Chrysler Saratoga zmień
(od 1989 do 1995)
Zobacz ocenysaratogafan
2008-04-21




(3,92)
Mam wersję z automatem - samochód bardzo
dobrze się zbiera, nie ociąga, szybko
reaguje na pedał gazu. Pracuje równo,
brzmi dość rasowo - szczególnie przy
wyższych obrotach. Ogólnie, bardzo dobra
jednostka, choć oczywiście łakoma na
paliwo.
pełna ocena Sedan, 3.0 141KM, 1991 r., 15000 km
Kamil
2005-08-24




(4,38)
Co jak co, ale pomruk ma
przepyszny-uwielbiam, choć 141km przy
3.0 i pełnym wtrysku to nie za dużo (ale
wystarcza)
pełna ocena Sedan, 3.0 141KM, 1993 r., 162000 km
dyna@pro.onet.pl
2003-08-21




(3,85)
2,5 ltr turbo wtrysk daje niezł e
przyspieszenie, przy umiarkowanym
zuzyciu paliwa
pełna ocena Sedan, 2.5 95KM, 1992 r., 255000 km
dugi222i@o2.pl
2008-03-27




(4,62)
Przyjemnie wyczuwalna pojemność, dobre
przyśpieszenie, amerykański styl i
dźwięk.
pełna ocena Sedan, 2.5 95KM, 1991 r., 150000 km
Paweł S.
2006-09-28




(4,69)
spore spalanie, i odrobine zamała moc
ale wszystko pozostałe jest ok
pełna ocena Sedan, 3.0 141KM, 1992 r., 110000 km
oli bogat
2005-11-20




(4,62)
mimo duzego przebiegu silnik pracuje bez
awaryjnie.
pełna ocena Sedan, 3.0 141KM, 1992 r., 23000 km
salsolo@onet.poczta.pl
2003-03-20




(3,38)
Silnik od Mitsubishi GT 3000, odprężony,
141 koni
pełna ocena Sedan, 3.0 141KM, 1992 r., 170000 km
chrysler
2009-08-22




(4,15)
bardzo cichy,dynamiczny na wysokich
obrotach
pełna ocena Sedan, 2.5 95KM, 1993 r., 160000 km
saTe
2005-01-31




(4,38)
Swietnie się spisuje, dobry moment
pbrotowy
pełna ocena Sedan, 2.5 95KM, 1990 r., 130000 km
jacekszofer@interia.pl
2005-01-28




(4,15)
Prztydało by sie troszke wiecej mocy
pełna ocena Sedan, 2.5 95KM, 1990 r., 165000 km
rrozenkiewicz@student.ath.bielsko.pl
2003-06-29




(4,00)
pełna ocena Sedan, 3.0 141KM, 1991 r., 14000 km
24.08.2005
Kamil
Całokształt
Ten samochód naprawde rzuca się w oczy,klasyczny,elegancki kształt,bardzo podoba mi się wnętrze(u mnie w jasno i ciemnoszarych welurach)-jest bardzo przytulny,szczególnie wieczorem przy podświetlonej desce.Jak każde auto posiada mankamenty,lecz oboje z żoną nie chcemy zmieniać na inny,choćby i bardziej ekonomiczny. Saratoga ma duszę.
Silnik
Co jak co, ale pomruk ma przepyszny-uwielbiam, choć 141km przy 3.0 i pełnym wtrysku to nie za dużo (ale wystarcza)
Skrzynia biegów
Wystarczy wyczuć pedał gazu, a bedzie zmieniał i redukował jak sobie życzysz. Niby tylko czwórka, ale świetnie zestopniowana.
Układ jezdny
Mógłby być bardziej komfortowy, choc nie powiem, jak na bryczkę o takich kształtach dobrze ´trzyma drogę".
Widoczność
Do tyłu do dupy(przy cofaniu "przez ramię"),reszta ok.
Ergonomia
Po opanowaniu deski rozdz. łatwiej niż obsługa prostego telefonu kom. Regulacja wentylacji przyciskami jest super(dla mnie).W ogóle nie korzystam z tempomatu.
Wentylacja i ogrzewanie
Troche głosna dmuchawa, ale przecież nie cały czas "jedziemy na maksa",ktoś napisał że słabo grzeje-dziwne, ale wcześniej miałem "meśka"124 i tu jest lepiej, może poprostu trzeba "grzebnąć "przy nagrzewnicy lub przewodach?
Przestrzeń wewnątrz auta
Świetnie, szczególnie z tyłu(osobiście rzadko tam siadam)
Wyciszenie
Przy trzymaniu odpowiednich obrotów niejeden niemiec odpada(patrz wyżej),ale nawet jak słychac motor to ma on piękne brzmienie. Jak szybko jedziemy jest "wietrznie", pewnie przez kształt bryły samochodu.
Koszty utrzymania
Patrzac na pojemność (i automat) to naprawde oszczędne auto- średnio potrafie zamknąć sie w 11,5l. LPG (tyle że mam świetną instalację z sekwencyjnym wtryskiem gazu).Max-15.4(troche po centrum katowic,pare razy krótkie odcinki do pracy 4km i na zakupy z żoną). Min 9,3(poważnie!)-trasa,złe warunki(mokro,mgliście itd)rzadko 100km/h przekraczałem.
Stosunek jakość/cena
Lepiej przywieżć niż kupić na miejscu(choć to nie reguła)-grubo ponad rok temu dałem za swoje auto 1100euro(nie na chodzie-uszkodzona skrzynia),ale instalacja LPG(bezpośredni wtrysk!), była u nas warta prawie tyle, musiałem ją tylko trochę przerobić(koszt 600zl.) by móc tankować nasz propan-butan.
Drobiazgi
Raz nie grzała mi tylna szyba ale wizyta u elektryka sam. załatwiła wszystko i jest spokój(50zł), nie działał też sygnalizator włączonych świateł-samo się naprawiło! Szwankowało też podnoszenie szyb w tylnych drzwiach. Same bzdury.
Poważne usterki
Jak go przywiozłem miał zepsutą skrzynię(100tys. przeb.),kupiłem używaną i jak do tej pory tylko tankuję i jeżdżę.