Ogólne oceny wybranego auta

Ogólne oceny wybranego auta

Daihatsu Feroza

Filtrowanie ocen

Silnik
Lata
Wyfiltruj oceny

Nadwozie

Cabrio Cabrio
Standard Standard

Daihatsu Feroza zmień

(od 1988 do 1997)

  • sortowanie ocen według
  • chronologicznie
  • od najdłuższych komentarzy
Zobacz oceny

Przemek

2010-10-10

(4,15)

Wyścigówka to nie jest - i z takiego założenia trzeba wychodzić. Na początku jeździłem w zakresie 2-3 tys. obrotów - tu można mówić nawet o sensownej ekonomii jazdy. Ale silniczek najlepiej się kręci powyżej 4 tysięcy. No i ma prawie 100 KM.

pełna ocena Standard, 1.6 i 16V 95KM, 1992 r., 147000 km

Donatello

2009-02-17

(3,00)

Silnik nie do zajechania. Nie wysilony przez co ma sporo rezerwę. Lubi wysokie obroty, przyjazny w terenie i w mieście. Bardzo trwały, polecam. PS: Używać TYLKO I WYŁĄCZNIE ORYGINALNYCH CZĘŚCI (wbrew pozorom można wszystko łatwo dostać)

pełna ocena Standard, 1.6 i 16V 95KM, 1995 r., 176000 km

Ziele

2008-01-23

(3,31)

niemoge sie zdecydowac czy chwalic czy sie zalic dosc glosny, chodzi roznie, jednak znosi jk na razie wszystko, nieczuc tych 95KM mozna wyczuc jak traci moc pod gore lob jak jedzie sie z 3-4 osobami na pokladzie nawet z wloczonym 4x4

pełna ocena Cabrio, 1.6 i 16V 95KM, 1994 r., 160000 km

WWW

2010-01-13

(4,31)

Silnik Chodzi super, równo cicho, brak jakichkolwiek wycieków, jeśli chodzi o elastyczność to cieniutko, przyspiesz naprawdę powoli, prędkość max kończy się przy 130km/h.

pełna ocena Standard, 1.6 i 16V 95KM, 1991 r., 187000 km

hondacrx26@wp.pl

2010-01-19

(3,77)

Silnik bardzo cichy dośc dynamiczny, jedyny problem jaki miałem to tylko z alternatorem okazało sie że padł mostek prostowniczy który bez problemu dostałem:]

pełna ocena Standard, 1.6 i 16V 95KM, 1990 r., 149000 km

fkuzi555

2008-09-23

(3,31)

dosc glosny (moze to sprawa nieoryginalnego wydechu), porzadnie jedzie od 3500 obr/min, nizej troche slaby, ale ogolnie daje rade z tym niewielkim autkiem

pełna ocena Cabrio, 1.6 i 16V 95KM, 1990 r., 120000 km

2008-09-20

(3,00)

Jest w miarę cichy i niezawodny, dość elastyczny, ale dopiero powyżej 2tyś obr. Nierówno chodzi, ale jak się nagrzeje wszystko jest ok.

pełna ocena Cabrio, 1.6 i 16V 95KM, 1992 r., 999000 km

Jacek

2009-03-27

(3,69)

Pracuje równo i przyjemnie mruczy, żadnych usterek tylko drobne wady reduktora LPG. 95KM na 1250 kg wystarcza na szosę i w teren.

pełna ocena Standard, 1.6 i 16V 95KM, 1992 r., 195000 km

adam59

2006-12-13

(4,08)

mocny i bardzo zwawy, nie pasuje do terenowki, bo to wysokoobrotowa szlifierka. jak nie chcesz w teren, to bedziesz zachwycony.

pełna ocena Standard, 1.6 i 16V 95KM, 1991 r., 322000 km

P.

2011-04-26

(3,69)

Dobry silnik do tego samochodu. Przyspieszeniem zadziwia małe miejskie samochody. Wyścigówką nie jest, ale to nie ten segment.

pełna ocena Cabrio, 1.6 i 16V 95KM, 1992 r., 150000 km

Artur

2007-07-04

(4,54)

Wysoka kultura pracy, bardzo niezawodny mankamentem może być fak iż jest to typowa jednostka wysokoobrotowa.

pełna ocena Standard, 1.6 i 16V 95KM, 1992 r., 131000 km

adam3333@gmail.com

2008-09-13

(3,62)

japonski wysokoobrotowy - kreci sie do 8000 obrotow, dziwne jak na terenowke. ale kopa ma...

pełna ocena Standard, 1.6 i 16V 95KM, 1991 r., 202000 km

tetke@wp.pl

2004-04-26

(3,46)

silnik jest złoty! na gazie chodzi przynajmniej tak dobrze jak na benzynie

pełna ocena Cabrio, 1.6 i 16V 95KM, 1990 r.,

warrad@op.pl

2008-03-30

(4,15)

95 koników w aucie o rozmiarach nadmuchanego malucha - nic dodać nic ująć

pełna ocena Standard, 1.6 i 16V 95KM, 1992 r., 190000 km

Lincoln kerotom@o2.pl

2006-11-10

(4,31)

rewelacja, jeżdżę tym autem już 2 lata i silnik nie zawiódł mnie ani razu

pełna ocena Standard, 1.6 i 16V 95KM, 1993 r.,

1 2 3 4 5 z
5
»

Twoja ocena

dodaj ocenę swojego auta

Dodaj ocenę

Rankingi

Zobacz rankingi ocen aut

Wybierz ranking ocen

klasa aut:

Zobacz ranking

Porównywarka

porównaj oceny wybranych aut

Porównaj

Pełna ocena

Daihatsu Standard
1.6 i 16V, 95 KM, 1991r. 322000km

13.12.2006
adam59

Całokształt 

jestem bardzo zadowolony, auto tanie, mialo byc przejsciowo, poki czegos lepszego nie znajde, ale tak mi sie spodobalo, ze zostalo. rewelacyjny naped na 4 kola, malo co sie moze rownac, kiedys wyciagalem feroza patrola z pola :-)

Silnik 

mocny i bardzo zwawy, nie pasuje do terenowki, bo to wysokoobrotowa szlifierka. jak nie chcesz w teren, to bedziesz zachwycony.

Skrzynia biegów 

twardo wchodza biegi, czase zacina sie wsteczny, trzeba najpierw puscic sprzeglo, wtedy wchodzi. ale ma duzy przebieg, kiedys bylo ok.

Układ jezdny 

w terenie rewelka, na 5+, zadna vitara i koreanskie nie maja szans, na szosie znosny, ocena 3, twardy, troche trzesie, ale to nie komforotwa limuzyna. trzeba jednak uwazac, bo silnik jest mocny, a zawieszenie za nim nie nadaza, mozna latwo zrobic sobie krzywde. latwo zmielic napedy uzywajac 4x4 na asfalcie, ale to chyba w kazdym takim :-)

Widoczność 

jestem niewysoki, a widze wszystko wokol.

Ergonomia 

nic szczegolnie nie przeszkadza, ale i nie zachwyca, taki japonski typowy uklad wnetrza

Wentylacja i ogrzewanie 

w lecie rewelka, sciagany dach, w zimie ponizej -10 jest juz zimno, no ale nie mam hardtopa, tylko szmacianke

Przestrzeń wewnątrz auta 

z przodu bardzo wygodnie i przestronnie, z tylu juz gorzej.

Wyciszenie 

do 100 jest dobrze, slychac tylko opony, powyzej juz bardzo slychac powietrze

Koszty utrzymania 

jezdze spokojnie, na trasie ponizej 100 nie przekracza 8l, w miescie 11, w terenie i 30 :-) ceny czesci roznie, w dobie internetu latwo dostac, naprawy z reguly robie sam, wiec nie wiem. auto dosc proste w naprawie

Stosunek jakość/cena 

dobre auto za niewielki pieniadze. przed zakupem obejrzec rame i sprawdzic ,czy mosty nie wyja

Drobiazgi 

nic szczegolnego, czasami zarowka, raz zamek w drzwiach.

Poważne usterki 

przejechalem tym autem ponad 200 tys, ma teraz 322 tys, nic specjalnego sie nie dzieje, silnik juz zre olej 1l/1000km, padl mi alternator i uszcczelka pod glowica. oglnie sprawia wrazenie niezniszczalnego, zwlaszcza, ze dosc sporo w terenie jezdze (weterynarzem jestem). kupilem z uszkodzonym napedem na przod, wymienilem caly most i od tej pory jest spokoj.