Fiat 125p zmień
(od 1967 do 1983)
Zobacz ocenynigdy wiecej
2009-05-18




(1,85)
Te oceny pisały jakieś głąby.. -
usmiałem się do bólu prawie z tych
ocen.. - Lol.. jak można pisać o tym
złomie takie opnie że \"niezawodny że
ładna linia nadwozia\".. - ludzie co to
za bzdury.. toż to przestarzały szmelc
któego widok i kształt budzi dziś
uśmiech politowania - a to spalanie
podane przez użytkowników.
pełna ocena Sedan, 1.5 75KM, 1978 r., 13000 km
ćma
2007-10-17




(3,54)
Mój dobrze się wkręcał w obroty,
przyspieszenie nawet nawet moze być,
prędkośc maksymalna 150 trudna do
osiągnięcia, ale tyle mozna było
osiagnąc, spalanie w dzisiejszych
czasach uznawane za fatalne przy tej
pojemności- 1481 ccm, samochód pali
średnio 10l/100 km.
pełna ocena Sedan, 1.5 75KM, 1977 r., 200000 km
Rafał
2007-06-05




(4,31)
silnik jezeli jest dobrze ustawiny
zaplon i baznik to cudenko:) pod
wzgledem pracy i wogole... az milo
polsuchac jak "tyka" Jezeli silnik jest
dobrze ustawiny mozemy go sprawdzic po
wzgledem roznych nie kontrolowanych
zaklucen jego pracy. Wystarczy postwic
na na filtrze powietrza szklanke wody
jak nie uroni ani kropli no to jest
extra! lekkie drgania tez sa
dopuszczalne.
pełna ocena Sedan, 1.5 75KM, 1983 r., 60000 km
Skodziarz
2009-12-14




(3,15)
Ocena dana przez pryzmat rzeczy,które
ten silnik znosił.Dzień w dzień minimum
100 km,oleju palił chyba więcej jak
benzyny,co 2-3 dni dolewka po 2-3 litry
(używany olej),dodam że auto nie
oszczędzane.Elastyczność,nawet 20 na 4
biegu,ale wyczyn nie był mojego
autorstwa,nie miałbym serca.
pełna ocena Sedan, 1.5 75KM, 1979 r., 250000 km
Rekinojad
2009-06-12




(4,38)
Jestem miło zaskoczony kulturą pracy i
dźwiękiem (zwłaszcza koło 4 tys slychać
to charakterystyczne pierdzenie;)). Być
może spowodowane jest to nieskatowanym
silnikiem i dość niewielkim przebiegiem.
Elastyczność i dynamika są poprawne,
auto nie odstaje dramatycznie od
współczesnych aut na drodze.
pełna ocena Sedan, 1.5 75KM, 1978 r., 73000 km
deepblue
2006-12-05




(3,15)
lubi wysokie obroty (3-5tys)
dość elastyczny, można jeździć dość
całkiem choć tym autem nie zawsze wypada
:)
nie ma problemu z odpalaniem zimą
to dość niezawodny sprzęt.
jeśli autko bywa regularnie u mechanika
( co 20 000, regulacja zaworków, ...
pełna ocena Sedan, 1.5 75KM, 1982 r., 889000 km
TYMON
2006-01-23




(3,38)
Dziwicie się , że przebieg 300000 km-
chodzi o to że mój tata miał 2 silniki i
jeszcze jeden remont w 1996 albo 97 r.
już nie pamiętam ale chodziłem wtedy
jeszcze do podstawówy. Na każdym silniku
robiliśmy ponad 100 tyś. km a więc może
tego i być więcej niż 300000 autem
jeżdziliśmy do 2000 r.
pełna ocena Sedan, 1.5 75KM, 1977 r., 300000 km
torek
2010-08-30




(3,62)
Do dzisiejszych samochodów produkowanych
obecnie nie ma co porównywać. Moment
uzyskiwany w okolicach 4000 obr, mógłby
być bardziej elastyczny, no ale nie było
źle. Potrafił pokazać pazur. Co
kilkanaście tysięcy regulacja zaworów,
zapłonu, gaźnika a po za tym elementy
eksploatacyjne, jeździł bezawaryjnie
mimo tego że palił naprawdę mnóstwo
oleju.
pełna ocena Sedan, 1.5 75KM, 1978 r., 300000 km
Pablo
2008-10-20




(3,92)
Polski Fiat 125p 1971r Silnik 1500 -
85km/5400obr przebieg 127tys - wg
tabliczki znamionowej ma 85KM - gaźnik
łódź 34dchd druga przepustnica otwiera
się mechanicznie i podciśnieniowo poza
tym dysze w gaźniku maja nieco większy
rozmiar niż książka podaje ...
pełna ocena Sedan, 1.5 75KM, 1971 r., 127000 km
MArcin
2009-03-25




(4,31)
JA do silnika nie mam nić zbiera sie
nawet nieżle jest mocny ale niezbyt
skory do szybkiego przyśpieszania jak
jechełem do krakowa na prostej udało mi
sie wyciągnąś 170km/h nie mogłem
uwierzyć ze moje autko potrafi tak
szybko jeżdzić ale najzabawniejsza ...
pełna ocena Sedan, 1.6 110KM, 1983 r., 110000 km
CvD
2003-03-30




(2,77)
Ma nawet kopa,ale kultura pracy nie za
dobrze.Fakt ze to już czwarty silnik w
tym samochodzie,kazdy nastepny byl
lepszy od poprzedniego.Na pierwszym bylo
przejechane 200 tyś,na drugim tez 200,
na trzecim tez 200 a teraz na tym jak na
razie 50 ale powinien ...
pełna ocena Sedan, 1.5 75KM, 1977 r., 650000 km
kuba
2007-02-28




(3,77)
Mizerne osiągi i wysokie spalanie to
główne wady tego silnika.Ogólnie nie
jest tak żle bo jak się go rozkręci to
nieżle idzie.Kultura pracy
średnia.Prędkość maksymalna jaką z niego
wycisnąłem to 150 km/h.Zeby dobrze
chodził trzeba wszystko dopracować i
wyregulować.
pełna ocena Sedan, 1.5 75KM, 1983 r., 72000 km
lukasz
2005-12-06




(4,46)
silniczek sprawny i nie zawodny palil na
dotyk po zalozeniu LPG same problemy
czasem nie pali czasem tylko na gazie
czasemtylko na benzynie jak byl na
genzynie to super170km/h pelne auto
teraz 160 (puste)ale instalacja bedzie
zdematowana praktycznie ...
pełna ocena Sedan, 1.3 65KM, 1974 r., 102000 km
Cez4R
2004-11-19




(3,85)
wspanialy dzwiek szczegolnie pow
4000RPM
splanowana głowica
155km/h ciagnie, do 130 rozpedza sie
dosc szybko
tyle ze trudno jechac na IV biegu
wolniej niz 70 bo szarpie...z tej racji
mam droga fotke z fotoradaru;(
pełna ocena Sedan, 1.5 75KM, 1979 r., 14000 km
Dariusz
2003-04-23




(4,92)
Cyka jak marzenie.Ale czuć jednak że to
jest 1300.Prędkość maxymalna 150
km/h.Mam jeszcze Fiata 125p 1500 z 1990
to w 13,5 sekundy do 100 km/h ale trzeba
dobrze dociskać,a ten 1300 to 18-20 na
największych "garach".
pełna ocena Sedan, 1.3 65KM, 1967 r., 33000 km
30.08.2010
torek
Całokształt
Samochód jak na swoje lata, markę i model spisywał się doprawdy rewelacyjnie, niestety w tym roku poszedł na złom, w sumie było mi go szkoda, ale wymagał takiego wkładu finansowego (głównie blacharka, bo mechanicznie był dość zadbany) że po prostu nie było mnie na to stać, a już nawet z przymrużeniem oka nie dał rady przejść przeglądu z powodu blacharki, dlatego się z nim rozstałem, gdyby nie to, pewnie jeździłbym nim dalej.
Silnik
Do dzisiejszych samochodów produkowanych obecnie nie ma co porównywać. Moment uzyskiwany w okolicach 4000 obr, mógłby być bardziej elastyczny, no ale nie było źle. Potrafił pokazać pazur. Co kilkanaście tysięcy regulacja zaworów, zapłonu, gaźnika a po za tym elementy eksploatacyjne, jeździł bezawaryjnie mimo tego że palił naprawdę mnóstwo oleju.
Skrzynia biegów
Czterobiegowa, toporna jak i cały samochód, lubiła cieknąć, no ale po za dolewkami, to w sumie bezobsługowa, dawała znać czasem o sobie jak zgrzytnęła. Gdy go kupiłem już tylny most dawał znać o swoim istnieniu, wymieniłem go, pomogło ale nie na długo.
Układ jezdny
Wychyla się na zakrętach niczym okręt, ale za to trwałość jego elementów, na polskich drogach, przewyższa większość samochodów.
Widoczność
Kto choć raz jechał kantem, wie o co chodzi.
Ergonomia
Długa dźwignia zmiany biegów, to tyle z udogodnień. Przełącznik kierunkowskazów i \"długich\", przy kilku pierwszych kilometrach lubi się mylić. Do reszty przełączników trzeba sięgać, no ale w sumie nie jest tak najgorzej. Zegary typu \"termometr\", proste i czytelne o ile ktoś wie od czego jest dana kontrolka.
Wentylacja i ogrzewanie
Ogrzewanie raczej słabe, szczególnie w zimie. Wentylacji w zasadzie brak. Może to tylko mój egzemplarz był felerny? A może wywiewało ciepło przez dziury?
Przestrzeń wewnątrz auta
Całkiem wygodne fotele, miejsca dużo, 5 osób pojedzie wygodnie.
Wyciszenie
Ocena obiektywna, nie wszyscy lubią warkot tego silnika, ja akurat lubiłem. W trasie powyżej 90-100 km/h jest trochę głośno, natomiast w przedziale do 80-90 km/h jest całkiem przyjemnie.
Koszty utrzymania
Ceny napraw i części, jakiś czas temu były bajeczne, teraz już raczej trudno o niektóre części. Wiele można zrobić samemu jeśli ma się jakieś pojęcie, a jeśli nie to pierwszy lepszy mechanik sobie z nim poradzi. Zużycie paliwa, zależy od stylu jazdy, regulacji i tak dalej, aczkolwiek, ja miałem egzemplarz bez gazu, tak więc musiałem liczyć się ze spalaniem rzędu 7 do 8 litrów w trasie i około 9 do 11 w mieście, przy czym nie zwykłem jeździć stylem emeryta, w zimie, w korku potrafi łyknąć nawet 15 litrów.
Stosunek jakość/cena
Kupiłem go okazyjnie, jako auto \"przejściowe\", złożyło się tak że zostało na kilka lat. Stosunek jakości do ceny, bardzo korzystny.
Drobiazgi
Lampki oświetlające wnętrze, nie zadziałały na długo, po próbie reanimacji. W sumie drobiazgi nie były takie dokuczliwe, nawet nie zwracałem na nie uwagi.
Poważne usterki
Zawsze dojechał do domu o własnych siłach, nie było z nim większych problemów.