymywać na obrotach nie mniejszych
niż 2 tyś. Poniżej tego poziomu zupełnie
traci oddech co jest szczególnie męczące
w ruchu miejskim gdy trzeba zerwać się z
pasa na pas. W trasie zadziwiająco
sprawnie radzi sobie z samochodem przy
dwóch osobach i pełnym bagażniku.
pełna ocena Sedan, 1.3 16v Multijet 90KM, 2008 r., 13000 km
2007-10-18




(0,92)
Napiszę to całkiem szczerze - demon
prędkości to napewno nie jest. Pasować
tutaj bedzie okreslenie "Osiołek" do
średnio szybkiej jazdy. Róznica w
stosunku do silnika 1,8 benzyna Lanci
jesli chodzi o dynamikę i przyspieszenie
jest na niekorzyść Linei(ale to
przecież nie jest niespopdzianką).
pełna ocena Sedan, 1.3 16v Multijet 90KM, 2007 r., 19000 km
Krzysiek
2008-08-17




(4,08)
Jednostka nie grzeszy elastycznością ale
typowym mułem też nie jest. Auto dosyć
szybko osiąga 120-130km/h a więc
prędkości z jaką poruszamy się w trasach
przy założeniu jazdy ekonomicznej.
Samochodem można też sprawnie wyprzedzać
jednak 77KM to nie to samo co 150!
Miałem przyjemność również z Multijet 1.
pełna ocena Sedan, 1.4 8v 77KM, 2007 r., 15000 km
ghost
2009-11-10




(4,00)
Silnik cichy jak na diesla. Powyżej 3000
obrotów słychać już pracę turbiny i
silnika w kabinie.
Tzw. turbodziura niestety poniżej 2000
obrotów czasem jest uciążliwa.
90 koników nie robi z niego ogiera, ale
osiołkiem jego bym też nie nazwał.
Moc pozwala jechać na autostradzie bez
kompleksów.
pełna ocena Sedan, 1.3 16v Multijet 90KM, 2008 r., 17000 km
Honest
2009-04-25




(3,85)
Jest to największa zaleta tego
samochodu. Odradzam kupowanie 1,3
multijet albo ten 77 konny - porażka.
Jedyny problem to wysokie spalanie w
miescie ponizej 10 litrów na sto nie
zejdzie przy spokojnej jężdzie. Ostatnio
na autostradzie domknąłem licznik 220
km/h spalanie znowu okrutne ale jazda
przednia.
pełna ocena Sedan, 1.4 T-Jet 16v 120KM, 2008 r., 3000 km
JANEK
2010-06-03




(4,31)
Osiągi mizerne ,ale niczego więcej się
nie spodziewałem po 77 KM. Kupując ten
samochód zastanawiałem się nad osiągami.
Namawiałem żonę na 120 konną wersję
droższą ok. 10 000 tys.Stwierdziłem ,że
nie ma sensu.Głównym użytkownikiem jest
żona .Jeżdzi głównie do pracy w cyklu
mieszanym z przewagą miasta gdzie mocy
silnika wystarczy.
pełna ocena Sedan, 1.4 8v 77KM, 2009 r., 6000 km
Olo
2008-03-18




(4,92)
Bardzo mile zaskoczony jestem. Jeździłem
lacetti 97 KM w benzynie i po prostu
chevrolet to muł. W Fiata dieselku 1.3
jest 90 KONI :) nie tam jakiś kucyków.
Nie wiem jak można kupić auto z
silnikiem 1.4v8 i nie sprawdzić czy auto
ma odpowiednie przyśpieszenie.
pełna ocena Sedan, 1.3 16v Multijet 90KM, 2007 r., 3000 km
Piotrek
2011-09-05




(3,77)
Silnik 77 km to niestety słaba dynamika
i przyśpieszenia zwłaszcza przy
większych prędkościach. Przyśpiedszenie
od 90 do np 130 km/h trwa wieczność.
Radzić trzeba redukcją biegów nawet na
3, co masakrycznie odbija się na zużyciu
paliwa i hałasem. Podobnie przy jeździe
na nawet drobnych wzniesieniach, dwoje
dorosłych i dwójka dzieci i trchę betów
w bagażniku to bankowe rzeźbienie na 3
biegu.
pełna ocena Sedan, 1.4 8v 77KM, 2008 r., 30000 km
zadowolony
2011-01-15




(4,62)
Jedyny jak dla mnie mankament to za
słaby silnik.Bez pełnego obciążenia do
spokojnej jazdy w trasie lub miejskiej
wystarczy.W trasie trzeba wcześniej
planować manewr wyprzedzania kwestia
przyzwyczajenia.Z czasem mam odczucie że
silnik się ułożył i jeżdzi dużo lepiej
niż na początku.
pełna ocena Sedan, 1.4 8v 77KM, 2009 r., 30000 km
AUTORYTETmORALNY
2012-04-16




(4,69)
Świetny motor na spokojną jazdę. Mało
pali i cichy, przyzwoita dynamika.
Obawiałem się, uwzględniając wielkość
auta, że będzie mułem, ale pozytywnie
mnie zaskoczył.
Leję vervę 98 i jeżdżę około 90 km/h.
W tych warunkach bardzo miłe auto.
Sportowych osiągów nie ma, ale w trasie
wyprzedza bez specjalnych problemów.
pełna ocena Sedan, 1.4 77KM, 2011 r., 10000 km
PabloM
2010-12-18




(3,69)
dynamika w tej klasie super, ok 9 sek do
100km/h
turbo włącza się od ok. 1900 obrotów i
ciągnie na max od 1900 w górę,
w miescie mozna ciagle na 3,
elastycznie
na trasie mozna ciagle na 5, nie ma 6,
byłoby fajnie
max testowana predkosc 200, powyzej 150
robi sie glosno, do 120 pełna cisza
spalanie: miasto 10, trasa 6.
pełna ocena Sedan, 1.4 T-Jet 16v 120KM, 2008 r., 17000 km
kierowca
2010-09-22




(4,15)
Silnik trochę za słaby ale do normalne
jazdy wystarczy. Wmieście to nie ma
żadnego znaczenia. Odczuwalne w trasie
podczas wyprzedzania . Jak ktoś
potrzebuje się ścigać to jest
mocniejszy t -jet i nie ma co narzeka
bo chyba każdy przy zdrowych zmysłach
jest w stanie sobie wyobrazić osągi
takiego silnika w porównaniu do masy
samochodu.
pełna ocena Sedan, 1.4 8v 77KM, 2009 r., 15000 km
daras
2009-10-27




(4,54)
W mieście przy ruszaniu ze świateł
trzeba mocno wciskaś pedał gazu, żeby
ruszyć przed innymi! Przy jedynce i
dwójce podczas ruszania turbo dziura!
Ewidentny minus. Na trasie jak dla mnie
rewelacja. w przedziale 90-140 km/h
turbo sprężarka robi piękną pracę.
pełna ocena Sedan, 1.3 16v Multijet 90KM, 2007 r., 42000 km
02.09.2010
linea
Całokształt
3 lata spędzone na drodze z Lineą i w Linei i nadal lubię nią jeździć i na nią popatrzeć. To chyba wystarczające świadectwo na to, że samochód jest wdzięczny i daje się lubić. Z tych powodów nie zamierzam się jej pozbywać przez najbliższe lata. Mam nadzieję, że będzie się sprawować równie dobrze jak dotychczas.
Silnik
To co należy powiedzieć o silniku na pewno, że jest ekonomiczny. Spalanie w trasie nie przekracza 5 litrów na 100 km/h przy jeździe nie przekraczającej 120 km/h. W mieście mieszczę się w 7.5 litrach, a w sezonie wakacyjnym gdy spada ruch na ulicach, osiągam wynik 6.2 - 6.8 na setkę. Dodam, że moja średnia po mieście nie przekracza 21 km/h czyli generalnie korki po horyzont. Klimatyzacja nie podnosi znacząco spalania ale za to zamula silnik przy ruszaniu i odrobinę przy wyprzedzaniu gdy trafi się ostrzej jadący kierowca. Dużą wadą jest turbodziura, która przeszkadza w jeździe miejskiej. Ale panowie - ten silnik ma 1248 cm3 pojemności skokowej i oczekiwanie czegoś poniżej poniżej 2 tyś obrotów byłoby niepoważne. W trasie silnik radzi sobie zaskakująco dobrze z masą własną samochodu (1200 kg) i dwoma osobami na pokładzie. Każdy kolejny pasażer zaczyna mu już odrobinę ciążyć. Wyprzedzanie tym dieslem nie należy do ekscytujących na tle silników diesla o mocy 110 KM lub mocniejszych, ale na tle 100 konnych benzyniaków silniczek wypada całkiem dobrze. Wiadomo - szarżować nie ma raczej czym, ale stresu przy wyprzedaniu nie ma. Jednak w dobie gdy ruch poza miastem posuwa się z prędkością często sięgającą 120 km/h (taka rzeczywistość panuje na jednocyfrowych drogach krajowych),każdy manewr wyprzedzania trzeba jednak planować. Zaletą silnika jest więc niskie spalanie, niskie opłaty i umiarkowana dynamika. Wadą silnika jest turbodziura, do której w mieście nie można się przyzwyczaić. Daję więc ocenę 5, może trochę na wyrost dzięki niskiemu spalaniu, ale jednak zasłużoną.
Skrzynia biegów
Powiedzmy, że skrzynka biegów działa poprawnie. Wsteczny czasem zgrzytnie, ale fiat o tym pisze w instrukcji więc wybaczam tą niedogodność. Jedynka - jak to w dieslach - króciutka i wolna. Dwójka wali w plecy, a później jest już jak w silniku diesla. Do 3600 obr. ciągnie a później zdycha silnik. Raz na 20 zmian biegów trzeba poprawić 5 bieg ponieważ z jakichś przyczyn nie chce wejść, ale wraz z ze wzrostem przebiegu problem zanika. To raczej feler modelu skrzynki biegów niż Linei. Wadą jest też luz drążka zmiany biegów. Powinno być to jednak ciaśniej spasowane. Na codzień jednak to nie przeszkadza w eksploatacji. Osobiście wydłużyłbym bieg nr 5 albo nawet dodałbym bieg nr 6 na autostradę. Poza tym nie mam uwag.
Układ jezdny
Na pewno są samochody które prowadzą się lepiej, są zwinniejsze, lepiej wchodzą w zakręty. Linea nie jest typem sportowca. Zawieszenie jest wystarczające na przeciętnego kierowcy. Samochód nie buja na boki, nie szoruje lusterkami poboczy, jest wystarczająco przewidywalne przy różnych dziwnych manewrach na drodze. Nigdy nie zdarzyło mi się jeszcze aby samochód mnie czymś zaskoczył, co świadczy dobrze o Linei, ale też nigdy nie wyczyniałem ekstremalnych ewolucji. Zauważalnie pogarsza się trakcja z zapakowanym bagażnikiem, poniważ samochód ma wtedy tendencję zarzucania tyłem przy bardziej zdecydowanych manewrach na drodze. Ale takie niuanse trapią chyba każdego sedana więc nie traktuje tego jako wady. Zawieszenie raczej nie przepada za torowiskami. Natomiast w długich trasach w połączeniu z fotelami jest nadzwyczaj wygodne i nie męczy w podróży.
Widoczność
Widoczność do tyłu - przy cofaniu jest mizerna ze względu na mocno wysuniętą krawędź tylnej części karoserii. W trasie widoczność jest zaskakująco dobra. Duże lusterka dają spory komfort w podróżowaniu i wyprzedzaniu. Do przodu i na boki jest przyzwoicie. O przednich słupkach nawet nie ma sensu pisać, bo każdy współczesny samochód ma ten problem tzn. zasłaniają one widoczność na skrzyżowaniach. Cofanie nie sprawia problemów poza przypadkiem zatłoczonego parkingu gdy można kogoś pchnąć tylnym zderzakiem. Lusterka pozwalają cofać na grubość lakieru.
Ergonomia
Samochód jest prosty w obsłudze. Wnętrze nie przeszkadza, jest stonowane i nie trzeba się go uczyć. Do wad zaliczyłbym brak możliwości płynnej regulacji czasu machnięcia wycieraczkami i brak schowków. Ta druga wada przyczynia się do utrzymania porządku w samochodzie bo nie sposób w nim cokolwiek wepchnąć w nieliczne dziury. Pomimo tego przydałoby się kilka schowków, ponieważ te standardowe w drzwiach i przed pasażerem to mizernia. Po ok 50 tyś przebiegu tapicerka siedzeń ma się bardzo dobrze a samochód nadal jeździ jako jeden kawałek. Nie wiem czy to sukces, ale po fiacie można by się spodziewać różnych niespodzianek.
Wentylacja i ogrzewanie
Z ogrzewaniem nie ma żadnych problemów. Natomiast klimatyzacja jest zaledwie wystarczająca bez tzw. zapasu. W letnich upałach dochodzących do 43 stopni w słońcu, po około 10-15 minutach w samochodzie robiło się chłodno ale szału nie było. Włosi przyoszczędzili na klimatyzacji i dlatego jest tylko średnio. Oceną 4 wynika tylko ze skutecznego ogrzewania, na które w zimie trzeba jednak chwilę poczekać - jak to w przypadku silnika diesla.
Przestrzeń wewnątrz auta
Samochód mógłby być szerszy o 10 cm i wtedy byłoby perfekcyjnie. Z przodu miejsca jest wystarczająco dużo, ale są samochody oferujące znacznie więcej. Z tyłu natomiast marudzić raczej nie będzie nikt poza dryblasami powyżej 180 cm. Będą oni narzekać na brak miejsca na głowę. Ładnie poprowadzona linia dachu spowodowała, że siedząc tuż przy drzwiach wyższe osoby będą czasem ocierać głową o bok dachu, ale tylko wtedy gdy sobie o tym przypomną. Wsiadanie i wysiadanie z samochodu jest bez zarzutu dla każdego podróżującego. Pisząc o przestrzeni warto też wspomnieć o pakownym bagażniku. Można w nim zmieścić wiele (500 litrów) a faktycznej pakowności nie ograniczają pałąkowate zawiasy, które są standardem w wielu sedanach. Linea posiada nie inwazyjną klapę. Wadą jest stosunkowo mały otwór załadunkowy przez co przewiezienie czegoś większego niż spora waliza nie wchodzi w grę. Pojemność jest spora, ale on sam niestety nie pozwala na przewiezienie np. 4-ch opon ponieważ te 500 litrów jest nazbierane po bokach i przez głębokość pionową. Druga warstwa opon nie mieści się ponieważ w ich załadunku przeszkadzają odchylone w tył siedzenia. Samochód ma więc pewne wady natury użytkowej.
Wyciszenie
Hałas dochodzący od silnika zależy w dużej mierze od paliwa. Bywają takie stacje, których paliwo wycisza odgłos pracy silnika prawie całkowicie. Bywają jednak i takie paliwa, na których silnik wyraźnie charkocze. Gdy trafi się na dobre paliwo, do 2500 obr. silnika prawie nie słychać nawet pomimo tego, że to dieselek, a wyciszenie jest takie jak dla klasy B. gdyby postarali się o wyciszenie podobne do zastosowanych w samochodach klasy C, silnik w wielu przypadkach byłby prawie niesłyszalny. Samochód jest dopracowany pod względem współczynnika oporu powietrza. Nic w nim nie świszczy, nie brzęczy, nie furczy. Z wnętrza Linei nie dochodzą żadne trzaski czy jęki, pomimo tego, że wszystkie plastiki są twarde. Zobaczymy co będzie przy 100 tys. km przebiegu.
Koszty utrzymania
Daję zasłużoną piątkę. 5 litrów na setkę w trasie i tak już od trzech lat. Jeżdżę raczej szybciej ale też i płynnie. Taki rezultat mówi sam za siebie.
Stosunek jakość/cena
Moja sztuka pochodziła z pierwszych miesięcy po premierze na rynku więc trudno było wynegocjować dobrą cenę. Czas pokazał, że samochód wart jest wydanych pieniędzy, jednak tak między prawdą a Bogiem trzeba przyznać, że jest to samochód odrobinę za drogi w stosunku do oferowanej jakości i komfortu. Linea niewątpliwe doskonale udaje samochód klasy wyższej niż faktycznie jest (w rzeczywistości takie B/C) szczególnie na tle większości kompaktów, które we wnętrzu mają lepszej jakości materiały. Gdyby jej sprawić lepszy wystrój wnętrza (miękka tapicerka) i więcej sreberek na kokpicie, niewątpliwe stałaby się klasą C. Puszenie piórek wychodzi jej więc nad wyraz doskonale, a biorąc pod uwagę to, że samochód jest rzadko spotykany na drogach, Linea po 3 latach od premiery nadal przykuwa wzrok.
Drobiazgi
Odklejona listwa boczna, odklejona uszczelka. Same pierdoły. Jednym słowem wykończeniówkę fiat mógłby poprawić. Poza tym jest OK.
Poważne usterki
Bez większych zastrzeżeń, chociaż były dwie wpadki. Pierwsza była związana z rozszczelnieniem uszczelki pompy wodnej. ASO bez zbędnych dyskusji wymieniło całą pompę wodną i problem zniknął. Druga usterka była związana z wadą konstrukcyjną łożysk kolumn McPhersona. Usterka ta trapi wszystkie Linee. Po wymianie łożysk na nowe, innego producenta problem zniknął jak ręką odjął. Poza tym wszystko OK. Oby tak dalej.