Citroen AX zmień
(od 1986 do 1998)
Zobacz ocenyMariusz
2012-03-31




(4,08)
Doskonały !!! Mało palił, elastyczny na
miasto spoko, na trasy to brakowało mocy
żeby np. wyprzedzić tira na dwupasmówce
który jedzie 90 km/h- w takich wypadkach
trzeba 2 razy pomyśleć zanim się weźmie
za ten manewr.Jak się rozkulał to na
autostradzie szedł 130, ale tak to 110
km/h mu wystarczyło, przy większej
prędkości już było go \"czuć\".
pełna ocena Hatchback, 1.5 D 54KM, 1996 r., 230000 km
rekinojad@o2.pl
2010-01-22




(4,54)
Nie ma co oczekiwać cudów po 1.0... Ma
po prostu odpalać i jeździć. Dobrze, że
autko jest tak lekkie. Brakuje mu mocy
zwłaszcza na trasie. Powyżej 80 już nie
przyspiesza, tylko \"nabiera
prędkości\", przy czym hałas staje się
nie do zniesienia. W mieście za to
sprawdza się dzielnie (to auto miejskie
w końcu i tak też je użytkuję).
pełna ocena Hatchback, 1.0 50KM, 1996 r., 95000 km
anonimu@wp.pl
2006-08-17




(3,46)
Chyba dobrze trafilem. Silnik pracuje
równo, nie jest to demon mocy, ale
jezdzi calkiem dynamicznie jak na
dziadka bez remontu. Prułem 140km/h, ale
to raczej nie jest zdrowa prędkość AXa.
W trasie spokojnie 90-110km/h. Raczej
słabo dynamiczny przy wyprzedzaniu z
prędkością większą niż 80 km/h.
pełna ocena Hatchback, 1.4 D 52KM, 1988 r., 308000 km
Daniel
2006-10-31




(3,15)
Super samochód, dla młodej osoby o
niezbyt wypasionej kieszeni :) Mam
wersje z 4-biegowa skrzynia i powiem ze
5-biegowa bylaby w sam raz, szczegolnie
w trasie. Żadnych problemów z
eksploatacją, spalanie w trasie w
granicach 5,5l/100 km. W mieście w
granicach 6,5l/100 km.
pełna ocena Hatchback, 1.0 45KM, 1995 r., 181000 km
UŻYWNIK LUBIN
2006-12-07




(3,08)
WŁAŚCIWIE UŻYTKOWANY ODWDZIĘCZY SIĘ
BEZAWARYJNOŚCIĄ.TRAKTOWANY PO FRANCUSKU
NIEWIELKIM SPALANIEM OK.6,5 L/100 W
MIEŚCIE PRZY ZAPRZĘGU 50 KM W 1,0 LITRA
SILNIKU.BZDURĄ TOTALNĄ JEST
NIEROZBIERALNA PÓŁOŚ NAPĘDOWA.TRZEBA
NIELADA ZABIEGÓW Z WYMIANA OSŁON
PRZEGUBU.
pełna ocena Hatchback, 1.0 45KM, 1987 r., 10000 km
dpachucy@poczta.onet.pl
2006-01-16




(3,62)
Podstawowa zaleta to oszczędność
rzeczywiście 4l/100 na trasie przy max
100km/h Wada bardzo się grzeje od kupna
przy przebiegu 100tys. jak się za dużo
nagrzał to wylatywał płyn przez korek
od chłodnicy jeszcze przed włączeniem
wiatraka na chłodnicy po wymianie
uszczelki pod głowicą i sprawdzeniu jej
szczelności dalej to samo i do 168tys
kiedy go sprzedałem nie rozwiązałem tego
problemu.
pełna ocena Hatchback, 1.4 D 50KM, 1992 r., 168000 km
Th_omas@wp.pl
2007-06-24




(3,54)
silniczek pracuje równo, żadnych stuków,
zimą zapala bardzo dobrze - kiedy inni
męczyli się ja odpalałm i jechałem...;)
może to zaleta niskiego przebiegu -
140000, oleju nie bierze choć troche z
niego kapie - na autostradzie nawet
sobie radzi - ja co ...
pełna ocena Hatchback, 1.0 45KM, 1993 r., 144000 km
Siver
2010-03-15




(3,85)
Bez rewelacji przy tym przebiegu...
Dopóki działa jest OK, ma wystarczającą
moc do napędzania tego lekkiego
samochodu, ale robi to trochę zbyt
hałaśliwie i mało elastycznie. Niestety
często psują się elementy wtrysku paliwa
(potencjometr przepustnicy, regulator
wolnych obrotów), które wymienia się
razem z całym wtryskiem, a ten dostępny
jest wyłącznie używany.
pełna ocena Hatchback, 1.1 60KM, 1992 r., 204000 km
ramor
2008-08-29




(4,15)
Jak na pojemność niecałego litra i mocy
45 KM,to muszę przyznać,że jestem mile
zaskoczony.W ruchu miejslim bez
zarzutu.Szybko sie zbiera.Na trasie juz
nie jest tak fajnie.Jednak mimo małej
mocy można spokojnie smigać 100-110
km/h.silnik nie jest halasliwy do
prędkości ok.
pełna ocena Hatchback, 1.0 45KM, 1995 r., 110000 km
panczo
2008-03-04




(3,23)
Silnik jest w miarę ok. 60 kucyków daje
radę sprawnie poruszać samochodem ale z
drugiej strony brakuje elastyczności
przy większych prędkościach. W moim
egzemplarzu dziwi mnie nagły wzrost
białego dymu po przekroczeniu 3000tys
obrotów lub po mocnym wciśnięciu gazu.
pełna ocena Hatchback, 1.1 60KM, 1991 r., 170000 km
parapiet
2005-05-17




(3,92)
Silniczek diesla, pracuje bardzo adnie,
jest dynamiczny. Fakt że trzeba mu dawac
na obroty, ale jest wtedy elastyczny.
Milo sie jedzie, choć na zewnątrz troche
kanciaty, to można go pokochac :) w
srodku brak wrazenia ze jedzie sie takim
malym autkiem, jezeli jestes za
kierwonicą.
pełna ocena Hatchback, 1.5 D 54KM, 1996 r., 89000 km
kuligosiarz
2010-08-01




(4,00)
Co do silnika diesel,a to osobiście się
w nich zakochałem: Niewielkie spalanie,
maksymalne wykorzystanie posiadanej
mocy. Trochę głośny i długo grzeje
świece w zimie, ale mnie osobiście to
nie przeszkadza. Długowieczny i w
sytuacji awaryjnej na drodze bardzo
wiernie się sprawuje; ciągnie do oporu,
nie jęczy.
pełna ocena Hatchback, 1.5 D 54KM, 1996 r., 38000 km
wisla.pawel@interia.pl
2009-02-01




(4,00)
Mam silnik 1.1 o mocy 45 KM (takiego nie
było w formularzu - nie było silnika 1.0
o takiej mocy w 87 r.) i bardzo ładnie,
elastycznie pracuje, choć woli raczej
wyższe obroty. Tyle, że to jest już
kwestia symbiozy silnika ze skrzynią...
A co bardzo ważne, pomimo 22 lat bez
remontu bierze śladowe ilości oleju.
pełna ocena Hatchback, 1.0 45KM, 1987 r., 196000 km
ilcar
2008-05-22




(4,62)
Jak na tak mały sinik jest po prostu
super. Bardzo żwawy i prawie nie
wrażliwy na obciążenie auta. Na trasie
można zasuwać non stop 120, nawet 130
km/h. Maksymalnie osiąga 143 km/h,
dokładnie tyle ile wg. instrukcji, autko
nawet przy tej prędkości zachowuje się
stabilnie.
pełna ocena Hatchback, 1.0 45KM, 1991 r., 103000 km
dolarhyde
2011-08-25




(2,69)
bardzo specyficzny - taki traktor,
typowy stary, wolnossący diesel, głośny
przy każdej prędkości ale można się
przyzwyczaić na dłuższą metę. Po prostu
dosłownie słyszesz że jedziesz..mułowaty
zwłaszcza na V biegu, wyprzedzić
cokolwiek poza furmanką i żukiem to już
wyczyn.
pełna ocena Hatchback, 1.5 D 54KM, 1996 r., 156000 km
25.08.2011
dolarhyde
Całokształt
auto dla pasjonata, coraz trudniej o części, naprawy tylko u dobrych i zaufanych mechaników, na bieżąco dokonywałem napraw i zawsze po kilku dniach szwankowało coś innego. Zaznaczam, że nigdy nie jeździłem nim \"sportowo\" z piskiem przy ruszaniu i hamowaniu. żadna część AX się do tego nie nadaje. to auto do ecodrivingu i wkurzania ludzi, bo co chwilę muszą je wyprzedzać.
Silnik
bardzo specyficzny - taki traktor, typowy stary, wolnossący diesel, głośny przy każdej prędkości ale można się przyzwyczaić na dłuższą metę. Po prostu dosłownie słyszesz że jedziesz..mułowaty zwłaszcza na V biegu, wyprzedzić cokolwiek poza furmanką i żukiem to już wyczyn.zimą zapalał bez problemu.
Skrzynia biegów
baaardzo delikatna, jedynka specyficzna, trzeba zmieniać biegi z ogromnym wyczuciem - w przeciwnym razie bardzo szybko skrzynka padnie.naprawdę trzeba ją wyczuć.
Układ jezdny
kosztowne francuskie zawieszenie zupełnie nie na nasze chęchy, wymieniłem dosłownie WSZYSTKO z przodu i z tyłu łącznie z belką (żadnych używek).po 40 tys km i 2 latach zaczęła mi juz pukać prawa półoś, którą wymieniłem na początku. przód sztywny jak u komarka, tył lata. Przez 2 lata jazdy po naszych drogach zawsze coś pukało a ja wymieniałem i wymieniałem. drogi sport. aha. stanowczo nie polecam podnosić tylnego zawieszenia o 2 lub więcej \"ząbków\".
Widoczność
tu ok.małe autko - więc widać wszystko z przodu i z tyłu, lusterka są wystarczające.
Ergonomia
wszystko pod ręką, niektóre rozwiązania są bardzo ciekawe - trzeba się przyzwyczaić. fotele męczą w dłuższej podróży.
Wentylacja i ogrzewanie
bardzo szybko grzeje, chłodzenie latem nie za bardzo pomaga, po prostu brak klimatyzacji ale to stary model Citroena.szyby nie parują.
Przestrzeń wewnątrz auta
w piątkę też da się jechać :-) raczej dla drobnych osób. odsuwając choc trochę siedzenie kierowcy robimy miazgę z nóg pasażera za nami.
Wyciszenie
kiepskie, trzeba mieć radio i dobre głośniki.
Koszty utrzymania
kupiłem ten samochód bo miał mało palić i rzeczywiście pali bardzo mało, tutaj nie mam nic do zarzucenia. Po prostu mistrz oszczędności.
Stosunek jakość/cena
małe,tanie w zakupie, drogie w eksploatacji, bardzo niebezpieczne - prawie mnie zabiło razem z głupotą innego kierowcy (cudem przeżyłem wypadek). Jak masz za dużo pieniędzy na wieczne remonty, czasu, nerwów i życie ci człowieku zbrzydło to śmiało kupuj.Szczęść Boże!
Drobiazgi
zamki, zacinające się drzwi z tyłu, trzaski plastików i \"świerszcze\", pasy bezpieczeństwa które nie powracają do piewotnego ułożenia potem trudno otworzyć drzwi, przestała świecić kontrolka świateł drogowych, przepalające się żarówki z tyłu, szybko rozregulowujące się światła z przodu (ustawienie).
Poważne usterki
hamulec ręczny, hamulce tył, cęgła skrzyni biegów, ZAWIESZENIE - każdy możliwy element (amortyzatory, łożyska, czopy, wahacze, sworznie wahacza, szczególnie słynne półosie napędowe),oprócz tego korodujący wydech. To tak ci mi się pierwsze przypomniało.