Alfa Romeo 147 zmień
(od 2000)
Zobacz ocenyZyga
2007-02-08




(3,77)
Alfa 147 jest naprawdę fajnym autem,
posiada niesamowity design , piękną
linię , po prostu robi wrażenie jak mało
które auto na drodze. Jak jedzie się tym
autem rzeczywiście człowiek czuje się
jakoś bardziej ekskluzywnie , patrząc
zza szyby na inne samochody myśli się
jak ludzie mogą jeżdzić takimi taczkami
bez gustu.
pełna ocena Hatchback, 1.6 TS 16v 105KM, 2002 r., 8000 km
marines
2004-05-08




(3,54)
jest OK, ale znowu nie przesadzajmy nie
jest to jakies dzielo sztuki tylko
fiatowski silnik, ktory udaje ze ma cos
wspolnego z Alfa Romeo, Alfowskie
aluminiowe rzedowki (jak i boxery) Fiat
zaprzestal rozwijac w 95 roku, to co
jest w TS´ach to nic specjalnego,
na sile wysilony stary silnik Fiata
(dlatego czesto zjada spore ilosci oleju
i nie mowcie, ze jest luzno spasowany!
luzno spasowane jest np.
pełna ocena Hatchback, 2.0 i 16V T.Spark 150KM, 2001 r., 53000 km
KUBA
2009-09-08




(2,92)
Mam wrażenie, że nie czuć tych 150KM.
Stara 2-litrowa Vectra B 130KM ma
porównywalne przyspieszenie. Mierzyłem
doświadczalnie :) Takze nie wiem skąd tu
tyle zachwytów nad tym silnikiem. Mruczy
jak mruczy, chyba milszy basowy dla ucha
dźwięk ma jednak Vectra.
pełna ocena Hatchback, 2.0 i 16V T.Spark 150KM, 2001 r., 170000 km
Michał Romański
2011-08-31




(4,08)
Silnik 2.0 TS ze 150 rumakami pod maską
sprawdza się bardzo dobrze na trasie, a
trochę gorzej w mieście. Jest to głownie
związane z momentem obrotowym osiąganym
przy 3 tys. obrotów/min. To auto kocha
wysokie obroty, a dociskanie pedału gazu
wynagradza nam przyjemnym dźwiękiem,
dochodzącym spod maski.
pełna ocena Hatchback, 2.0 i 16V T.Spark 150KM, 2001 r., 96000 km
Koniczek
2005-09-05




(2,31)
Wysoka kultura pracy, jak na tą
pojemność przyzwoite przyspieszenie (
10,2 - 100 km/h) i za duże zużycie
paliwa, średnio 10 litrów. Najlepszy mój
wynik: na trasie w lecie 3 osoby z
klimatyzacją włączoną 6,9 l. Niestety
przy przebiegu 55000 km pękł pasek
rozrzadu.
pełna ocena Hatchback, 1.6 i 16V T.Spark 120KM, 2002 r., 55000 km
Wojtek
2007-05-18




(3,77)
Kto chce szybko startować spod świateł
musi pamiętać żeby na wejściu podkręcić
do co najmniej 2 tys. obr. Tak samo przy
wyprzedzaniu - zredukować i pedał w
podłogę. Od 4 tys. obr. pokazuje pazur.
W innych przypadkach leniwie się
rozpędza. Głośna praca przy rozruchu
(klekot), to standardowy chyba problem
regulatora faz rozrządu - ustępuje po
chwili nagrzania silnika.
pełna ocena Hatchback, 1.6 i 16V T.Spark 120KM, 2001 r., 90000 km
mtrans
2005-08-02




(4,46)
Silnik pracuje doskonale, jest bardzo
elastyczny i zapewnia dobre
przyspieszenia. Spokojnie kręci sie do
6-7 tys obrotów, co daje mu dużą
przewagę nad innymi pojazdami. Bez
problemu można osiągnąć prędkość ponad
200km/h. Osobiście jechałem już 215km/h.
pełna ocena Hatchback, 1.6 i 16V T.Spark 120KM, 2002 r., 25000 km
Raban
2008-07-09




(3,92)
Kultura pracy nie najgorsza. Na wolnych
obrotach silnik cichy. Podczas
przyśpieszania i w trakcie krecenia
silnika wyzej słychac już go wyraźnie.
Największą wadą jednak tego motoru jest
straszna dziura podczas przyśpieszania
powyżej 3,5 tyś obrotów. Wtedy auto
traci jakby moc i nie chce przyśpieszać
juz wyczuwalnie.
pełna ocena Hatchback, 1.9 JTD 115KM, 2001 r., 12000 km
raf
2007-10-30




(4,31)
Moim zdaniem bardzo dobry silnik, dobrze
dopasowany do masy auta. Nie zapewnia
sportowych osiągów, ale w mieście daje
radę, na trasie wyprzedzanie nie jest
problemem, na autostradzie spokojnie
pozwala jechać 180-190 -silnika 1.6
unikajcie jak ognia.
Wady ...
pełna ocena Hatchback, 2.0 i 16V T.Spark 150KM, 2002 r., 70000 km
M.
2007-07-18




(2,69)
Bardzo przeciętna jednostka. Te 120 koni
gdzieś tam jest, ale do współpracy zbyt
chętnie się nie rwie. Kiepska
elastyczność. Jedyny plus to jako taki
dźwięk. Bardzo wysokie, jak na durne 1,6
spalanie. W cyklu miejskim, przy trasach
po ok 10 ok km z włączoną klimatyzacją
spala ponad 11 litrów (mowie konkretnie
o tak zatloczonym miescie jakim jest
Warszawa).
pełna ocena Hatchback, 1.6 i 16V T.Spark 120KM, 2003 r., 71000 km
kk
2010-08-25




(2,92)
Porzednik pracuje chyba w serwisie Alfy
! powiem tak ; narazie brak awari twu
twu, samochód wyłącznie dla kobiet -
poprzez sylwetkę, styl jazdy- łagodny,
oraz pedały gazu itd, są zbyt blisko
siebie, w zimowym obuwiu naciska sie
nieraz dwa na raz, może dlatego że włoch
tam mają lżej.
pełna ocena Hatchback, 1.6 i 16V T.Spark 120KM, 2006 r., 41000 km
Fakkir
2006-07-16




(4,46)
Podczas ruszania zaraz po podniesieniu
sprzęgła i przy małych obrotach silnik
trochę się jakby dławi, ale jeśli
ruszamy z trochę wyższych obrotów jest
świetnie (z tym, że spalanie oczywiście
idzie w górę).
Silnik z mocą 105KM wystarcza. Na
wyższych obrotach pokazuje co potrafi -
samochód jest niewiarygodnie elastyczny,
choć przyspieszać mógłby szybciej.
pełna ocena Hatchback, 1.6 TS 16v 105KM, 2005 r., 2000 km
wisnia19881
2011-05-06




(4,54)
Jeszcze nie jeździłem samochodem o tak
wybitnej kulturze pracy silnika. Dość
mocny w dolnym zakresie obrotów i z
każdym tysiącem żywszy, jest to
najsłabsza jednostka w gamie, ale mimo
to daje mnóstwo frajdy z jazdy dzięki
świetnej charakterystyce obrotowej
trzeba tez powiedzieć że ma naprawdę
ładny dźwięk.
pełna ocena Hatchback, 1.6 TS 16v 105KM, 2001 r., 141000 km
Paweł z Zabrza
2010-03-12




(4,62)
Posiadam 2 litrowego ,150 konnnego Twin
Speark\'a.Silnik jest
rewelacyjny!!!Bardzo wysoka kultura
pracy.Piękne brzmienie.Silnik jest
przede wszystkim bardzo elastyczny.Nie
trzeba go wprowadzać na wysokie obroty
aby móc sprawnie wyprzedać. Silnik
potrafi ...
pełna ocena Hatchback, 2.0 i 16V T.Spark 150KM, 2001 r., 142000 km
Majkelxxxfuracz
2007-12-18




(3,62)
Sądzę ,że jak na auto o masie ponad
1300kg silnik radzi sobie nieźle.
Szczególnie miłe odczucia uzyskamy przy
jeździe na wysokich obrotach (fazy
rozrządu zmieniają się płynnie w obrębie
4500obr/min).Radzę korzystać z wysokich
obrotów dla radości z jazdy.
pełna ocena Hatchback, 1.6 i 16V T.Spark 120KM, 2002 r., 170000 km
18.05.2007
Wojtek
Całokształt
Samochód, który jest czymś więcej niż tylko przedmiotem. Alfa ma duszę, żyje i daje to odczuć kierowcy. Samochód, który ma swoje kaprysy i potrafi dostraczyć właścicielowi skrajnie różnych wrażeń. Zawsze to jednak są wrażenia, a nie tylko beznamiętne wożenie tyłka. Potrafi zachwycić precyzją prowadzenia i jazdą po łukach na pełnym gazie, komfortem podróży w klimatyzowanym wnętrzu, muzyką z systemu BOSE. Potrafi też wkurzyć i doprowadzić cię do furii. Jednego dnia łasi się do ciebie, usypia czujność, rozleniwia stylem, a następnego zdradza w perfidny sposób i zostajesz bezradny. A do tego wszystkiego słono za to płacisz. Kto nie jest w stanie sobie z tym poradzić niech szuka innej marki. Cięzko sie uwolnić od Alfy, coś w niej jest co każe ci wracać. A mi każe to dać ogólnie dobrą ocenę, mimo tak wielu wad i słabych punktów.
Silnik
Kto chce szybko startować spod świateł musi pamiętać żeby na wejściu podkręcić do co najmniej 2 tys. obr. Tak samo przy wyprzedzaniu - zredukować i pedał w podłogę. Od 4 tys. obr. pokazuje pazur. W innych przypadkach leniwie się rozpędza. Głośna praca przy rozruchu (klekot), to standardowy chyba problem regulatora faz rozrządu - ustępuje po chwili nagrzania silnika. Generalnie silnik (u mnie) lubi od czasu do czasu nierówno pracować na biegu jałowym, zdarzały się modulacje obrotów - niewielkie ale irytujące (komputer nie wykrywał żadnych blędów).
Skrzynia biegów
W pewnym momencie bardzo poważny problem z "trafieniem" na trójkę - ostre haczenie. Problemem okazały się jakieś części za kilka (dosłownie) złotych (sama wymiana to już jednak ponad 200 pln). Jak nie chce wejsć wsteczny wystarczy odpuścic sprzęgło i jeszcze raz spróbować - zawsze to działa.
Układ jezdny
To zachwyca każdego, komu miałem okazję dać się przejechać. Zapewnia pełną integrację kierowcy z samochodem i nawierzchnią. Układ kierowniczy, zawieszenie, hamulce to zestaw dla miłośników górskich serpentyn. Niestety niewiele jest u nas krętych ale gładkich dróg, a tylko takie toleruje Alfa. Za wyrafinowaną technikę i stopień komplikacji zawieszenia płaci się przy częstych naprawach. Mały minus za ABS - niestety często gubi się na naszych wertepach.
Widoczność
nie narzekam, do słupków można się przyzwyczaić
Ergonomia
Wszystko tam gdzie powinno i jak powinno być. Wiele fajnych i logicznych patentów. Niewielkie zarzuty to np.: małe przyciski obsługi radia (dodatkowo podwójnych funkcji nie widać w nocy), uchwyt na napój, wlew płynu do spryskiwaczy, sposób włączanie świateł pozycyjnych przy wyłączonym zapłonie.
Wentylacja i ogrzewanie
Bardzo szybko nagrzewa się zimą i świetnie rozmraża przednią szybę. Osobny nawiem na tył i konkretne kanały pod fotelami. Z zaparowaniem radzi sobie bardzo dobrze. Latem klima w trybie pełni automatycznym niestety nie działa najlepiej, efektywność chłodzenia trzeba "ręcznie" podkręcać. Czujnik nasłonecznienia to chyba tylko bajer.
Przestrzeń wewnątrz auta
W swojej klasie dobrze ale bez rewelacji, zwłaszcza bagażnik. Z przodu nikomu nie zabraknie miejsca, ale nie polecam wyjazdu na wakacje w więcej niż trzy osoby plus bagaże.
Wyciszenie
Przy założeniu, że ma się dobre opony i nie ma dziur w tłumiku doznania akustyczne tak jak trzeba. Mruczy, ale nie przeszkadza ani w rozmowie, ani w słuchaniu muzy.
Koszty utrzymania
W moim przypadku to studnia bez dna. Podstawa to niedrogi warsztat. Drożej płaci się za wszystko, od dobrego oleju przez nietanie opony po drogie świece.
Stosunek jakość/cena
Kupując używany dostaje się pełną opcję za dobrą cenę. A czy wszystko będzie działać jak należy to już inna historia.
Drobiazgi
niestety trochę tego było, np.: zamek pokrywy bagażnika, silnik tylnej wycieraczki, opory w pracy lewarka zmiany biegów, linka hamulca pomocniczego, błędy w elektronice, urywające się to i tamto, żarówki od przednich pozycyjnych (wyjątkowo drogie, bo halogenowe), wyłączające się nagle wszystkie możliwe zegary, wskaźniki i kontrolki, nagłe rozładowanie akumulatora, irytujące skrzypienie ...
Poważne usterki
Niestety z bólem daję taką ocenę, bo spotkało mnie klika niemiłych okoliczności. Pierwsza rzecz to zawieszenie, chociaż to pewnie bardziej "zasługa" naszych dróg a nie wada samochodu. Łączniki, drążki, wahacze - to będzie potrzebne (ASO czasami jednak na wyrost sugeruje wymianę). Poza tym cztery razy zwożenie na lawecie. Przeciek w ukałdzie wspomagania, rozrusznik. Najbardziej zaważyła jednak na mojej opinii kwestia rozrządu. Przy 43 tys. pękł pasek, przy 53 tys. wymiana paska z napinaczem, przy 89 tys. ponowne pęknięcie paska - może ty tylko pech, ale strata i to nie tylko materialna jest bardzo duża.