Ogólne oceny wybranego auta

Ogólne oceny wybranego auta

BMW X1

Filtrowanie ocen

Silnik
Lata
Wyfiltruj oceny

Nadwozie

Crossover Crossover

BMW X1 zmień

(od 2009)

  • sortowanie ocen według
  • chronologicznie
  • od najdłuższych komentarzy
Zobacz oceny

radek_rr@o2.pl

2011-07-23

(4,85)

Sama praca silnika oczywiście jak w BMW - niezawodna, nic do zarzucenia, jednak autko trochę mnie rozczarowało jeśli chodzi o osiągi. Ma 20 kucy więcej niż 118d, z którego się przesiadłem, ale mimo innej bryły i ciut większej masy (85kg?) sądziłem, że nie odczuję różnicy na autostradzie.

pełna ocena Crossover, sDrive18d 143KM, 2010 r., 30000 km

arthasPL

2011-01-16

(4,15)

Zaskakująco równa praca silnika. W odniesieniu do poprzedniego mojego auta ze 177KM czuć lekki brak koni mechanicznych ale rekompensuje to przeniesienie mocy na 4 koła - to naprzykład zimą daje lepszy rezultat niż napąd na jedną oś. W sumie nie jest źle bo obawiałem się, że będzie mulił.

pełna ocena Crossover, xDrive18d 143KM, 2010 r., 500 km

Użytkownik z Katowic

2010-12-19

(4,15)

Podstawowy silnik 1,8 w zupełności wystarczy jeśli chodzi o sprawne poruszanie się w mieście. A i na trasie na małym gazie pojedzie 180 bez problemu.

pełna ocena Crossover, sDrive18i 150KM, 2010 r., 4000 km

Mati

2011-08-16

(3,31)

Zbyt głośny, z zalet to bardzo dobrze rozwija moment obrotowy jak na diesla wysoko się kreci można szybciej pojeździć.

pełna ocena Crossover, xDrive23d 204KM, 2010 r., 14000 km

PAWEŁ JJ

2010-04-16

(4,54)

silnik reaguje spontanicznie niezależnie od położenia obrotomierza biturbo załatwia wszystkie problemy na drodze !

pełna ocena Crossover, xDrive23d 204KM, 2009 r., 10000 km

Własciciel

2009-11-27

(4,85)

Silniczek żwawy,jestesmy mile zaskoczeni .Przebieg jak narazie mały bo tylko 700km :)

pełna ocena Crossover, xDrive20d 177KM, 2009 r., 1000 km

AREK

2011-08-27

(2,92)

zadowalająco- mała turbo dziura, średnia głośność nie trzeba grzać świec

pełna ocena Crossover, xDrive23d 204KM, 2010 r., 8000 km

BURGI

2010-08-01

(3,62)

X18D - ZA GŁOŚNY! A BRAK WYCISZENIA MASKI W TEJ KLASIE AUTA TO JEST .....

pełna ocena Crossover, xDrive20d 177KM, 2010 r., 3000 km

piotr

2010-01-18

(4,31)

Silnik rewelacja .Mój pierwszy diesel.

pełna ocena Crossover, sDrive20d 177KM, 2009 r., 4000 km

1 z
1

Twoja ocena

dodaj ocenę swojego auta

Dodaj ocenę

Rankingi

Zobacz rankingi ocen aut

Wybierz ranking ocen

klasa aut:

Zobacz ranking

Porównywarka

porównaj oceny wybranych aut

Porównaj

Pełna ocena

BMW Crossover
sDrive18d, 143 KM, 2010r. 30000km

23.07.2011
radek_rr@o2.pl

Całokształt 

Być może mam inne oczekiwania co do samochodu i gdyby nie konieczność posiadania takiego auta jeździłbym jakimś coupe (320d) albo roadsterem (z4), ale auto daje naprawdę ogromną frajdę z prowadzenia jeżdżąc nawet przepisowo. Każde BMW którym jeździłem świetnie się prowadziło i tak też jest w przypadku X1, jest to auto, które można kupić, pokochać i jeździć aż się rozpadnie, czyli do końca życia :)

Silnik 

Sama praca silnika oczywiście jak w BMW - niezawodna, nic do zarzucenia, jednak autko trochę mnie rozczarowało jeśli chodzi o osiągi. Ma 20 kucy więcej niż 118d, z którego się przesiadłem, ale mimo innej bryły i ciut większej masy (85kg?) sądziłem, że nie odczuję różnicy na autostradzie. Jednak o ile do 120 km/h autko się fantastycznie zbiera, o tyle jak przy 150/160 wrzucę 5 bieg to prawie nie przyspiesza. Ledwo buja się do 180/190 i koniec. 118d spokojnie do 200, potem do 220 z wielkim trudem ale się rozbujał. Jedyneczka z 2006 roku, 122 konie.

Skrzynia biegów 

Dobrze zsynchronizowana, biegi wchodzą płynnie, bardzo podoba mi się w BMW lekki opór przy przesuwaniu drążka w lewo na 1 i 2 bieg, ciut za długa droga do pokonania podczas przełączania biegów.

Układ jezdny 

Świetnie nadaje się na polskie drogi. Lubię mniejsze auta i miałem trochę mieszane uczucia przesiadając się do X\'a, ale najmniejszy z SUV\'ów BMW nawet nie próbuje udawać auta terenowego. O ile x3 można wjechać na łąkę czy pole, o tyle x1 nadal pozostaje autem typowo szosowym. Jest to górna granica jaką mogę przekroczyć, większego bym nie kupił, x1 mnie nie zawiódł.

Widoczność 

Nic do napisania, widoczność na fantastycznie wysokim poziomie, jak w każdym BMW genialny system obserwacji krawężnika podczas cofania, lusterka eliminujące \"martwy punkt\", słupki w dobrych miejscach nic nie zasłaniają na skrzyżowaniach, duża szyba.

Ergonomia 

Fantastyczny system iDrive. Miałem (nie)przyjemność korzystać z poprzednika iDrive i nawigacja była koszmarnie uciążliwa. iDrive jest tak intuicyjny i prosty w obsłudze, że można go obsługiwać prawie nie poświęcając mniej uwagi na prowadzenie auta.

Wentylacja i ogrzewanie 

Automatyczna klima dwustrefowa mnie rozczarowała. O ile funkcja auto jest wyłączona to wszystko gra i buczy. Lubię dyskretne działanie takich systemów, a na full-auto zawsze wieje tylko z przednich wywietrzników prosto w tors.

Przestrzeń wewnątrz auta 

Jak na tak niewielkie autko miejsca jest mnóstwo. Mimo że jestem raczej przeciętnego wzrostu (183 cm), to moja pozycja za kierownicą wyklucza komfortową podróż pasażerowi siedzącemu za mną - w większości samochodów. W x1 za mną spokojnie zmieści się osoba nawet wyższa ode mnie i będzie miała sporo miejsca w kolanach. Jednak dużo miejsca dla pasażerów zostało wygospodarowane kosztem bagażnika.

Wyciszenie 

Głośność silnika na idealnym poziomie, podczas normalnej jazdy nie przeszkadza, ale jest słyszalny i można intuicyjnie zmieniać biegi. Podczas bardziej dynamicznej jazdy bardzo fajnie mruczy i jest głośniejszy. Jak mu się wciśnie to od 2,5 tys obr. ryczy jak dziki zwierz, jednak nie ma to nic wspólnego ze zrywaniem asfaltu (pisałem o osiągach wyżej) niestety. Szum toczenia się oraz wiatru zaczyna przeszkadzać dopiero na autostradzie i to dość sporo przekraczając dozwoloną prędkość.

Koszty utrzymania 

O ile można nim jeździć bardzo oszczędnie (dwu litrowy diesel BMW to bardzo fajny motor w stosunku osiągi-spalanie) i moja kobieta potrafi na pełnym baku przejechać ponad 1000 km, o tyle mi nigdy się nie udało zejść ze średnim spalaniem poniżej 6,8 l/100km nieważne jak bardzo próbowałem. Jeżdżę raczej dynamicznie, nie patrzę na wskazania spalania ale też nie piłuję silnika. Lubię podciągnąć czasem do 2,5-3 tysięcy obrotów żeby zachować wyższą dynamikę. Mimo wszystko wydaje mi się, że autko mogłoby spokojnie spalić 0,5 litra mniej przy moim stylu jazdy, wspomnianym 118d jeździłem bardziej agresywnie a palił 6,2 l/100km.

Stosunek jakość/cena 

Ocena bardzo dobra gdyż jest to najsłabszy diesel w ofercie BMW. Jeżdżę najsłabszym dieslem dlatego, gdyż mocniejszy jest za drogi. Tego nie rozumiem najbardziej w BMW. Najlepiej widać problem na przykładzie Serii 3 Coupe. 320d kosztuje około 160 tysięcy zł, a mocniejsze 323d, które daje nam tylko troszeczkę lepsze osiągi już 190 tysięcy złotych. Nie dziwiłoby mnie to gdyby te samochody czymś się różniły, ale to są identyczne motory i komponenty, a różnice jeśli są (być może jakieś wydajniejsze filtry czy wydech) to z pewnością nie warte swojej ceny. Przykład? Hyundai Genesis Coupe wersja dwulitrowa kosztuje od 120 tys, a wersja 3,8 litra niecałe 160 tys. Różnica w wyposażeniu? Zapraszam na stronę Hyundai\'a, ale BMW nie daje do 323d za wspomnianą cenę dodatkowo panoramicznego dachu, spoilera tylnego, 3 sekund mniej w sprincie na 100 km/h i innych bajerów. Nie mówię, żebyśmy wszyscy kupowali Genesis Coupe, ale tam klient wie za co płaci i jest to cena bardzo przystępna.

Drobiazgi 

Jeszcze nic się nie popsuło ani nic mnie nie zawiodło z jednym małym szczegółem, a mianowicie - opcja przyciemniania ekranu podczas jazdy w nocy. Nawigacja dalej wyświetla bardzo jaskrawą mapę, pola dalej są zielone i jest błękitny horyzont. Ta funkcja po prostu nie działa. Radzę sobie z tym maksymalnie przyciemniając wyświetlacz, a że w nocy nawigacji używam wyłącznie na trasach to nie jest to zbyt uciążliwe. W serwisie BMW zaproponowali mi aktualizację oprogramowania wraz z mapą za 1500 zł o ile się nie mylę. Należy doliczyć oczywiście standardowe roboczogodziny. Oczywiście odmówiłem, ale nie będę pisał więcej o serwisie bo to dobry scenariusz na jakiś motoryzacyjny dramat.

Poważne usterki 

Jeszcze nic się nie popsuło.